Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
11 Gru

Smashbox Color Correcting Sticks

Marka Smashbox jest mistrzem w tworzeniu kosmetyków kolorowych do makijażu o czym przekonałam się sama niejednokrotnie. Jak sięgnąć pamięcią (lub przejrzeć wpisy dedykowane marce na blogu) nie odnotowałam większego zawodu. Tak jest i tym razem. Nowe produkty marki Smashbox to maskujące sztyfty, które idealnie dopasowują się do skóry. Smashbox Colour Correcting Sticks (cena 109zł dostępne w perfumeriach Sephora) gwarantować mają efekt nieskazitelnej cery i niewidocznych niedoskonałości, co sprawdza się zarówno na planie zdjęciowym, jak i w wielkomiejskim życiu każdej zabieganej dziewczyny. Ołówki mają poręczny format, posiadają dołączoną temperówkę, a ich kremowa formuła łatwo rozprowadza się na skórze.

smashbox-color-correcting-sticks0

Smashbox Colour Correcting Sticks posiadają kremową i treściwą formułę a jednocześnie po rozprowadzeniu staje się ona lekka dla skóry. Rysik ołówka sunie łatwo po skórze i wyczarowuje efekt w zależności od koloru końcówki. Kolor zielony Get Less Red likwiduje zaczerwienienia skóry, fioletowy Don’t Be Dull redukuje poszarzały/blady/pożółkły wygląd cery i rozświetla ziemistą i zmęczoną cerę, a brzoskwiniowy i pomarańczowy Look Less Tired tuszują ciemne przebarwienia i cienie pod oczami kolejno w przypadku jasnej i ciemnej tonacji skóry. Kosmetyki dosłownie wtapiają w cerę, można również dowolnie manipulować poziomem krycia – dla dokładniejszego wykończenia wystarczy nałożyć go na mokro (u mnie z użyciem wilgotnej gąbki beauty blender), zaś aplikacja na sucho daje bardziej codzienny rezultat.
smashbox-color-correcting-sticks2

Smashbox Colour Correcting Stick doskonale stapia się z  skórą całej twarzy, w tym w okolicach oczu (tam mam do ukrycia fioletowe miejsca) i skutecznie niweluje widoczność czerwonych czy fioletowych niedoskonałości oraz wszelkich przebarwień. Lawendowy rysik doskonale rozjaśnia całą twarz (umieszczam w wybranych partiach twarzy, które lubię rozświetlać, tj. szczyt kości policzkowych i nosa oraz łuk kupidyna) i współgra z innymi kosmetykami kolorowymi. Dzięki zastosowaniu formy sztyftu nakładana ilość jest niewielka i można to zrobić precyzyjnie. Jest to bardzo wygodne w użyciu no i bardzo wydajne. Wklepana w skórę konsystencja nie zbiera się w załamaniach skóry, dzięki czemu przez wiele godzin wygląda ona świetnie. Po użyciu rysika kredkę zatemperujemy z użyciem ostrzałki dołączonej do każdej kredki.

smashbox-color-correcting-sticks1 smashbox-color-correcting-sticks3smashbox-color-correcting-sticks9smashbox-color-correcting-sticks6smashbox-color-correcting-sticks8smashbox-color-correcting-sticks5

Obsession
  • Lubię produkty smashbox. Tych kredek osobiście nie mam ale od wielu słyszę że są naprawdę fajne. Można kupować oddzielnie kolory czy po prostu kupujemy cały zestaw 3 kredek ?

    • można kupić pojedynczo 🙂 szczerze mówiąc nawet nie wiem czy są zestawy 😉

  • Cudne fotki. Kredeczki bardzo fajne.

    • dziękuję 🙂 coraz trudniej je robić przy tak kiepskim, zimowym świetle 🙁

  • Ale śliczne kolory <3 Czekam na makijaż z tymi kredkami 🙂

  • Zdecydowanie mam do ukrycia drobne żyłki pod oczami i nieco pozostałości po trądziku, ale z drugiej strony nie jestem pewna czy potrafiłabym z pomocą tych kredek uzyskać satysfakcjonujący efekt, bo chyba trochę brak mi precyzji i dokładności 🙂

    • obsługa jest tak prosta że na pewno dałabyś sobie świetnie radę 🙂

  • Fajne ołóweczki;) Mam korektor Smashboxa ale masakrycznie wypływa z opakowania przy zakręcaniu…choć w swojej roli sprawdza się idealnie bo super kryje niedoskonałości i przebarwienia, ale to opakowanie doprowadza mnie do szału, a ja rzadko wpadam w szał, bo jestem osobą mega cierpliwą;)

    • Z korektorów znam jedynie Smashbox Studio Skin 24 Hour Wear Waterproof Concealer, mam już nawet drugie opakowanie 🙂 Ale ten ma aplikator gąbeczkowy podobny do tych umieszczonych w błyszczykach. Mam też 24 HOUR CC SPOT ale to też inne rozwiązanie. O jakim korektorze mówisz Aniu? 🙂 Smashbox Camera Ready BB?

      • 24 Hour CC;) Dokładnie o nim, nie masz z nim takich atrakcji?

        • Wiesz co? mało go używam bo ma bardzo mocne krycie i aż takiego mi nie trzeba 😉 użyłam kilka razy ale nic się złego nie działo

          • Ja tylko punktowo, w dwóch malutkich miejscach, ale za każdym razem kiedy go zakręcam jest problem… I tak było już od pierwszego użycia niestety.

          • oj to niedobrze 🙁

          • Tak, ale jakość korektora rekompensuje na szczęście tę niedogodność;)
            Z tymi kredeczkami na pewno nie będzie takich atrakcji;)