Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
2 Lip

Kiss Kiss Bang Bang. Makijaż Marc Jacobs

Kiss Kiss Bang Bang to klasyk jeśli chodzi o kremowe pomadki Le Marc sygnowane nazwiskiem Marc Jacobs. Zna ja każdy kosmetyczny freak i nawet jeśli nie gustujesz w takich kolorach noszonych na ustach to przyznasz, że jest po prostu piękna. Ja zakochałam się w niej kilka lat temu gdy marka Marc Jacobs trafiła na półki perfumerii Sephora. Od tego czasu nie rozstaje się z nią. Postanowiłam więc w końcu dać jej należyte miejsce na blogu i poświęcić jej wpis. Dodatkowo w makijażu, który składa się w większości z produktów Marc Jacobs zobaczycie maskarę pogrubiającą Velvet NoirDew Drops czyli żelowy rozświetlacz z orzechem kokosowym, który pokazywałam tutaj oraz duet Instamarc Contour and Highlight Powder. Zapraszam.


Kremowa szminka do ust Le Marc Lipstick to luksusowa szminka do ust, wykreowana przez uznanego projektanta high fashion, Marca Jacobsa. Kremowa, długotrwała formuła pomadki zamknięta w eleganckim opakowaniu na magnes pozwala przez długi czas cieszyć się nieskazitelnym makijażem. Kiss Kiss Bang Bang to przepiękny, intensywny róż w którym upatruję delikatne, śliwkowe tonacje. Mimo swej intensywności lubię ja nosić na co dzień bo wiem, że zapewni mi idealne krycie, piękny kolor i trwałość na długie godziny. Oczywiście jedzenie i picie spowoduje uszczerbek ale szybkie poprawki pozwalają cieszyć się pięknie umalowanymi ustami przez cały dzień. Formuła jest niewysuszająca, bardzo kremowa, gładka i satynowa czyli taka jaką lubię nosić najbardziej. Kolor jest intensywny ale jakoś nie odczuwam potrzeby stosowania konturówki choć oczywiście zalecam jej użycie w przypadku gdy nie jesteśmy wprawieni w nakładaniu ciemniejszych kolorów. Szminka wygląda na moich ustach bardzo atrakcyjnie, robi tu total look i pięknie akcentuje moje usta.

Instamarc Contour and Highlight Powder to według mnie również kultowy kosmetyk marki Marc Jacobs. Wszystko za sprawa pięknych opakowań, wysokiej jakości produktów w nich zawartych a w przypadku Instamarc kolorów, spośród których każdy znajdzie coś dla siebie i wyczaruje piękny konturująco-rozświetlający efekt. Instamarc to kompaktowy puder modelująco – rozświetlający, który rzeźbi i modeluje twarz tak jak lubisz. Jego formuła tuszuje niedoskonałości i zapewnia twarzy wypoczęty wygląd. Dostępny jest w trzech odcieniach, aby nasze selfie były zawsze udane: najjaśniejszy odcień delikatnie modeluje kontur twarzy i daje naturalny efekt, średni odcień glamour daje więcej głębokości, a najciemniejszy odcień wyraźnie podkreśla kontur i daje efekt wyrzeźbienia. Puder składa się z dwóch odcieni: jaśniejszy, aby rozświetlić ładne strefy twarzy i ciemniejszy, aby je wykonturować i nadać trójwymiarowości. Instamarc to dużych rozmiarów lusterko oraz dwa kontrastujące pudry, w moim przypadku to odcień o numerze 40 /Mirage filter/ czyli jasny, bananowy kolor oraz chłodny brąz, oba bardzo dobrze blendujące się i o satynowym wykończeniu. Kolor jest delikatny i wymaga budowania ale dzięki temu sprawdzi się nawet dla początkujących w makijażu osób, zapewniam że nie zrobisz nim sobie krzywdy czy plam.

Zwieńczeniem makijażu, który widzicie w dzisiejszym wpisie jest nałożenie pogrubiającej maskary Velvet Noir. To aksamitnie czarna maskara, która nadaje rzęsom uwodzicielskiej objętości. Jednym z najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa Marca jest obraz matki, która, szykując się do wyjścia, delikatnie doklejała do rzęs drobne włókna z aksamitnej wstążki, by uzyskać czarne, gęste rzęsy i tajemnicze spojrzenie. Zainspirowany tym pięknym wspomnieniem, Marc Jacobs stworzył maskarę Velvet Noir o awangardowym designie, dającą nowy „efekt sztucznych rzęs”. Wygięta szczoteczka, w połączeniu z unikalną formułą kremowych wosków i aksamitnych żeli, intensywnie pogrubia rzęsy – aksamitnie i lekko, bez żadnego sklejania. Rzęsy są pogrubione, lekko wydłużone ale przy tym wyglądają bardzo naturalnie. Właśnie taki efekt lubię nosić na codzień!

Obsession
  • Kiss Kiss Bang Bang mam gdzieś w swoich zbiorach i prawdę mówiąc trochę o niej zapomniałam, a szkoda ponieważ pomadka sprawdzała się u mnie naprawdę dobrze pod każdym względem, a i kolor był bardzo trafiony 🙂

    • mam takich kilka zapomnianych ulubieńców 🙂 dlatego czasami przeglądam wszystkie moje kosmetyczne zbiory by sobie o nich przypomnieć i nosić ponownie z przyjemnością 🙂

  • kolor tej pomadki jest obłędny a Tobie w nim niesamowicie do twarzy – kiss kiss

  • Evi Testuję i Komentuję

    Maskara mnie kusi 😉

    • jest bardzo fajna, poręczna i z super efektem na rzęskach 🙂

  • Pomadka śliczna, i na ustach i w sztyfcie i pewnie w każdej możliwej postaci;) Przygarnęłabym na pewno;)

  • Swego czasu miałam na nią straszną chęć, bo kolor wręcz idealny… ale on-line nie mogłam jej dorwać, a później zapomniałam;)

    • dla mnie ten kolor i wykończenie to ideał, więc cieszę się że mam tę pomadkę 🙂 może i Ty tym razem się skusisz 😉