Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
20 Lis

Marka AA świętuje w tym roku 35-lecie

a my obchodzimy ten jubileusz wraz z nią. I to bardzo hucznie! Najlepszą do tego okazją jest spotkanie dwóch blogerek kosmetycznych, weekend w hotelu z opcją spa, wspólne spędzanie czasu, kosmetyki i morze Prosecco. Postanowiłyśmy, że ten wspólny czas to będzie dobry na rozeznanie w tym co marka AA przygotowała na tę rocznicę oraz zabawa makijażem i fotografią. Ja wcieliłam się w rolę fotografa a Siouxie była modelką. Swoją droga uważam że świetną, obiekty aparatu po prostu ją kocha, bez dwóch zdań, dlatego od razu zaproszę Was na jej blog, gdzie obejrzycie makijaż jaki wyczarowała kosmetykami AA Wings of Color bo to właśnie one pojawiły się na 35tą rocznicę istnienia marki AA na polskim rynku. AA Wings of Color to z założenia kosmetyki kolorowe ale przy okazji takie które również pielęgnują skórę, dlatego są stworzone również dla tych osób, którym znane są niedogodności jak alergie i wrażliwość skóry. Choć wiele kosmetyków kolorowych może wywoływać podrażnienia skóry, AA Wings of Color to gwarancja najwyższego bezpieczeństwa. Dzięki unikalnym formułom na bazie minerałów i ekstraktów roślinnych, kosmetyki są przyjazne skórze. Zawierają również naturalne substancje budulcowe (m.in. lipidy, kwas hialuronowy czy ceramidy), które wzmacniają i pielęgnują skórę, korygują niedoskonałości i zaczerwienienia, optycznie wygładzają cerę i zapewniają jej odpowiedni poziom nawilżenia. Zapraszam na przegląd nowości  AA Wings of Color zamkniętych w większości w uroczych, białych opakowaniach oraz fotorelację, tą poniżej i u Siouxie – klik.

Generalnie cała kolekcja AA Wings of Color jest bardzo bogata i znajdziecie tu kosmetyki do wykonania kompletnego makijażu. Kosmetyki AA Wings of Color to również bogactwo najmodniejszych kolorów i efektów. Gama zawiera ponad dwieście produktów: kilka rodzajów baz, pudrów, korektorów, podkładów i rozświetlaczy, ponadto cienie do powiek i mascary oraz róże, szminki i błyszczyki. Kosmetyki powstały ze współpracy z Beauty Advisorem marki, makijażystką gwiazd czyli Magdaleną Pieczonką, którą sama od dawna śledzę z przyjemnością na jej kanale youtubowym.

Podkłady, korektory, bazy

AA Wings of Color to naprawdę spory wybór podkładów w wielu odcieniach, korektorów i baz. Na półkach znajdziecie długotrwały podkład z minerałami, który pozwoli cieszyć się naturalnie wyglądającą i nawilżoną cerą przez wiele godzin. Jest też podkład idealnie dopasowujący się do cery Ideal Match czyli podkład „kameleon”, który idealnie dopasowuje się do kolorytu i struktury skóry, zapewniając jej naturalne krycie i nieskazitelny wygląd (na niego zdecydowałyśmy się w makijażu Agi). Dla wielbicieli efektu matującego jest matujący podkład kolagenowy, który zapewnia długotrwałe matowe wykończenie bez efektu maski.

Kryjący podkład ceramidowy to kolejna propozycja. Jest to bogaty w ceramidy i masło shea podkład, który idealnie kryje a ponadto ma silne działanie odżywczo-pielęgnacyjne intensywnie nawilżające i regenerujące skórę, przez co zapewnia jej nieskazitelny wygląd. AA Wings of Color to także podkład matujący regulujący serum (Matt balance + minerals). Podkład ten reguluje nadmiar sebum, dzięki czemu skóra pozostaje matowa aż do 16 godzin. Jego aksamitna konsystencja zapewnia optymalne krycie, równoważąc strefy tłuste i suche. Podkład wyrównujący koloryt Natural glow to kolejna lekka pozycja, która idealnie stapia się ze skórą, wyrównując jej koloryt, dzięki czemu wygląda promiennie i zdrowo.

Jeśli chodzi o korektory to mamy tu dwie propozycje, raczej lekkie i nieobciążające skóry. All day long under eye corrector to rozświetlający korektor pod oczy o łagodnym działaniu rozświetlającym opracowany z myślą o wrażliwych okolicach oczu. Drugi to All day long multi concealer czyli multifunkcyjny kosmetyk do całej twarzy. Perfekcyjnie tuszuje niedoskonałości, cienie, sińce pod oczami, popękane naczynka i krostki. Jako wykończenie makijażu marka AA proponuje użycie jedwabistego pudru do twarzy, który zapewnia długotrwałe satynowe wykończenie. Ultralekka konsystencja gładko się rozprowadza, matując błyszczące partie. Puder maskuje drobne niedoskonałości oraz przebarwienia, a półtransparentne odcienie (jest ich aż 5) idealnie dopasują się do kolorytu cery, jednocześnie go ujednolicając. Puder może być stosowany zarówno na podkład jako utrwalenie makijażu, jak i samodzielnie – dla uzyskania efektu jedwabiście gładkiej skóry. W ofercie jest też Pure mineral loose powder i Dust matt loose powder. Ten pierwszy to mineralny puder, który doskonale wyrównuje koloryt cery i zapewnia satynowe wykończenie a drugi absorbuje nadmiar sebum, zapewniając nieskazitelny matowy wygląd przez wiele godzin.

Bazy to też szeroki temat jeśli chodzi o kolekcję. Mamy tu więc zarówno coś z efektem glow (baza pod makijaż rozświetlająco-nawietlająca w odcieniu fresh rose oraz golden) jak również wersje matujaco-wygładzającą, która normalizuje pracę gruczołów łojowych, zapewniając długotrwały efekt matujący cerze tłustej, mieszanej, skłonnej do błyszczenia się, z rozszerzonymi porami. Jest też baza pod makijaż korygująca zaczerwienienia opracowana z myślą o cienkiej, płytko ukrwionej skórze z rozszerzonymi naczynkami a także baza wygładzająca (o skóry dojrzałej i skłonnej do błyszczenia się) oraz nawilżająco – wygładzająca (odpowiednia dla każdego typu cery, w szczególności suchej i odwodnionej). Dla miłośników makijażu oka marka przygotowała naprawdę sporą dawkę ciekawych nowości. Przede wszystkim baza pod cienie All day long eyeshadow fixer, bo jak wiadomo jest niezbędna gdy chcemy uzyskać intensywny i trwały makijaż oka. Baza ta wygładza skórę powiek, umożliwiając łatwiejszą aplikację makijażu, intensyfikuje kolor cieni, przedłuża trwałość oraz zapobiega ich rolowaniu się.

Tusze, cienie, kredki

Do podkreślenia rzęs marka proponuje mascarę ekstremalnie wydłużająca i pogrubiającą z efektem pielęgnacyjnym, mascarę maksymalnie pogrubiającą (również w wersji dla oczu wrażliwych) oraz podkręcającą rzęsy, także zdecydowanie jest w czym wybierać. Mamy tu też bardzo duży wybór cieni do powiek. Pojedyncze w postaci prasowanej łączą najpopularniejsze odcienie rekomendowane do typu urody Polek z unikalnym bezpieczeństwem i pielęgnacją strefy oka. Wysoka mikronizacja pigmentów i kremowo-pudrowa konsystencja zapewniają zwiększoną trwałość makijażu. Od razu jednak zaznaczę, że wszystkie te neutralne odcienie, które lubię najbardziej i używam najczęściej to raczej bardzo delikatna pigmentacja. Dla wielbicieli palet marka przygotowała cienie w wersji trio w pięciu wariantach kolorystycznych oraz paletę sześciu cieni skomponowaną z satynowych odcieni dopasowanych kolorystycznie tak, by umożliwić stworzenie make-upu typu nude lub smoky eyes.

Osobiście jestem bardzo zadowolona z koloryzującej pomady do brwi w wersji dou. Fajne są tu zarówno kolory (01 blond oraz 02 brown)  a także struktura kosmetyku oraz trwałość. Pomada stworzona z myślą o bardzo delikatnych i słabo zarysowanych brwiach. Jej kremowa, napigmentowana formuła stapia się ze skórą oraz koloryzuje i dyscyplinuje brwi, umożliwiając ich wypełnienie i wykonturowanie. Zawarte w pomadzie keratyna i prowitamina B5 pielęgnują i wzmacniają włoski. Dla podkreślenia łuku brwi w kolekcji znalazło się miejsce dla wosku, który zarówno stylizuje kształt brwi jak i ujarzmia niesforne włoski.

Bronzery, róże, rozświetlacze

Tutaj również niemałe szaleństwo. Mamy puder modelujący w dwóch odcieniach czyli zestawienie brązującego matowego pudru oraz rozświetlacza z mikrorefleksami wersji Latte i Sun, puder brązujący o matowym wykończeniu, który ładnie i delikatnie modeluje, dając efekt skóry muśniętej słońcem. Aksamitny puder brązujący z rozświetlającymi złotymi drobinkami to kolejna propozycja, która pozwala uzyskać efekt promiennej, naturalnie wyglądającej opalenizny przez cały rok.

Róż do policzków to według mnie bardzo udany kosmetyk tej kolekcji – jako różomaniaczka nie mogę stwierdzić inaczej. Kolory są bardzo twarzowe a rumieniec wygląda naturalnie i bardzo dziewczęco. Prasowany róż do policzków z ekstraktem z pestek moreli, alg i koralowca subtelnie rozświetla skórę, zapewniając naturalnie wykończenie. Aksamitna konsystencja równomiernie rozprowadza się na kościach policzkowych, dzięki czemu skóra wygląda promiennie i zdrowo.

Pomadki, błyszczyki

Nie mogło zabraknąć kolorowych sztyftów do ust. Mamy tu pomadki zarówno w wykończeniu kremowym (klasycznym) jak i matowym z efektem aksamitnego wykończenia. Dla wielbicieli błyszczyków marka przygotowała kolagenowy błyszczyk do ust, który nadaje ustom soczystą barwę, zapewniając intensywny kolor i długotrwały efekt oraz soczysty błyszczyk z ekstraktem z owoców.  Sami widzicie, że kolekcja jest bogata i bardzo kolorowa. A może miałyście okazję używać kosmetyków AA Wings of Color? Co o nich sądzicie? AA Wings of Color dostępna jest na wyłączność w drogeriach Rossmann, zarówno w drogeriach stacjonarnych jak i w ofercie drogerii internetowej.

Obsession
  • kazia

    Przydałby mi się taki weekend 😀

  • Super spotkanie! Zdjęcia przepiękne, jak zwykle 🙂

  • Cała kolekcja prezentuje się ciekawie, najbardziej zainteresował mnie róż:). I spodobały mi się delikatne białe opakowania kosmetyków, mają przyjemny dla oka design:).

    • Potwierdzam, wizualnie prezentują się bardzo ładnie 🙂 no i warto zajrzeć do wewnątrz, róże mają śliczne kolorki, bardzo twarzowe 🙂

      • anna twar

        Właśnie te kolorki bardzo mi się spodobały, ale i tłoczone listki/ płatki kwiatów? również;)

  • Zazdroszczę spotkania, kosmetyki wyglądają całkiem przyjemnie 🙂

    • Z Kasią gdziekolwiek jedziemy – zabieramy ze sobą tony kosmetyków i doskonale się bawimy robiąc razem zdjęcia i pijąc oczywiście szampana 🙂

      • np. w Pradze o czym napiszemy za jakiś czas 🙂 Wspaniale spędzone chwile 🙂 oby jak najwięcej takich!

  • No to tylko 4 starsza ode mnie:D

  • Kochane widze, ze swietnie sie bawilyscie hihihi 😉 Zdjecia piekne a modelka jak zwykle profesjonalna :* :*

    • oj taki babski weekend to świetna rzecz, można się zresetować 🙂

  • Kasiulka – dziękuję za cudowny – już drugi babski wypad i za przepiękne zdjęcia 🙂 Do następnego!!!