Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
12 Gru

Zapachowy poradnik: prezent dla niej i dla niego

To już właściwie ostatni dzwonek jeśli chodzi o podjęcie decyzji i zakup prezentów dla bliskich. Sama mam wszystko gotowe, spakowane i czekam by przekazać kolorowe pakunki w ręce Świętego Mikołaja. Jeśli jednak, z jakiegokolwiek powodu, wciąż zastanawiasz się co kupić dla najbliższych postanowiłam w jednym poście zebrać zapachy dla niej i dla niego, które od lat cieszą się w moim kręgu powodzeniem lub które mogą być naprawdę trafionym pomysłem (rekomenduję je ja lub mój chłopak) lub ewentualnie były wielką premierą tego roku dlatego warto się nimi zainteresować.

Listę otwiera absolutny hit, zarówno mój jak i mojego mężczyzny. Mowa będzie o zapachach Trussardi. Moja przygoda z nimi rozpoczęła się  podczas krótkiego spotkania z flakonikiem My name. Było to dawno temu ale do dziś pamiętam wrażenia olfaktoryczne jakie zrobiła na mnie ta kompozycja. W My Name upakowano mnóstwo fiołka, dosłodzonego solidną dawką wanilii i migdałów, wszystko w otoczeniu aromatu bzu. Jak można się spodziewać całość tworzy gęsty, słodki i pudrowy obłoczek, który tak bardzo lubię. Dziś zapach My name mam przy sobie w sugestywnym luksusowym flakonie Trussardi Donna Goccia a Goccia. Ma on cylindryczny i smukły kształt oraz złoty korek w kształcie kopuły, na której wytłoczono płaskorzeźbę – emblemat marki Trussardi. To małe dzieło sztuki wzbogacone o nowoczesną technologię. Wewnątrz specjalny mechanizm chwyta zapach i uwalnia go na skórze – kropla po kropli, przywodząc na myśl słynny zmysłowy gest legendarnych gwiazd kina z lat 20. Przypomina również ich gorsety – bieliznę, która posiada uwodzicielską moc. Biała skórzana osłona na szklanym flakonie zszyta jest z tyłu złotą nicią, ściegiem na krzyż, co przypomina sznurowania gorsetów. Kontynuując moje uwielbienie dla zapachów Trussardi rekomenduję kolejny z otulających zapachów czyli My Scent. I choć jest tu więcej kwiatowych nut nadal pozostajemy w otoczeniu słodyczy i pudru dlatego i tę kompozycje zaliczam do udanych. Nutami głowy są tu nuty kwiatowe i gruszka, nutami serca są bez i róża, natomiast nutami bazy są heliotrop, drewno kaszmirowe i białe piżmo – cała recenzja klik.

Dla mężczyzn absolutny hit to Trussardi Riflesso. Oparty na nutach drzewnych i orientalnych ze szczyptą bergamotki, różowego grapefruita i zielonego jabłka Trussardi Riflesso przekazuje historię mężczyzny, dla którego ważne są sport i styl. I nie chodzi tu o rywalizację, lecz o wyraz pewności siebie, jaką daje mu świadomość naturalnej elegancji, wyrażonej nutami geranium, fiołków i lawendy. A wraz z wyczuwalnymi na zakończenie akcentami włoskiej skóry, wetiweru i bobu tonka do głosu dochodzi także świadomość zakorzenienia w tradycji.

Mój absolutny faworyt jeśli chodzi o jesień i zimę tego roku czyli burgundowa butelka Bottega Veneta Parfum Eau de Velours, która świetnie oddaje ducha tego z czym mamy wewnątrz do czynienia. Jest ciężko, dusząco, tajemniczo i sakralnie. Bottega Veneta Parfum Eau de Velours jest z pewnością odpowiednia na aktualnie trwającą jesienna porę i nadchodzącą zimę i na myśl przywodzi mi sakralne mury zmieszane z kurzem i odrobiną aksamitnej róży, śliwki i suchego drewna. Prawda, że brzmi to niewiarygodnie? Więcej przeczytacie tutaj!

Flakonik Prada po raz pierwszy gości na mojej olfaktorycznej półce. Punktem wyjścia dla kompozycji La Femme Prada Intense i L’Homme Prada Intense był zamysł, aby wykorzystać długotrwałą obsesję marki na punkcie płci społeczno-kulturowej i umieścić ją pod perfumeryjną lupą. La Femme Prada Intense to dogłębne eksplorowanie najbardziej tradycyjnego olfaktorycznego tropu w zapachu damskim. Jest nim kwiat. W samej istocie kwiatowych doznań nutę tę zaczyna charakteryzować namiętny, niemal orientalny aspekt, który emanuje gwałtowną zmysłowością. Intensywność kompozycji uzyskano poprzez uwydatnienie nut w sercu kompozycji: tuberoza została zwielokrotniona, podczas gdy sowitą dozę Ylang-Ylang wzmocniła dodatkowo obecność paczuli. W tym bujnym kwiatowy zbiorze esencja kobiety Prada wyłania się z zapachu, który przywołuje jej nieuchwytne zmienne cechy i osobliwości.  Stanowiąc dwie indywidualnie części pewnej całości, flakony i opakowania zewnętrzne zapachów La Femme Prada i L’Homme Prada raczej się dopełniają niż ze sobą kontrastują. Niby-skórzana powłoka w zmysłowym bordowym kolorze otacza półokrągły tył flakonu. Wtóruje jej design prostego, wytłaczanego opakowania zewnętrznego. Bursztynowe szkło tego najbardziej architektonicznego w formie flakonu podkreśla egzotyczny charakter zapachu. Wewnętrzne lustro odbija światło i przywodzi na myśl wielowymiarową naturę kompozycji i marki Prada.

Zapach dla każdego mężczyzny wręcz obowiązkowy. Niezależnie od wersji zapach interesujący i ciekawy. Osobiście uwielbiam każdy z wariantów Hugo Boss. Boss The Scent Intense w kompozycji dla niego odkrywa przed nami korzenno – imbirowe nuty głowy potęguje kardamon. W sercu zintensyfikowano wyborne nuty egzotycznego owocu maninki, aby osiągnąć maksymalny efekt. Dodatkowa dawka wanilii w nucie głębi łączy się z bogatą nutą skórzaną, która wzmaga magnetyzującą moc kompozycji. W kompozycji dla niej nieodparta owocowa nuta miodowej brzoskwini łączy się z upojnym orientalnym kwiatem osmanthusa w nucie serca. Baza zapachu ma moc afrodyzjaku – wzmocniono ciemne prażone ziarno kakao, by nadać kompozycji bezsprzecznie urzekający charakter. Tę elegancką i zmysłową nutę wzbogaca wanilia. Za sprawą zwiększonej koncentracji olejków zapachy nowych wód perfumowanych zyskują niezwykłą moc przyciągania. Kobieta i mężczyzna Boss wkraczają do zmysłowego świata i pozostawiają w nim trwały ślad swoją grą uwodzenia.

Eleganckie drzewne akordy zapachu odzwierciedlają kompleksową strukturę, która jest równie uniwersalna i bogata w kontrasty jak mężczyzna, który sięga po Boss Bottled. Godzina po godzinie zapach rozwija się i przybiera inny charakter, by inspirować mężczyznę przez cały dzień. Kompozycja jest równie aktualna dziś, jak chwili, gdy zapach debiutował. Boss Bottled pozostaje symbolem męskości, ponieważ swobodnie integruje się z codziennymi rytuałami mężczyzn na całym świecie.

Dla wielbicieli rześkich i letnich zapachów polecam wodę toaletowa Boss Bottled Tonic. To zapach, który cechuje naturalna męskość – elegancka kompozycja wyrafinowanych nut cytrusowych, przypraw korzennych i drewna, które ukazują lżejsze i bardziej odświeżające oblicze klasycznego zapachu. Zapach otwiera się nutami orzeźwiającego grejpfruta, gorzkiej pomarańczy i cytryny, które łączą się z jabłkiem, aby eksplodować świeżością i energią. Imbir podkreśla w nucie serca tercet goździków, geranium i cynamonu.

Z zapachami Valentino spotkałam się w tym roku po raz pierwszy i to pierwsze spotkanie zaowocowało tym, że zapragnęłam więcej. Słodkie, otulające i nietuzinkowe. O migdałowym Valentino Donna Acqua pisałam tutaj. Prócz niego polecę także wersję Valentino Donna Noir Absolu i Valentino Uomo Noir Absolu, które wyewoluowały z klasycznych kompozycji Valentino. Valentino Donna Noir Absolu to olfaktoryczna interpretacja żywej kobiecości, uzależniającej i ponętnej. Valentino Uomo Noir Absolu to intensywna kompozycja o aromatycznej głębi i tajemniczej, niczym sfinks, prezencji. Oba zapachy przenika ognisty pieprz i kremowy sandałowiec, lecz ich wspólnota wynika raczej z napięć między kontrastującymi nutami. Kompozycja jest efektem nowoczesnego eksplorowania orientalnej intensywności. Drewno sandałowe, cynamon, pieprz i woal kadzidła nadają kompozycji tajemniczy charakter i czynią z niej wymowną interpretację. Valentino Noir Absolu pięknie prezentuje się w hebanowym szklanym flakonie o wyrazistej fakturze ćwieków, podkreślonym złotymi akcentami. Design flakonu nawiązuje do kształtu klasycznego flakonu Valentino Donna. Jego atramentowa tonacja zapowiada bogatą i tajemniczą zawartość.

Jedna z najgorętszych premier 2017 roku! czyli Jean Paul Gaultier ze swoim skandalicznym flakonem – très chic. Płyn zapachu jest różowy, kobiecy, intymny, pudrowy. Jednak pamiętajmy, że od 20 lat perfumy marki Jean Paul Gaultier były popiersiami (i miały biust). Dla tych wszystkich, którzy zastanawiali się, gdzie podziały się nogi, oto one! Zapach Scandal od Jean Paul Gaultier w ciągu dnia jest miodowy, świeży i apetyczny. Wyraźnie wyczuwamy w nim gardenię i czerwoną pomarańczę. Nocą natomiast staje się zmysłowy i kuszący: miód łączy się z paczulą. Lecz pod koniec dnia dzień i noc są zawsze obecne, przekazując nieodparte pomieszane przesłanie.

O Daisy od Marca Jacobsa mogliście już poczytać tutaj i tutaj. Temat nadal aktualny, sama bardzo ucieszyłabym się ze słodkiej stokrotki odnalezionej pod choinką.


Wiosną 2017 roku ukazana zostanie nowa intrygująca transformacja w historii zapachu POP Stella McCartney. W Pop Bluebell pokolenie młodych kobiet, które celebrował oryginalny zapach, wyrusza w podróż jeszcze dalszą, głębszą − w refleksyjnym nastroju, który wynika ze zdobytych przez nie doświadczeń i wzrastającej siły wewnętrznej. Metaliczny fiolet Pop Bluebell odzwierciedla zmierzch, półmrok, rozpamiętywaną w ciszy ekscytację dnia; wyrazisty kontrast w stosunku do oryginalnej, bardziej radosnej wersji Pop. Znany ze swego delikatnego, lecz wyjątkowego zapachu, angielski dzwonek nadaje nową równowagę, głębię i osobowość oryginalnej kompozycji Pop z tuberozą i sandałowcem. Pop Bluebell łagodzi jasną, delikatną, zroszoną woń kwitnącego fiołka głęboką i intrygująco zmysłową głębią sandałowca. Oryginalny Pop miał odcień intensywnego różu, Pop Bluebell jest fioletowy. Inspirowany śmiałą lecz zrównoważoną postawą zapachu, korek i flakon stanowią wywrotową aranżację minimalistycznych form.

Na szóste urodziny bloga prezentowałam zupełnie nową osłonę kultowej kompozycji Obsession czyli Obsessed Calvina Kleina. Istotą Obsessed jest wspomnienie dawnej miłości, przywołane przez czyjś zapach na skórze. Nuty typowe dla obu płci nakładają się i jednoczą. W kompozycji dla kobiet wykorzystano tradycyjnie męskie nuty fougère – zwłaszcza białą lawendę, natomiast w męskiej pojawia się zniewalająca czarna wanilia.  Więcej znajdziecie tutaj.

To niewątpliwie druga, zaraz po Scandal’u Jean Paul Gaultier premiera tego roku i oczywiście jedno z lepszych wydarzeń, w których miałam okazję brać udział. Mowa o krystalicznym flakonie Tiffany & Co. Orzeźwiający kwiatowo-piżmowy zapach stanowi współczesną interpretację klasycznego połączenia najcenniejszych składników używanych w tradycyjnym perfumiarstwie haute perfumery. Nutę głowy określa wibrujący zapach zielonej mandarynki. Głównym składnikiem nuty serca jest szlachetny kwiat irysa ponieważ to właśnie motyw irysa pojawił się w najstarszych szkicach zgromadzonych w archiwach Tiffany’ego i jest nierozerwalnie wpleciony w DNA marki. Olejek z irysa, zwany „masłem irysowym”, pozyskuje się z kłączy rośliny zbieranych we Francji w lipcu i sierpniu. Kłącza poddaje się destylacji parą wodną według unikatowej metody, która umożliwia otrzymanie czystej, intensywnej, trwałej i bogatej nuty końcowej. Ów charakterystyczny dla marki składnik wzmacnia kompozycję, dodaje jej kobiecości i wyrafinowania. Bazowa nuta paczuli, spowita aromatem piżma, nadaje skórze zmysłową woń. Finalna struktura to zaskakujący i ponadczasowy zapach w najbardziej żywiołowej postaci. Szklany flakon perfum Tiffany & Co. zaprojektowano czerpiąc inspirację z najsłynniejszych brylantowych szlifów marki. Klik po więcej.

To część moich świątecznych propozycji. A Wy jakie zapachy kupiliście lub planujecie podarować swoim bliskim? Jeśli kosmetyczne zakupy nadal przed Wami informuje o Nocy zakupów na douglas.pl – od dziś 20% na cały asortyment! (20% rabatu na cały asortyment, od godz. 19:00 12.12.2017 do godz. 7:00 13.12.2017, KOD: STARS, tylko online).

Obsession
  • z całego grona to mnie tylko Marc Jacobs w nos wpada 🙂 Scandal jest tak słodki jakbym wate cukrowa jadla…zaaa duzo, ale flakon <3

  • Zdecydowanie wybieram Bottege :*

    • te zapach jest boski <3

      • to również i mój faworyt – jestem uzależniona od tego nietuzinkowego zapachu. No i oczywiście Tiffany & co. bo łączą nas wspólne wspomnienia 🙂