Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
21 Sty

La Mer The Lip Balm

Dziś będzie prawdziwa petarda. Balsam do ust od La Mer który sprawia, że już po pierwszym użyciu usta szorstkie i ściągnięte, stają się delikatne i elastyczne. Kosmetyk zmniejsza nieprzyjemne uczucie naprężenia i przywraca do życia nawet najbardziej wyschnięte usta. Pozycja ta spodoba się zwłaszcza tym, którzy jesienią i zima zmagają się z problemami warg i ci którzy uporczywie obgryzają skórki. Pomoc przychodzi natychmiast.

La Mer The Lip Balm to uroczy kartonik a wewnątrz niewielkich rozmiarów szklane i płaskie opakowanie z prostym dizajnem i z delikatnym napisem la mer na wieczku. Całkowita pojemność balsamu to 9ml i sądząc po aktualnym, niewielkim zużyciu spokojnie wystarczy mi na cały okres zimowy (używam go kilkukrotnie w ciągu dnia, czasami tylko rano i wieczorem). Co do cech samego produktu to konsystencja jest tu zbita, twarda, jednak wystarczy dobrze go lekko pomasować i rozgrzać palcem przed nabraniem. Jak już go rozgrzejemy na palcu, po ustach ślizga się gładko i łatwością. Zapach ma subtelny, lekko słodkawy i nieco miętowy dlatego przypomina mi uczucie jak po peelingu do ust Dior BackstageLip Sugar Scrubklik. W smaku też da się wyczuć słodycz ale jest to naprawdę smak  delikatny i zupełnie mi nie przeszkadza. Balsam nie jest klejący, ale tworzy taki delikatny film na ustach, jakby ochronę przed rożnymi niekorzystnymi czynnikami środowiska, jak wiatr czy mróz. Balsam The Lip Balm od La Mer doskonale radzi sobie z tymi wyzwaniami – skutecznie nawilża i koi usta. Sukces upatruję w tym, że balsam jest bogaty w wartościowe składniki a w składzie znajdziemy sok aloesowy, ekstrakt z alg, który jest bogaty w mikroelementy i witaminy, ekstrakt z malachitu, olej sezamowy, słonecznikowy, migdałowy  i eukaliptusowy, lucernę i olejek rycynowy. Podsumowując jest to dobry produkt i warto się nim zainteresować jeśli tylko chcecie znacznie uszczuplić zawartość portfela bowiem jak wiemy produkty La Mer do tanich nie należą a za balsam należy wydać około 200zł (znajdziecie go w perfumeriach stacjonarnych Douglas i Sephora oraz perfumeriach online).

Obsession
  • Cena zabójcza, nie mniej jednak brzmi ciekawie 🙂

  • Od zawsze używam Lip Total od Sensei, kocham! La Mer kolejny do przetestowania jak widzę

  • Hmm, a gdyby tak zaszaleć i kupić… pomyślę, ale jestem na tak 🙂

  • oj kochana to kosmetyk idealny dla mnie akurat cierpie na wysuszone usta 🙁

    • też mi się to zdarza, dlatego uzbrajam się w najlepsze produkty 🙂

  • Kasiu, a próbowałaś ten z Sisley? Ciekawa jestem który lepszy, ale w sumie zakładam, że oba świetne;).

    • Sisleya też mam, tzn. miałam i jest świetny choć ma bardziej miękką konsystencję jest równie wydajny, oba produkty bardzo lubię 🙂 Chyba delikatnie bardziej wole Sisleya ale naprawde oba sa boskie

  • Mmm coś dla mnie. Choć faktycznie drogo 😅

  • No taki luksus na ustach to z pewnością przegoni zimowe mrozy 🙂 Ja aktualnie używam kremu łagodzącego od la mer – rzeczywiście daje radę ale czy jest wart swojej ceny? Tutaj bym polemizowała