Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
6 Sty

YSL Mascara Vinyl Couture

Mascary Vinyl Couture od Yves Saint Laurent to mieszanka zuchwałych kolorów (od złota przez fuksję, kobalt po zieleń; brzmi nieźle, prawda?) i zarazem efekt wydłużający rzęsy. Na kolekcję Mascara Vinyl Couture składają się maskary w aż dziewięciu odsłonach kolorystycznych czyli czarnym N° 1 I’m The Clash, śliwkowo-bakłażanowym N° 2 I’m the unpredictable, szmaragdowym N° 3 I’m The Excitement, metaliczny w kolorze brązu N° 4 I’m The Illusion, kobaltowym N° 5 I’m the trouble, fuksjowym N° 6 I’m the madness, fioletowym N° 7 I’m the craze, połyskujący antracyt N° 8 I’m The Storm i złotym N° 9 I’m the fire.

Oczywiście ja w tym całym szaleństwie wybrałam dwa chyba najbezpieczniejsze kolory czyli metaliczny brąz i śliwkowo-bakłażanowy. Tusz do rzęs Vinyl Couture posiada płynną formułę nasyconą pigmentami. To właśnie dzięki nim, maskara zachowuje intensywny kolor i oferuje efekt winylowego wykończenia. Mascara nadaje rzęsom gładkości i lśniącego blasku, dzięki czemu doskonale sprawdza się na co dzień, jak i wtedy, gdy wykonujesz makijaż na specjalne, wieczorowe okazje.

Ekskluzywna, bardzo wygodna w użyciu szczoteczka Vinyl Couture jest gruba, gęsta i upakowana klasycznym włoskiem co pomaga unieść i wydłużyć rzęsy przy każdym pociągnięciu. Efekt określiłabym jako naturalny i dla mnie kolory, które sobie wybrałam pięknie prezentują się w codziennym makijażu. Oczywiście trudno było uchwycić na rzęsach piękne kolory dlatego zdecydowałam się umieścić ich próbki również na skórze. Nie zauważyłam by tusz osypywał się podczas noszenia czy odbijał zaraz po nałożeniu. Dla kogo skierowany jest ten tusz? Na pewno dla zwolenniczek naturalnego looku z mniejszą lub większą dozą kolorowego szaleństwa (osobiście jestem wielbicielką stonowanych i neutralnych kolorów na oczach). Dzięki jednej warstwie mascary można uzyskać fajny, naturalny, ale i widoczny efekt, dodatnie kolejnej zwiększa efekt ale nadal pozostaje on naturalny, bez obciążania rzęs.

 

Obsession
  • Dawno nie miałam nic z YSL. Parę lat temu zużyłam kredkę z takim kopytkiem do rozcierania, była świetna!

  • Chyba jestem tradycjonalistką i zdecydowanie wolę czarne maskary 😉

    • Ja lubię jeszcze brązy i grafit ale też stawiam na klasykę 😉

  • Szaleństwo kolorów jest rzeczywiście:). Ja lubię kolory na oku, ale w przypadku tuszu też wybrałabym czerń i brąz;).

  • Juz mi sie podoba, ze szczoteczka jest taka jaka lubie najbardziej – klasyczna 😀 Kusi mnie baklazan i zloto 😀

    • Taka szczotka najlepsza 😀 wolę klasyki od silikonów 😉

  • Jestem ciekawa tego antracytu i złota. Efekt musi robić wrażenie 🙂

  • Chyba nigdy nie miałam nic z YSL oprócz perfum 🙂

    • A masz na cos ochotę z kosmetyków kolorowych? 🙂

      • A chyba ten słynny korektor rozświetlający 🙂

  • Pięknie wyglądają w tych opakowaniach, uwielbiam kosmetyki tej marki <3

    • Opakowania jak zawsze piękne. Wykręcana część jest metalowa <3

  • Piękne są opakowania tych mascar. To fajna opcja na karnawał – takie odpicowane rzęsy 🙂

    • Zwłaszcza złoto, kobalt i zieleń, dla mnie to szaleństwo ale jest w nim metoda 😉