Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
21 Mar

Aura Mugler

Najnowsze dzieło Muglera jest pełne kontrowersji. Ileż ja to się naczytałam opinii na jego temat, zdania najczęściej skrajne i bardzo podzielone, dlatego byłam ciekawa jak sama odbiorę tą kompozycje i po której stronie się opowiem. Początki nie były łatwe. Wszystko co w nim wyczuwałam to medyczno-laboratoryjne nuty, które w otwarciu uderzają w nozdrza. Nie mogłam uwolnić się od tej myśli ale z drugiej strony postanowiłam dawać mu kolejne szanse i dziś już mogę śmiało powiedzieć, że choć pierwsze wrażenia wciąż mam gdzieś z tyłu głowy tak zielona Aura od Muglera pięknie się nosi na mojej skórze a zapach totalnie i pozytywnie mnie zaskoczył.

Pierwsze, apteczne nuty szybko znikają a zapach rozwija się w postaci drzewno-zielonych akordów usłanych delikatną nutą wanilii, która nie jest tak oczywista jak w przypadku innych kompozycji od Muglera. W sumie to cieszy mnie fakt, że mamy tu coś zupełnie nowego i zaskakującego, no i szlachetnego bo uważam że taki synonim bardzo pasuje do Aury. Aura Muglera to wyjątkowy zapach, zrodzony z autentycznych wartości, rozważny luksus marki idzie w parze z uwielbieniem dla wyrafinowanych surowców stosowanych w perfumach i technik ich pozyskiwania, które zachowują ich autentyczność i jakość. Do produkcji wykorzystano uprawy wanilii Bourbon z Madagaskaru i lilii tygrysi z Chin. Prócz tego w kompozycji odnajdziemy kwaskowaty rabarbar, kwiat pomarańczy i nuty drzewne. Liście rabarbaru nadają rześkości, są jak świeżo skoszona trawa, pikantne i musujące, owocowe, eksplodujące natomiast kwiat pomarańczy dodaje  świeżości i łagodności.

Flakon może się podobać lub nie. Nie jest na pewno szablonowy choć wielu zarzuca mu że wygląda nieciekawie. Zielony flakon jest typowym uosobieniem uniwersalnego symbolu serca. Jest to serce zwierzęce, serce zielone i wodne. Zieleń jest magicznym, optymistycznym kolorem, jest także kolorem koncentracji i podróży w głąb siebie, w głąb magii, w głąb serca. “Zapach Muglera musi uzależniać. W zapachu to co przyciąga i to co nieznane oswajają się wzajemnie i grają na emocjach silnych wspomnień. Niczym druga skóra, Aura Mugler staje się uzależnieniem. To zapach jedyny w swoim rodzaju, który harmonizuje się z otaczającym światem” – Sandrine Groslier. Osobiście uważam że ten zapach jest niejednoznaczny i bogaty, inaczej układa się w zależności od otoczenia, warunków i skóry jaką posiada noszącą go osoba, dlatego serdecznie zachęcam do wypróbowania by zobaczyć jak aurę budujecie wspólnie z Muglerem.

Obsession
  • Jak cudownie flakon się komponuje z kolorem paznokci:) Wielkie WOW 🙂

  • Nie znam zapachu, ale zdjecia sa świetne <3

  • Samego zapachu nie znam, ale reklama kojarzy się dobitnie z Avatarem. Z zapachów Muglera jak dotąd polubiłam się tylko z Angelem i Muse. Może kiedyś dam szansę Aurze, zobaczymy 🙂

  • Nie znam tego zapachu ale buteleczka przypomina mi odpad radioaktywny. jest mało fotogeniczna 🙂 Muse uwielbiam – jestem ciekawa czy równiez ten zielony dziwak by mi się spodobał

  • Moj zapach grudnia 2017, niesamowita kompozycja zapachu <3