Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
10 Mar

Chloé Nomade

Nowe perfumy Nomade odzwierciedlają ducha swobodnej elegancji, pewności siebie połączonej z wolnością, która definiuje charakter Chloé. Nowy zapach wyraża pragnienie wolności i potrzebę ucieczki. Kreśli zarysy kobiety, której przeznaczenie każe wyruszać w nieskończoną podróż. Świeże spojrzenie i nowe perspektywy nasycają ten zapach i rozświetlają czarujący wizerunek kobiety poszukującej i odkrywającej. Cieszę się że marka zdecydowała się na wprowadzenie zupełnie nowej kompozycji zamiast kolejnego flankera.

W przypadku zapachu Chloé Nomade jest pięknie. To połączenie łagodności i siły – fasetki tej intensywnej, kwiatowo-szyprowej kompozycji powiewają niczym wiatr wolności. Intensywny, mineralny charakter mchu dębowego spowija ponętna słodycz śliwki mirabelki. Z owej świeżości wyłania się doznanie świetlistej woni frezji. Buteleczka, w której ukryto kompozycje jest szlachetna, wykonana z grubego szkła i ozdobiona elementami złota oraz zamszową wstążeczką. Krągłe kształty, litera-oko Chloé ukazują łagodność, która kontrastuje z graficznymi liniami kołnierza. Flakon wyraża wizję podróży a przeźroczyste szkło sprawia, że przenika przezeń różowo-beżowe światło. Zapach Chloe Nomade jest już dostępny w perfumerii Douglas i Sephora (30 ml – 285zł, 50 ml – 399zł oraz 75 ml – 489zł). Jest po prostu obłędny, nienachalny, prosty i do codziennego noszenia na skórze. Zakochałam się w nim od pierwszego powąchania. Zmysłowy, subtelny, po prostu idealny.

Obsession
  • Kupiłam sobie perfumetkę, bo nie jestem przekonana do zapachów Chloe. Są dla mnie bardzo dojrzałe i zbyt różane. W Nomade na mojej skórze czuć przede wszystkim śliwkę mirabelkę, taką słodką i kwaskowatą, jest w tym zapachu jeszcze coś ciepłego i świeżego. Niby ta nuta charakterystyczna dla Chloe gdzieś tam przebija, ale podoba mi się w tym zapachu, że nie jest tak wygładzony, jest znacznie bardziej nonszalancki i przyjemniejszy do noszenia. Dla mnie numer jeden na ten sezon i jak skończę perfumetkę, na pewno kupię największe opakowanie.

  • Ice Crystal

    Powąchałam w perfumerii i przepadłam ;D Cudo!

  • Tych perfum nie znam ale markę samą w sobie lubię 🙂

  • Jestem pod ogromnym wrażeniem nowego Chloe – chociaż poprzednie mi się kompletnie nie podobały. Jest trwały i niesamowicie kobiecy.

  • Sprawdzę go na pewno, frezja w składzie skutecznie mnie wabi;).

  • Zapach brzmi rewelacyjnie, muszę go koniecznie powąchać.

  • Kilka lat temu szalalam na punkcie Chloe, hihihi ten zapach musze powachac, a nuz znow sie zakocham 😉