Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
8 Sie

Moja przygoda z Embryolisse

Embryolisse dawno miałam na oku. Marka kojarzyła mi się głównie z kultowym kremem odżywczo-nawilżającym w biało – niebieskiej tubce, którego używa, jak się okazuje, już trzecie pokolenie paryżanek oraz liczni wizażyści na całym świecie. Jakie było moje zdziwienie gdy podczas eksploracji strony internetowej marki, okazało się że oferuje naprawdę spory wachlarz produktów, głównie pielęgnacyjnych ale znaleźć tam można również coś do makijażu.

 

Krem odżywczo – nawilżający Embryolisse

Chyba nie zdziwi nikogo to, że rozpocznę od kremu bo to po prostu klasyk i sztandarowy produkt marki. Produkt spakowany jest w dużej, aptecznej i oldschoolowej tubie pojemności 75ml ale wiem że można też kupić mniejszą jego wersję. W składzie znajdziemy parafinę (piszę bo wiem że niektórzy z Was omijają produkty z tym składnikiem) oraz składniki pochodzenia naturalnego takie jak masło karite, wosk pszczeli, aloe vera i proteiny soi. Krem nadaje się pod makijaż oraz jako kuracja regenerująco-odżywcza na noc i właśnie ten drugi sposób sprawdza się przy mojej suchej skórze najlepiej. Przyznam, że jeszcze nie zdarzyło mi się testować go jako bazy pod makijaż, tutaj mam swojego ulubieńca i na razie nie mam potrzeby zmian. Przepięknie pachnący krem jest biały i ma lekką konsystencję mleczka, które przyjemnie rozsmarowuje się na twarzy. Rzeczywiście wystarczy go niewiele i zalecałabym nakładanie niewielkiej ilości, niezależnie od typu posiadanej cery. Buzia po nim odwdzięcza się gładkością i miękkością. To efekt satynowego wykończenia, a także zdolność ekspresowego odświeżenia nawet najbardziej podrażnionej i odwodnionej skóry. Uważam że produkt sprawdzi się zarówno w pielęgnacji skór suchych czy normalnych, jak i skór mieszanych i tłustych. Daje dużą dawkę nawilżenia i odżywienia skóry.

 

Świetliste oczy Embryolisse

Mój letni must have! To chłodząco-masujący sztyft który został stworzony z myślą o cienkiej i delikatnej skórze wokół oczu i powiekach. Delikatny masaż sztyftem daje natychmiastowy efekt rozświetlonego spojrzenia. Uwielbiam trzymać go w lodówce i rano nanieść na okolice oczu. To taki natychmiastowy kompres, który intensywnie odświeża spojrzenie i stanowi intensywną kuracją pielęgnacyjną. Masaż sztyftem napina skórę wokół oczu, tworząc niewidoczny ujędrniający „film”, który wygładza oraz niweluje oznaki zmęczenia. Towarzyszący aplikacji chłodny masaż wspomaga proces usuwania toksyn i niweluje opuchliznę. Botaniczne składniki aktywne (pochodne cukrów i aloes) nawilżają i wygładzają powierzchnię skóry, zaś metabiotyki przyspieszają mikrokrążenie, zmniejszając cienie i obrzęki. Boski!

Odżywka do rzęs i brwi Embryolisse

Lashes Booster to odżywka na bazie biotyny, argininy, oleju rycynowego, pantenolu i ekstraktów, która zagęszcza, pogrubia oraz stymuluje wzrost brwi i rzęs. Odżywcza formuła wypełnia i wydłuża strukturę włosa, nadaje objętości rzęsom, a spojrzeniu intensywności. Koktajl składników odżywczych przyspiesza wzrost rzęs i brwi, jednocześnie hamując ich wypadanie. Efektem są zdecydowanie grubsze i dłuższe rzęsy już w 28 dni. Formuła produktu została opracowana w sposób, który przeciwdziała nie tylko zewnętrznym czynnikom wpływającym na osłabienie oraz przerzedzenie włosów oprawiających oczy tj. agresywnym płynom do demakijażu, zanieczyszczeniom środowiska, detergentom obecnym w środkach powszechnego użytku, ale również niweluje negatywne skutki tych wewnętrznych czynników jak stres, nierównowaga hormonalna czy, nieodpowiednia dieta. Aplikator ma postać szczoteczki, takiej samej jaką znacie z wszelkich, klasycznych tuszy do rzęs. Odżywkę aplikować należy rano i wieczorem na oczyszczone rzęsy i brwi (lub tylko na rzęsy lub brwi). Po aplikacji odżywki Lashes Booster można stosować maskarę.

BB Krem spf20 Embryolisse

To idealne połączenie pielęgnacji oraz makijażu. To naturalnie świetlista skóra w tubce. Nawilża (zawiera małe cząsteczki kwasu hialuronowego), chroni przed słońcem (zawiera mineralne filtry przeciwsłoneczne – SPF 20), zanieczyszczeniami oraz walczy z oznakami starzenia się (dzięki unikalnej kompozycji przeciwutleniaczy). Spełnia również swoją kluczową rolę upiększającą – dzięki mineralnym mikro-pigmentom odbijającym światło, które dopasowują się do odcienia każdej skóry powodując, że drobne linie, rozszerzone pory oraz niedoskonałości optycznie „rozpraszają się”. BB krem występuje w jednym uniwersalnym kolorze, który adaptuje się do odcienia każdej skóry. Daje semi-matowe, bardzo naturalne wykończenie z leciutkim kryciem. Jestem posiadaczką suchej/normalnej skóry i nie mam potrzeby by go przypudrowywać. Sięgam po niego zawsze gdy zależny mi na makijażu lekkim i świetlistym.

 

Puder wygładzająco – brązujący BONNE MINE Embryolisse

Wygładzający puder Embryolisse nadaje zdrowy blask, subtelnie muśniętej słońcem skóry. Zastosowanie technologii „blur” optycznie rozprasza niedoskonałości, drobne linie oraz zmarszczki. Cząsteczki sof-focus odbijają światło dając naturalny efekt wygładzonej i wypoczętej twarzy. Intensywnie pielęgnujący olejek z nasion trukwy zapewnia optymalny poziom nawilżenia, przyspiesza proces regeneracji komórkowej oraz chroni przed zanieczyszczeniami powietrza. Wyciąg z tapioki kontroluje poziom wydzielanego sebum. Mineralny puder nadaje się dla nawet najbardziej wrażliwych skór. Bonne Mine występuje w jednym uniwersalnym kolorze, który jest bardzo jasny dlatego sama, by uzyskać podkreślenie wybranych partii twarzy stosuję kilka jego warstw. Aplikowany solo wydobywa naturalne piękno skóry – wygładzając ją oraz delikatnie brązując, zaś stosowany na podkład, krem CC lub BB nadaje satynowe wykończenie, odświeża i przedłuża trwałość makijażu.

Obsession
  • Ania

    Super post. Właśnie jestem na etapie szukania brązera 🙂

  • Nie znam, ale chętnie to zmienię. Przyznam, że zaciekawiłaś mnie tą marką 🙂