Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
24 Kwi

Początek przygody z The Ordinary

The Ordinary to proste kosmetyki o klinicznej skuteczności, które zawładnęły w ostatnim czasie blogosferą i internetową strefą beauty. Prostota i minimalizm to dwa słowa, które najtrafniej określają produkty tej firmy. Począwszy od opakowania, a skończywszy na składzie – wszystko jest sprowadzone do absolutnego minimum. Kosmetyki zapakowane są w opakowania o minimalistycznym wyglądzie, a same preparaty w większości pozbawione zapachu i koloru. Nacisk położono przede wszystkim na działanie a nie wygląd. Takie podejście bardzo mi się spodobało. Dodać do tego liczne zachwyty i było pewne że prędzej czy później  będą chciała się przekonać o ich skuteczności i sprawdzić o co tyle szumu.

Wybór do łatwych nie należał, ponieważ oferta w polskim sklepie Cosibella oferującym produkty The Ordinary, jest naprawdę bogata. Postanowiłam skonfrontować temat z czytelnikami. Z pomocą przyszła więc ankieta Instastories, na której podzieliliście się swoimi doświadczeniami oraz propozycjami (za co bardzo Wam dziękuję). Ostatecznie wybrałam kosmetyki, które w propozycjach pojawiały się najczęściej. Zobaczcie na co postawiłam i jak produkty sprawdziły się na mojej skórze.


The Ordinary – AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution czyli 10-minutowy peeling kwasowy pojawiał się niemal w każdej wiadomości. Peeling ten, nazywany również potocznie „krwawym peelingiem” ze względu na swą barwę, służący do złuszczania skóry na wielu poziomach. Przeznaczony jest głównie dla cery tłustej, mieszanej i trądzikowej, z wypryskami, zanieczyszczonymi porami czy bliznami potrądzikowymi, jednak zgodnie z zapisami – odpowiedni jest także dla cery suchej, dojrzałej, zniszczonej jako intensywna kuracja złuszczająca, rozjaśniająca przebarwienia po wypryskach i opalaniu. Zaleca się nakładać żelowy w swej konsystencji peeling niewielką ilością na czystą i suchą skórę na kilka minut (nie dłużej niż 10 minut) a następnie dokładne spłukanie letnią wodą. Nakładając go po raz pierwszy postanowiłam potrzymać go jednie 5 minut, a każdy kolejny raz przetrzymywałam o minutę dłużej. Moje obawy o wrażliwość na produkt były bezpodstawne, nie odczułam ani razu dyskomfortu, szczypania czy jakiegokolwiek podrażnienia ze strony preparatu. Efektem regularnego stosowania (dwa razy w tygodniu) jest skóra wygładzona o świeżym kolorycie. Peeling reguluje odnowę komórek skóry, spłyca drobne zmarszczki, poprawia koloryt, wpływa na produkcję kolagenu, zwiększa elastyczność i jędrność skóry, nawilża i wygładza, wzmacnia barierę lipidową naskórka, poprzez stymulację produkcji ceramidów, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie. To chyba najlepszy produkt peelingujący jakiego kiedykolwiek używałam, już po pierwszym zastosowaniu skóra zyskuje ujednolicony kolor i gładkość.

Drugim, najczęściej pojawiającym się w propozycjach produktem marki The Ordinary było Serum pod oczy z kofeiną i zieloną herbatą Caffeine Solution 5% + EGCG. Żelowe serum mocno nawilża i redukuje obrzęki pod oczami. Regularnie stosowane redukuje cienie pod oczami, silnie nawilża, chroni skórę przed oznakami zmęczenia i stresu oraz powstawaniem zmarszczek. Aplikuję je rano i wieczorem na oczyszczoną skórę wokół oczu, wykonując delikatny masaż tych okolic. Świetnie przygotowuje skórę do nałożenia kremu pod oczy, odświeża i dodaje blasku. By przeciwdziałać pojawianiu się zmarszczek i spłycić te, które już mam postanowiłam wypróbować Serum z retinolem o stężeniu 1% w skwalanie. To jedna z wielu propozycji The Ordinary z dodatkiem retinolu (uwaga! może powodować podrażnienie, zaczerwienienie i łuszczenie się naskórka, szczególnie wokół oczu i ust, kiedy buduje się tolerancja skóry na ten składnik. Jeżeli nigdy wcześniej nie stosowałaś preparatów z retinolem zaleca się używanie produktów o słabszym działania np. Retinol 0,2% w skwalanie a następnie sukcesywne wprowadzanie mocniejszych. Osiągniesz te same rezultaty końcowe, ale bez nieprzyjemnego podrażnienia i zaczerwienienia). Wytypowany przeze mnie kosmetyk to bezwodny roztwór zawierający 1% czysty retinol, który działa przede wszystkim przeciwzmarszczkowo, wygładza drobne linie, poprawia napięcie i elastyczność skóry oraz naprawia zniszczenia posłoneczne – czyli robi wszystko to na czym najbardziej mi zależy. Oleista konsystencja serum wygładza i redukuje drobne zmarszczki, poprawa struktury i gęstości naskórka, niweluje objawy fotostarzenia skóry, rozjaśnienia przebarwienia posłoneczne, hormonalne i blizny potrądzikowe, poprawia nawilżenie skóry a także zwiększenie jędrności i elastyczności skóry. W ramach naprzemiennego stosowania skusiłam się także na Serum“Buffet” + Copper Peptides 1% o działaniu przeciwzmarszczkowym będące połączeniem peptydów Buffet Multi Technology Peptide z peptydami miedzi (stąd kolor niebieski preparatu). Peptyd miedzi wspomaga produkcję kolagenu i elastyny, a także działa jako przeciwutleniacz, spłyca zmarszczki, poprawia teksturę i elastyczność skóry. Wyrównuje jej koloryt, zmniejsza widoczność porów, przyspiesza gojenie drobnych ran i uszkodzeń. Produkt ma charakterystyczny niebieski kolor i lekko żelową konsystencję przez co jest bardzo wydajny i idealny do stosowania pod makijaż. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania.


Produkty od The Ordinary cieszą się niesłabnącą popularnością pośród miłośniczek pielęgnacji na całym świecie. Do ich grona dołączyłam również ja. Do zakupu zachęca zarówno atrakcyjna cena, jak i rewelacyjne, proste i naturalne składy. Szklane buteleczki z białymi naklejkami wyglądają jak lekarstwa, być może dlatego, że produkty The Ordinary mają zbawienny wpływ na skórę. Opakowania są zaprojektowane tak, aby od razu widzieć skład i stężenie kosmetyku – jest więc czytelnie i prosto. Taki sam jest skład produktów, w którym występuje maksymalnie do kilkunastu składników. Preparaty zawierają stężenia bezpieczne dla skóry, dające jednocześnie rewelacyjne efekty działania. Warto także podkreślić, że wszystkie kosmetyki The Ordinary są wegańskie i nie testowane na zwierzętach, nie zawierają szkodliwych parabenów, alkoholu i oleju mineralnego.

Obsession
  • Jacyś ulubieńcy? 🙂

  • Dagmara Krześlak

    Świetna recenzja! Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że powinnam koniecznie zakupić ich produkty 🙂 Czy to serum z retinolem można nakładać pod oczy i na powieki? No bo skora jest tam delikatna, ale z drugiej strony to przede wszystkim tam pojawiają się zmarszczki😊

    • Mniejsze stężenie z powodzeniem można stosować w okolicach oczu 🙂
      Już po kilku tygodniach stosowania serum z retinolem skóra będzie wyglądała na młodszą i bardziej wypoczętą.

  • Uwielbiam kosmetyki The Ordinary. Do tej pory zamawiałam je ze sklepu w Anglii – teraz zapewne bedę kupować w Cosibella. A ostatnio i moje kolezanki z pracy właśnie tam kupiły swoje pierwsze The Ordinary po mojej rekomendacji

    • W końcu można kupować je w Polsce bez ponoszenia niepotrzebnych kosztów

  • O nie wiedzialam ze mozna zamowic je na Polskiej stronie, ale ja i tak kupuje na Dieci 😉

    • można, można 🙂 dodatkowo sklep Cosibelle ma najszerszą gamę dostępnych produktów i wciąż ją rozszerza 🙂

  • Zauwazyłam tę markę w Douglas on-line;) i tez mam ochotę na jakieś małe testy;). Muszę tylko wybrać co chciałabym sprawdzić na sobie:).

    • W sklepie Cosibelle znajdziesz Aniu szerszą ofertę w porównaniu do innych polskich miejsc 😉 dlatego ja m.in. rekomenduję właśnie to miejsce 🙂