Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
14 Paź

Rich & Lumi Elixir – Pupa Milano

Trend na rozświetloną i pełną blasku, a przez to zdrowo wyglądającą cerę, nie mija. Subtelnie wymodelowana skóra wygląda zdrowo, świeżo i promiennie, dlatego rozświetlacze do twarzy cieszą się ogromną i niesłabnącą popularnością. Poszukujesz wysokiej jakości kosmetyków, które pozwolą Ci podkreślić szczyty kości policzkowych, delikatnie uwydatnić tzw. łuk kupidyna, czyli obszar nad górną wargą, a może chcesz wymodelować koniuszek nosa? Marka Pupa przygotowała coś extra!

Dla wielbicieli płynnych rozświetlaczy marka proponuje produkty zamknięte w szklanym opakowaniu z aplikatorem w formie pipety. Mój absolutny faworyt to Pupa Lumi elixir wzbogacony o luminescencyjne perłowe cząsteczki, które odbijają i załamują światło, aby wydobyć naturalny blask skóry i nadać efekt soft focus. Aksamitnie gładka, kremowa konsystencja w formie serum idealnie stapia się ze skórą i pozostawia cudowny, naturalnie wyglądający połysk. Mój numer 001 to taka złota brzoskwinka, która w mig dodaje świeżości skórze. Uwielbiam nakładać go solo jako bazę lub po prostu mieszać z wybranym podkładem. Zupełnie inny efekt daje Glow obsession liquid highlighter (na zdjęciach odcień 003). To metaliczny, lekki płyn, który po rozblendowaniu dodaje mega tafli z widocznymi drobinami (wykończenie jest tu bardziej widoczne i trwałe). W tym przypadku stosuję go raczej na wybrane partie skóry (na kościach policzkowych, grzbiecie nosa, brodzie, na łuku kupidyna i pod łukami brwiowymi.). Posiada wyjątkową konsystencję, dzięki której z łatwością stworzymy delikatne, jak i bardziej wyraziste, błyszczące wykończenie makijażu. Oba produkty, o których wspomniałam wysychają szybko do sucha nie postawiając lepiej czy innej warstewki. W swojej ofercie marka Pupa posiada także Rich elixir, który jest niczym innym jak mieszanką bogatych olejków. Dla mnie to wybawienie, gdy chcę nałożyć mocno kryjący podkład a przy okazji uniknąć uzyskania efektu maski. Pokrywam więc skórę kilkoma kropelkami olejku, czekam chwilę do wchłonięcia i wykonuję makijaż. Dzięki temu prostemu zabiegowi mam pewność, że skóra będzie wyglądać dobrze i świeżo mimo zastosowanego podkładu o sporym kalibrze. Olejek szybko się wchłania i przepięknie pachnie kwiatami (chyba konwaliami).

/lakier do paznokci: Chanel Le Vernis Pure Black – klik/

Obsession
  • Piekne rozswietlacze, lubie takie „naturalne” glow przebijajace sie z pod podkladu 😀

  • Rozświetlenia nigdy dość:). Ja codziennie nakładam jakiś rozświetlacz:).

  • to idealna dawka rozświetlenia – zwłaszcza, gdy nasza skóra po lecie jest jeszcze delikatnie muśnięta słońcem. Uwielbiam te produkty