Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
5 Kwi

Diorskin Nude Tan Matte – 003 Cinnamon

Efekt letniej opalenizny podkreślającej naturalny odcień skóry gwarantował do tej pory puder brązujący Diorskin Tan Nude z upiększającym dodatkiem ekstraktu ze słodkiej pomarańczy. Teraz przyszła pora na wiosenną nowość - Diorskin Nude Tan Matte, który zapewnia skórze naturalne wykończenie bez dodatku jakiegokolwiek efektu glow czy shimmeru, a który pojawił się w dwóch odsłonach: 002 Ambre oraz 003 Cinnamon, przy czym ja zaprezentuję dziś Wam tą drugą propozycję. Na całość zestawu składa się opakowanie, w którym ukryto mini pędzel kabuki, puder Diorskin Nude Tan Matte oraz etui - welurowy woreczek. Pędzel ma bardzo miłe w dotyku, miękkie i naturalne włosie. Z jego pomocą z łatwością nakłada się puder uzyskując naturalny efekt. Pudełko to małe dzieło sztuki. Stanowi je srebrna puderniczka z lusterkiem,...
Czytaj dalej
31 Mar

MAC Pro Longwear Lipglass/ Whoops!

Kontynuując rozpoczęty pokaz intensywnych błyszczyków serii Pro Longwear od MAC KLIK zapraszam na kolejną ich odsłonę, tym razem mamy do czynienia z mieszanką koralu i pomarańczy o nazwie "Whoops!". Wszystko to z mocno kremowym i kryjącym wykończeniem, choć mam wrażeniem że ciut stonowanym w porównaniu z fuksją, którą prezentowałam ostatnio KLIK. Mamy tu gładką, pozbawioną jakiegokolwiek shimmeru konsystencję, która prócz mocnego koloru, nadaje wargom soczysty, "mokry" efekt. Co do samych właściwości to są tożsame z poprzednim egzemplarzem; mamy więc tu długi czas trwania na ustach (do kilku godzin, wg producenta do 6, wg mnie ok. 4/5h, w zależności od ilości i rodzaju spożywanych posiłków), nawilżenie i kolor, który schodzi w czasie równomiernie. Mimo gęstej i zdecydowanej treści nie odnotujemy tu lepkości, a...
Czytaj dalej
22 Mar

MAC Pro Longwear Lipglass/ Full Speed Ahead

Prezentację błyszczyków MAC Pro Longwear Lipglass rozpocznę od pięknej, różowej fuksji o nazwie "Full Speed Ahead" i w pełni kremowym wykończeniu.Jak już wspominałam są to najbardziej intensywne i trwałe błyszczyki z jakimi dotychczas miałam do czynienia. Nałożone w znacznej ilości na usta trwają na nich przez okres kilku godzin w stanie nienaruszonym (w zależności rzecz jasna od częstotliwości ewentualnej konsumpcji potraw czy napojów). Konsystencja jest zdecydowana i zwarta przez co na płaski aplikator nabiera się niewiele błyszczyka. Potrzeba tu więc kilu pociągnięć by w pełni pokryć produktem usta ale dzięki takiej formule błyszczyka i konstrukcji aplikatora mogę dokładnie zaznaczyć usta ładnie je przy tym wypełniając kolorem i obrysowując. Łatwo więc o korektę niesymetrycznego kształtu ust (u mnie ta asymetria jest...
Czytaj dalej
9 Mar

Chanel Levres Scintillantes Glossimer/ ‚Bagatelle’ nr 161

Do napisania słów kilka o błyszczyku Chanel Levres Scintillantes Glossimer 'Bagatelle' z numerkiem 161 zainspirowała mnie @Urbi wczorajszym, wiosennym wpisem. Mój egzemplarz to stara historia/kolekcja wiosna 2012, ale że wciąż produkt dostępny jest w sprzedaży dlatego postanowiłam słów kilka o nim napisać. Generalnie to mam go na wykończeniu i niebawem stargane zębem czasu opakowanie trafi do kosza. Swego czasu zamierzałam  pisać o tym produkcie ale zdjęcia wyszły jakieś takie nieudolne i ostatecznie nie ujrzały światła dziennego. Tym razem powiedziałam sobie: albo teraz albo nigdy. Udało mi się i uchwyciłam kadry, które oddają urok błyszczyka stąd ten wpis. 'Bagatelle' to jasny, rozbielony róż z dodatkiem brzoskwinki oraz całej masy złotego shimmerka. Jest on mocno zauważalny już w podłużnym opakowaniu z tworzywa...
Czytaj dalej
2 Mar

MAC A Fantasy of Flowers Collection/ róż „Petal power”

Pomysł na dzisiejszy post zmieniał się jak w kalejdoskopie. Wszystkiemu winne słońce ;) i mnogość zdjęć, którą wykonałam. Miały być paznokcie ale te pozostawię na kolejny wpis, uchylając ostatnim zdjęciem rąbka tajemnicy ;) Ostatecznie wybór padł na róż! czyli to co lubię chyba najbardziej jeśli miałabym wybierać pośród produktów z kosmetycznego światka. To mineralna odsłona różu MAC z wiosennej, limitowanej kolekcji A Fantasy of Flowers Collection for Spring 2014. W okrągłym, typowym dla firmy, czarnym opakowaniu z tworzywa sztucznego odnajdziemy mieszankę różu, koralu i mnóstwa złota, która na finiszu daje efekt glow. Gdy "Petal power"  do mnie przybył i roztarłam go na dłoni to od razu pomyślałam o  różu Nars "Orgasm" i rzeczywiście potwierdzam chodzące po internecie...
Czytaj dalej
24 Lut

Cienie Laura Mercier

Kilka dni temu, pewna osoba (pozdrawiam Marto :*) przypomniała mi o istnieniu w mojej kosmetyczce produktów marki Laura Mercier. Ja z kolei przypomniałam sobie dwa piękne cienie, które uwielbiam, które znalazły się w zestawieniu ulubieńców minionych lat/roku i których nie wiedzieć czemu, nie pokazywałam na łamach bloga, a szkoda. Postanowiłam szybko swój błąd naprawić, popstrykać zdjęcia, wykonać makijaż i wszystko upublicznić. Cienie to dwie jedynki, szampańskie, przybrudzone złoto zmieszane z  bronzem i taupe o nazwie "Topaz" oraz piękna brązowa śliwka "Paris by night". Ta pierwsza propozycja to shimmerowa piękność, pełna migoczącego blasku (wg producenta to wykończenie frost), druga natomiast to mat w czystej postaci a ten preferuję ostatnio dość często. Co prawda poczytywałam, że nie jest on wskazany w pewnym...
Czytaj dalej
16 Lut

Benefit/ Róż w sztyfcie „Fine One One”

Zimową porą (jaka by ona łagodna nie była) troszkę spuściłam z tonu jeśli chodzi o używanie matujących i wszelkich sypkich formuł (ukochane minerałki muszą poczekać do wiosny). Otworzyłam się natomiast na formę o konsystencji musu oraz kremu. Z tego też powodu jakiś czas temu wypuściłam na światło dzienne i na moje policzki wiosenną (AD 2013) odsłonę różo-rozświetlacza od Benefit o nazwie  Fine One One, który występuje w sztyfcie. W imitującym metal, pięknym opakowaniu w kolorze rosegold umieszczono 8 gram trzykolorowego sztyftu. Jeden z pasków w kolorze szampańskiego złota pełni rolę rozświetlacza, dwa pozostałe: koral i róż - rozświetlacza i różu dodającego świeżości na buzi. Za pomocą umieszczonego u dołu opakowania przekrętła wydobywamy sztyft na zewnątrz. On  sam jest z rodzaju miękkich, pod...
Czytaj dalej
3 Lut

MAC Huggable Lipcolour/ „Fresh and Frisky”

MAC Huggable Lipcolour to limitowana kolekcja 12stu kolorów opisywana przez markę jako "unikatowa żelowa baza, która pozwala każdemu odcieniowi szminki łatwo wchłaniać się w usta, dając lekkie jak piórko, nawilżające wykończenie". Nie jest to rzucanie słów na wiatr bowiem pomadka, która posiada intensywny kolor w opakowaniu, na ustach daje lekką poświatę, połysk oraz nawilżenie, co łącznie sprawia, że finalnie wypada niezwykle naturalnie. Nie tylko na moich ustach jak się okazuje bo internet aż kipi od zdjęć dokumentujących ten stan rzeczy.  Osobiście pierwszy raz mam w ręku pomadkę w opakowaniu innym niż sztampowy nabój. To tutaj jest smukłe, metalowe i zapakowane w dodatkowy kartonik. Mój odcień to ciepły "Fresh and Frisky" określany jako delikatny, naturalny, brzoskwiniowy krem. Sam sztyft jest dość zwarty...
Czytaj dalej