Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
24 Wrz

PAT&RUB /bogate masło do ciała HOME SPA

Znam kilka odmian masełek sygnowanych nazwiskiem Kingi Rusin, ale przy serii Home Spa zatrzymałam się na dłużej, aktualnie jestem w trakcie używania trzeciego opakowania. Na tę serię trafiłam zupełnie przypadkowo. Podczas styczniowych  promocji w Sephora (krem do rąk, piling i masło Pat&Rub za 90zł /wyjściowa 189zł) zabrałam do domu niebieski, filcowy worek w którym z pewnością mieściła się seria niebieska, z tymże chodziło mi o zakup hipoalergicznej, której zapach wprost uwielbiam. Jakież było moje zaskoczenie kiedy w domu, po rozpakowaniu zawiniątka moim oczom ukazała się seria równie niebieska, nawet bardziej i dodatkowo z innym nazewnictwem. Postanowiłam jednak pozostać z tym co mam co okazało się być bardzo dobrym posunięciem. Seria Home Spa od Pat&Rub powstała z myślą o chwilach relaksu i...
Czytaj dalej
23 Lip

Laura Mercier Ambre Vanillé Body Butter

Tym razem coś pielęgnacyjnego od Laura Mercier, która kusiła mnie od dawna głównie za sprawą zachwytów napływających z jutubowych kanałów. Rozpływano się w nich nad nieziemskimi i bogatymi zapachami pistacji, wanilii, ambry, drzewa sandałowego, kokosa… czyli takimi które zdecydowanie lubię najbardziej. Długo czekałam na przybycie marki na polskie podwórko i w końcu kilka miesięcy temu doczekałam się czego wynikiem było pojawienie się produktów firmy w sklepie online oraz w wybranych salonach stacjonarnych Douglas (w Poznaniu jest to Stary Browar). Ambre Vanillé Body Butter to propozycja, która pojawiła się u mnie i z właściwie z marszu mnie w sobie rozkochała… Według zapisów widniejących na oficjalnej stronie internetowej Laura Mercier jest to głęboko nawilżające masło dostarczające naszej skórze extra nawilżenia i ekspresowo wchłaniające...
Czytaj dalej
14 Lip

Phenomé/ serum nawilżające

Okres wiosenno-letni sprzyja używaniu produktów lekkich i dobrze wchłaniających się w skórę, a takie jest właśnie serum głęboko nawilżające od Phenomé. Nazwa długa i stanowi zbiór następujących po sobie wyrazów: Sustainable Science, Quenching Powerful Serum, ale że jest to jedyny produkt tej kategorii w szeregach firmy, nie powinniście mieć problemu ze znalezieniem go na stronie internetowej KLIK   Jednak do rzeczy, bo rzecz to jest ciekawa i godna zainteresowania tym bardziej, że lato trwa w najlepsze i trwać będzie jeszcze trochę czasu. O czym mowa? Produkt który umieszczono w szklanym opakowaniu z pompką to niezwykle delikatny preparat do każdego rodzaju skóry, błyskawicznie nawadniający i gaszący „pragnienie skóry". Opracowany został na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz naturalnych i organicznych ekstraktów* a cały, wyborny...
Czytaj dalej
17 Cze

Phenome/ Krem nawilżający do oczyszczania twarzy

Niejednokrotnie na blogu dałam upust mojemu uwielbieniu dla produktów marki Phenome. Na całość zachwytów składa się dobroczynne działanie na moją skórę, nieskazitelne składy, piękne zapachy i ascetyczne, cieszące oko opakowania. Tym razem na tapetę wzięłam krem nawilżający do oczyszczania twarzy Leave - On Purifying Cream. Zapraszam na recenzję...
Czytaj dalej
7 Maj

Eisenberg olejek do twarzy i ciała z linii Sublime

Skoro ostatnio mowa było o opalaniu klik postanowiłam kontynuować temat i przedstawić Wam olejek do twarzy i ciała firmy Eisenberg z linii Sublime. Olejek ten według wytycznych producenta gwarantuje wszechstronne działanie, tj. utrzymanie nawilżenia skóry, zapobieganie podrażnieniom, ochronę skórę przed wolnymi rodnikami oraz przed promieniami UVA UVB, w konsekwencji więc zapobieganie przedwczesnemu starzeniu się skóry. Dodatkowo wg zapewnień pozwoli przyspieszyć uzyskanie idealnej opalenizny przy zachowaniu rozświetlonej i dobrze nawilżonej skóry (tego nie sprawdziłam i sprawdzić nie zamierzam ponieważ stronię od typowych kąpieli słonecznych o czym wspominałam już niejednokrotnie, choćby podczas ostatniego blogowego wpisu). Brzmi ciekawie? I tak też jest. Produkt, który dostępny jest w perfumeriach sieci Sephora, otrzymujemy w szklanym, masywnym i zdecydowanie ciężkim flakonie zakończonym pompką. Pierwsze na co zwróciłam...
Czytaj dalej
11 Gru

Balsam kojąco-odżywczy S.O.S. dla skóry od Phenomé

Pozostając w klimatach mojej jesienno-zimowej pielęgnacji pokażę Wam dziś balsam do twarzy oraz ciała Everything Nutritious Balm tzw. ratunek na problemy skóry, polecany do stosowania na wybrane partie tak by przynieść natychmiastową ulgę oraz poprawić ogólny stan i wygląd naskórka. Osobiści stosuję go z powodzeniem na usta i od czasu do czasu na noc, na całą twarz. Czym wyróżnia się ten produkt? Brakiem wody w składzie* dzięki czemu jest idealny na zimowe mrozy :) Składnikiem, który gra tu główne skrzypce jest decyl oleate, naturalnego pochodzenia emolient o wszechstronnym zastosowaniu wykazujący właściwości natłuszczające. Swoją budową zbliżony jest do naturalnych estrów woskowych. Pełni funkcję rozpuszczalnika dla lipofilowych substancji czynnych. Aprobowany jest przez Ecocert do...
Czytaj dalej
9 Gru

Pat&Rub/ Hipoalergiczny olejek do ciała

Choć zima dziś na moment odpuściła i termometry pokazały siedem stopni na plusie, skóra mojego ciała dokładnie wie, że wchodzimy w okres zimny, wietrzny i otulony kilkoma następującymi po sobie warstwami ciuchów. Co roku więc powtarza się ta sama historia czyli suchość, szorstkość i o zgrozo! jej uporczywe swędzenie. Ja nauczona tym przykrym  doświadczeniem sięgam po olejki, drugi  rok z rzędu po te z logo Pat&Rub, które sygnowane są nazwiskiem Kingi Rusin. Seria hipoalergiczna, którą zewnętrznie cechuje kolor niebieski jest moją ulubioną jeśli wyznacznikiem ma być zapach. O ile pozostałe linie opierają się na aromatach zdecydowanych i silnych, tak tutaj mamy delikatność i lekką świeżość. Niech Was to jednak nie zmyli bowiem zapach ten utrzymuje się na ciele bardzo długo. Ubóstwiam...
Czytaj dalej
3 Gru

Żele pod prysznic Phenomé

Produkty marki Phenomé na dobre rozgościły się u mnie towarzysząc mi właściwie na każdym poziomie pielęgnacji. Po pozytywnych w większości doznaniach związanych z opieką nad skórą mojej twarzy klik i klik przyszedł czas na ciało. Rozpocznę od podstaw czyli żelu myjącego, który miałam i mam nadal okazję poznać w dwóch odsłonach: migdałowej oraz energizującej z werbeną i limonką. W poprzednich dwóch wpisach przybliżałam Wam filozofię marki dlatego zaproszę do zapoznania się z wcześniejszymi notkami, nie powtarzając jak mantry tych samych treści ;) Uważam jednak że warto wspomnieć o dwóch zasadniczych punktach charakteryzujących Phenomé: 1/ we wnętrzu wszystkich produktów obecność jedynie składników naturalnych i organicznych substancji aktywnych o wysokiej skuteczności, połączonych z wodami roślinnymi, 2/ brak natomiast między innymi: parabenów, SLS,...
Czytaj dalej
22 Lis

Phenome po raz kolejny…

Dzisiejszy post sponsorują słowa "lekki" i "delikatny" ;) O tym, że marka Phenome swoimi naturalnymi produktami skradła moje serce pisałam TUTAJ. Część druga jest niejako kontynuacją tej miłości choć trzeba przyznać, że nie bez zdrad. Wszystko bowiem dlatego, że choć rozświetlający krem pod oczy oraz krem na dzień i noc zapobiegający zmarszczkom, które są gościem niniejszego posta, są świetne pod wieloma względami, tak musiałam w pewnym momencie z monogamii uczynić poli- i wprowadzić dodatkowe czynniki nawilżająco/odżywcze. Zarówno jeden jak i drugi produkt odznacza się niezwykłą lekkością zarówno w posiadanej konsystencji jak i w działaniu. O ile jest to akceptowalne przez moją suchą skórę w okresie wiosenno-letnim tak jak tylko nastały chłody, tak niestety okazała się to być pielęgnacja niewystarczająca. Dlatego prócz...
Czytaj dalej
14 Lis

Otulający balsam do rąk

Piąteczka dla wszystkich tych, którzy wpadli na bloga by poczytać o kremie do rąk, który jest a/ serią limitowaną, b/ wyprodukowaną na potrzeby świętowania okrągłych, bo piątych urodzin kosmetyków sygnowanych nazwiskiem Kingi Rusin. Niezależnie od  sympatii* czy antypatii* (*niepotrzebne skreślić) do osoby Kingi, trzeba przyznać że ta seria się jej udała. W jej strukturach znajdziemy masło do ciała, piling cukrowy no i rzeczony krem/ balsam do rąk. Szczerze wyznam, że skłonna byłabym postawić przed nazwą przedrostek "lekki" bo produkt ten według mojej opinii jest idealny dla jednostek, które nie borykają się z większymi problemami skóry i w okresie raczej wiosenno/ letnim w którym nie szukamy struktury odżywczej i ciężkiej. Znajdziemy tu bowiem delikatny i puszysty krem/balsam zamknięty w tworzywowym opakowaniu...
Czytaj dalej