Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
12 Maj

Nowości Benefit: Hoola Lite i Hoola Contour Stick

Hoola to jeden z moich ulubieńców do ocieplania skóry twarzy. Dla wszystkich tych, którzy dotychczas stronili od tego produktu z uwagi na jego intensywną barwę, marka Benefit przygotowała w tym roku nie lada gratkę. Hoola lite, to nowe, jaśniejsze "dziecko marki", które wpada w bardziej piaskowo-złociste tonacje. To drobnoziarnisty puder brązujący wyjątkowo gładko i równomiernie rozprowadza się na twarzy, tworząc matowo-satynowy woal. Idealny jest dla cery jasnej i po prostu wymarzony, aby cieszyć się naturalnie wyglądającą opalenizną przez okrągły rok. Ale to jeszcze nie wszystko. Powody do radości mają również  wielbiciele konturowania w kremie klik. Marka Benefit zdecydowała się bowiem wypuścić na rynek kultowy bronzer Hoola w formie kremowego sztyftu, który zapakowano w „bambusowe”, złote opakowanie. Dzięki Hoola quickie contour...
Czytaj dalej
1 Mar

Benefit Cosmetics They’re Real!

Rodzina they're real! marki Benefit mocno się ostatnio rozrosła. Wprowadzono podwójne cienie z gąbeczkowym aplikatorem duo eyeshadow blender oraz they’re real! double the lip które kryją sobie produkt 2w1 - pomadkę i konturówkę. Jakiś czas temu odbyła się wielka, powitalna feta na cześć nowości a dziś, po tym jak pierwsze emocje opadły rozpoczęły się testy no i towarzyszące im publikacje. Powiem szczerze, że to co zobaczyłam na youtubie dobrze nie wróżyło. Sama uważam pomysł zastosowania do aplikacji cieni, okrągłej gąbeczki, za zaskakujący. Zarówno filmy instruktażowe jak i życie w sieci pokazało, że efekt wcale nie jest tak imponujący ale myślę, że  istotne znaczenie ma budowa oka na którego powiece zamierzamy nakładać cień. Sama mam dość mocno osadzone no...
Czytaj dalej
22 Sty

GALifornia Pink Blush Benefit Cosmetics

Jedna z gorętszych premier czyli nowy, złoto-różowy róż do policzków GALifornia od Benefit. Marka od dawna przyzwyczaiła nas do pięknych kolorów i świetnej jakości róży zapakowanych w optymistyczne, pełne barw tekturowe opakowania. Tym razem na froncie słoneczna dziewczyna GALifornii w pudełeczku kryje promienne ciepło kalifornijskiego słońca, łączące jasny róż z migoczącym złotem. Specjalnie opracowany dla Galifornia zapach Dreamin’ zawiera nuty czerwonego grejpfruta i wanilii, które są wyraźne przy każdym uchyleniu wieczka. Całość zwieńcza zaokrąglony pędzel do różu, zapewniający przyjemną i równomierną aplikację. Czy marzysz o sielankowym wylegiwaniu się pod kalifornijskim mostem Golden Gate czy kusi Cię bieganie po sklepach vintage w hipisowskiej dzielnicy Haight Street? Jeśli tak to przywitaj San Francisco ze słonecznie promiennymi policzkami GALifornia. Róż jest jedwabisty...
Czytaj dalej
29 Lip

Kremowe produkty do konturowania

Powodem poczynienia dzisiejszego wpisu były dostarczone kilka dni temu do mych drzwi nowości marki Maybelline. Chodzi dokładnie o kredki do konturowania twarzy Master Contour V-Shape. Oczywistym jest, ze nie przetestowałam ich ale chciałam zobaczyć jak kolorystycznie wypadają w starciu z innymi produktami tego typu. Mam kilka takich kosmetyków kolorowych dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi krótkimi spostrzeżeniami. Po pierwsze muszę powtórzyć, że jestem olbrzymią wielbicielką kremowych formuł w kosmetykach. Według mnie makijaż jest łatwy w wykonaniu, praca z kremami jest przyjemna a efekt nigdy mnie nie zawiódł (kolor już tak, np. w przepadku L'oreal Infalible Sculpt). Wadą tych produktów jest to, że po pewnym czasie opakowanie siłą rzeczy jest mocno sfatygowane i nosi znamiona częstego używania,...
Czytaj dalej
22 Lip

New Benefit Brow Collection

To że marka Benefit Cosmetics to lider w produktach do stylizacji brwi wie chyba większość z nas (Benefit proponuje rozwiązania dla brwi od czasu, kiedy Jean i Jane Ford otworzyły swój pierwszy butik w San Francisco a było to w latach siedemdziesiątych. Dzisiaj, mając 1,700 brow barów w ponad czterdziestu krajach, Benefit jest pracodawcą zatrudniającym najwięcej specjalistek od brwi i jest wiodącym światowym autorytetem w dziedzinie pięknych brwi). To że marka rozpieszcza ostatnio nowościami wie pewnie część z Was bo słyszała na blogach czy innych stronach komunikat dotyczący dziewięciu nowych kosmetyków do stylizacji brwi, w sześciu rożnych odcieniach dopasowanych do każdego typu urody. Nie ma w tym przypadku opcji by ktokolwiek nie znalazł czegoś odpowiedniego dla siebie....
Czytaj dalej
30 Maj

Przegląd nowości. Kolorówka.

Zapraszam na przegląd tego co pojawiło się u mnie a co nie miało jeszcze blogowej premiery. Część z produktów mam już w użyciu więc podzielę się też swoim pierwszym wrażeniem ze stosowania    

Gorącą i świeżą premierą są nowości do brwi od marki Benefit. To aż 9 kosmetyków do stylizacji brwi, w 6 rożnych odcieniach dopasowanych do każdego typu urody.

 Goof Proof Pencil to skośna, woskowa kredka, która po drugiej stronie ma grzebyczek do rozczesywania brwi. Bardzo miękka z łatwością sunie po włoskach pozostawiając kolor. A trwałość? boska! To mój zdecydowany faworyt pośród nowości zaprezentowanych przez markę. Drugą nowością, której używam z przyjemnością jest słoiczek Ka Brow! czyli pomada w słoiczku, dzięki której można precyzyjnie i dokładnie...
Czytaj dalej
24 Kwi

Nowości Benefit Cosmetics

Sezon na opaleniznę z tubki uważam za otwarty! Hoola, to mój nowy pomocnik w nadchodzącym sezonie bikini   Kultowy bronzer Hoola marki Benefit Cosmetics w tym roku doczekał się dwóch nowych, płynnych odsłon. Od miesięcy dochodziły do mnie rewelacje na temat wprowadzenia płynnej wersji bronzera, który w postaci pudru zna chyba większość z nas. Moja radość była tym większa gdy okazało się, że prócz płynnego produktu do twarzy, marka wprowadziła również żel do "opalania" ciała.       Dew the Hoola (135zł za pojemność 30ml w "bambusom" opakowaniu typu air-less) to satynowo-matowy bronzer do twarzy. Jego delikatna i lekka konsystencja dosłownie wtapia się w skórę, a gładkie, matowe i lekko pudrowe wykończenie zapewnia efekt świetlistej opalenizny bez drobinek opalizujących. Produkt można stosować na dwa sposoby:...
Czytaj dalej
16 Gru

Pielęgnacja z marką Benefit

To moje pierwsze spotkanie z pielęgnacją marki Benefit. Dotychczas kierowałam swe wybory w kierunku kolorówki, która w większości mi odpowiada (no może prócz bazy the POREfessional, bo ta napakowana jest silikonami i podkładu Hello flawless oxygen wow! bo ten mimo mojej obecności w sklepie i postawienie na teoretycznie! najlepszy dla mnie kolor, odcieniem kompletnie nie dopasowuje się do mojej skóry efektem czego kończę jak wielkanocny, żółty kurczak). Ok, generalnie można jednak uznać moje doświadczenia za pozytywne dlatego zdecydowałam się pójść krok dalej i zobaczyć co firma ma do zaoferowania jeśli chodzi o podstawy. Pielęgnacja marki Benefit jest raczej skromna (przynajmniej w porównaniu do kolorówki) i skupia produkty głównie do twarzy. Pośród nich znajdziemy dwa, które dziś goszczą na łamach bloga;...
Czytaj dalej
16 Lut

Benefit/ Róż w sztyfcie „Fine One One”

Zimową porą (jaka by ona łagodna nie była) troszkę spuściłam z tonu jeśli chodzi o używanie matujących i wszelkich sypkich formuł (ukochane minerałki muszą poczekać do wiosny). Otworzyłam się natomiast na formę o konsystencji musu oraz kremu. Z tego też powodu jakiś czas temu wypuściłam na światło dzienne i na moje policzki wiosenną (AD 2013) odsłonę różo-rozświetlacza od Benefit o nazwie  Fine One One, który występuje w sztyfcie. W imitującym metal, pięknym opakowaniu w kolorze rosegold umieszczono 8 gram trzykolorowego sztyftu. Jeden z pasków w kolorze szampańskiego złota pełni rolę rozświetlacza, dwa pozostałe: koral i róż - rozświetlacza i różu dodającego świeżości na buzi. Za pomocą umieszczonego u dołu opakowania przekrętła wydobywamy sztyft na zewnątrz. On  sam jest z rodzaju miękkich, pod...
Czytaj dalej
14 Paź

Hydra-smooth lip color od Benefit

Ostatnio dość mocno eksploatuję tematy pomadkowe. Skupiam się głównie na tych które lubię a więc noszę często. Jednak rzeczywistość jest brutalna a życie nierzadko nie bywa różowe. Dlatego przyszedł czas by pokazać produkt, który kompletnie nie wpasował się w moje kosmetyczne gusta, a kolejne z nim obcowanie tylko potwierdzało tę tezę. Mowa o nowości Benefit, wygładzająco-nawilżającej pomadce do ust. Na rynku pojawiło się dziesięć jej wariantów o różnorodnym stopniu krycia. Znajdziemy więc pomadki lekko kryjące, transparentne: lip service (pink-peach), air kiss (bubblegum), tutti-cutie (coral) o średnim kryciu: nice ‘n teasy (rosy neutral), frisky business (shimmering nude), juicy details (natural pink), talk flirty (orchid pink) i te o pełnym: fling thing (very berry), dare me (true fuchsia), wing woman (peachy neutral). Wytłuściłam i podkreśliłam tą, która przypadła...
Czytaj dalej