Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
11 Lis

Catrice Pure Shine Colour Lip Balm / 050 Cherry-ty

Pure Shine Colour Lip Balm od Catrice to balsam do ust w kredce, który stanowi nowość w szeregach firmy. Na rynku żadną nowością takie rozwiązanie natomiast to nie jest, ponieważ właściwie każda chyba firma ma już lub będzie miała w swych strukturach taką koncepcję ;) Moje doświadczenie jest niemniej ubogie i póki co jedyne z czym miałam do czynienia to kredki Just Bitten Kissable od Revlon KLIK. Te kompletnie się nie sprawdziły i to nieudane doświadczenie na długo odwodziło mnie od kolejnych zakupów tego typu idei. Obecność balsamu do ust w kredce to wynik otrzymania paczki Catrice wypełnionej po brzegi kolorowymi nowościami. A skoro już pojawiły się u mnie, postanowiłam spróbować i dać szansę tej koncepcji. W moje ręce trafił...
Czytaj dalej
20 Sie

Silver & Gold Glitter

Moja niesłabnąca miłość do glitterów dała znów o sobie znać czego wyrazem jest szeroka eksploatacja topu Gold leaf od Catrice, który pochodzi z zeszłorocznej, jesiennej serii "spectaculART".  Bogaty w drobny brokat w kolorze złota i srebrne płatki jest  według mojej opinii wprost cudowny. Dlatego od kilku dni stawiam na różne wariacje z jego udziałem. Tym razem połączyłam z bielą od Orly a więc mamy tu 2xbiel "White out", 1xporządną dawkę topu i utwardzacz na wierzchu co bym nie musiała za długo wymachiwać rękoma ;) Efekt jak niżej, ja jestem zadowolona :] ...
Czytaj dalej
18 Sie

Mojito Madness od Essie

Co prawda Mojito Madness od Essie pokazywałam już podczas notki zakupowej KLIK ale była to tylko migawka a chciałabym  rzeczonemu poświęcić pełen post. Wszystko to dlatego, że od ponad 1.5 tygodnia właściwie się z nim nie rozstaję, co przy moich częstych lakierowych wycieczkach nie zdarza się często. Temat tym bardziej dziwny gdyż zieleń to nie bardzo lubi kolor mojej skóry gryząc się z nią zajadle. Przynajmniej tak zawsze myślałam...
Czytaj dalej
17 Sie

Duo od Catrice – C01 Fresh demand

Końcówka sierpnia za pasem a w raz z nią na półkach świeża, limitowana edycja od Catrice - L’Afrique, c’est chic” inspirowana czarnym lądem. Kontynuuję więc rozpoczęty lakierami temat i prezentuję jeden, z dwóch dostępnych w tej serii, duetów bronzer&róż. W szeregach znajdziemy dwa warianty, coś dla tych którzy lubię koralowe wariacje - C02 Oh, Là, Là oraz gratka dla zwolenników róży klasycznych - C01 Fresh demand. W moje ręce wpadła odsłona słodkiego, nieco cukierkowego różu.  Nie jest to typowa recenzja, raczej prezentacja tego jak kolory wypadają w pudełku no i na licu. W opakowaniu z tworzywa sztucznego, powiedziałabym że typowego dla firmy Catrice, upakowano duo, którego 2/3 stanowi bronzer, 1/3 zaś wąski pasek różu. Jeden i drugi mają w swych strukturach mnóstwo...
Czytaj dalej
13 Sie

Wygraj lakiery z nowej serii Catrice :)

Nie mogłam odmówić sobie uraczenia swoich paznokci tak bardzo lubianymi przeze mnie piaskami dlatego to właśnie one poszły na pierwszy ogień. Lakiery pochodzą z nowej, limitowanej kolekcji Catrice - “L’Afrique, c’est chic”. W jej szeregach znajdziemy cztery kolorowe emalie: żółtą, czerwoną, niebieską oraz czekoladową. Ta ostatnia wylądowała na paznokciach i przyznam szczerze, że spodziewałam się ciut innego wykończenia, no co najmniej takiego jakie dają piaski od p2 czy Kiko. Natomiast tutaj efekt jest bardzo betonowy a za takowym hmmm nie przepadam delikatnie mówiąc. Kolor przyjemny, kryje jednolicie przy dwóch, mocno chropowatych w swej strykturze warstwach.  Wszystko to utwierdza mnie w przekonaniu, że lakiery winny trafić do osoby, która je doceni bardziej niż ja ;) Wiem, że jest wielu zwolenników takich emalii,...
Czytaj dalej
12 Sie

“L’Afrique, c’est chic” od Catrice i inne nowości :)

Nowości, którymi pragnę się z Wami podzielić na łamach bloga, to głównie nowa seria limitowana Catrice, która pojawi się na drogeryjnych półkach w sierpniu/wrześniu tego roku. Inspirowana jest Afryką a jej pełna nazwa brzmi: “L’Afrique, c’est chic”. W jej szeregach znajdziemy metaliczne cienie o strukturze 3D, kredkę do oczu, balsamy/pomadki do ust, połączenie różu i bronzera w dwóch wariantach kolorystycznych, pędzel do różu oraz cztery emalie do paznokci o piaskowym wykończeniu (czyli to co tygryski lubią najbardziej). Co prawda wybór miałam nieograniczony ale skupiłam się na tym co mi się spodobało po obejrzeniu zdjęć promocyjnych i tak w moje ręce wpadły: 1/ piękne duet ze złotymi drobinami do konturowania i na policzki 2/ dwa metaliczne cienie (typowo dla siebie postawiłam na złoto...
Czytaj dalej
23 Cze

Essie [Virgin Orchid] solo i duo

Essie jest od Magdy co by nie było wątpliwości, że być może poczyniłam jakieś lakierowe zakupy :D piękny, cukierkowy róż ze złotym podbiciem, które widać w butelce a na płytce już nie :D taki magik LOLA skoro złoto waha się by ukazać się na powierzchni wspomogłam je złotym numerkiem 67 od essence :D teraz nie ma wątpliwościDzisiaj zrobiliśmy chyba z tysiąc km na rowerze ;) nie omieszkałam włączyć kierunku na drogerię po tym jak zobaczyłam u innych tą limitkę *.* Ogólnie produkty essence i Catrice jakoś szczególnie ostatnimi czasy mnie nie ruszają, ale ten róż, ale ta matowa pomada <3 No czyż można przejść obojętnie? Pozycja obowiązkowa dla różomaniaków...
Czytaj dalej
15 Sty

Moje mazidła do ust

Sporo tego i z tej racji postanowiłam zebrać wszystko w jednym, zbiorczym poście. Kilka z poniższych miało już swoje miejsce na blogu, kolejne na prośbę oczywiście zamieszczę. To po kolei.Wszystko co tyczy się moich ust staram się trzymać w kosmetyczce stanowiącej integralna cześć torebki lub/ i w kieszeniach płaszczy, które najczęściej noszę. Inaczej coś tam zginie, na krótszy lub dłuższy czas, lub zniknie bezpowrotnie, więc mimo ilości staram się trzymać w tej materii porządek. To właściwie mój cały zbiór mazideł do ust, kilka jeszcze leży w pracy no i w bluzie do biegania-trudno jak okazuje się to zebrać w całość, niemniej poniższe zdjęcia prezentują zdecydowaną większość ;)Pierwsza grupa to produkty stricte pielęgnacyjne lub te, które na ustach pozostawiają niezauważalną lub...
Czytaj dalej
10 Gru

Catrice/ Marilyn & Me (nr 550)

Dziś niestety niepowodzeniem zakończyła się moja wyprawa po "złote runo" Circus Circus essence. Nie mogłam wrócić jednak z pustymi rękoma i tak oto w koszyczku wylądowałay dwa lakiery Catrice o wdzięcznej nazwie: Marilyn & Me (nr 550)/ / czerwień usiana czerwonym brokatem oraz Mona Lisa Is Staring Back (nr 060). Udzielił mi się świąteczny nastrój stąd ten post :) Zapraszam ...
Czytaj dalej