Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
27 Cze

„Vintage district” raz jeszcze

Z zestawem "Vintage district" 01 something gold - something new od essence  spotkaliście się na moim blogu już dwukrotnie. Raz przy okazji jednorazowego wybryku w postaci kawioru, dwa gdy całość płytki pokryłam złotym arkuszem (poniżej przypominam te zestawy). Dziś po raz kolejny zdecydowałam się na użycie złota i połączyłam jest z czarnym lakierem Manhattan  Quick dry 1010N. Nie jest to może duet jakoś szczególnie imponujący ale gości tu bo chcę pokazać ile zestaw za 8zł daje możliwości ;) A najlepsze jest to, że na tym nie koniec.  Wcześniejsze propozycje ...
Czytaj dalej
1 Maj

Experiments with Gold Leaf Nails

Pewnego marcowego dnia nabyłam w Hebe limitkę "Vintage district" od essence a z niej między innymi ozdoby do paznokci 01 something gold - something new. Pierwsze, kawiorowe z nimi starcie pokazywałam na blogu TUTAJ Dziś z uwagi na mnóstwo wolnego czasu postanowiłam sięgnąć po zestaw ponownie i pobawić się złotkiem, które w formie małego, kilkucentymetrowego arkusza ukryto wśród świecidełek.  Poszperałam po sieci celem zdobycia informacji jak najlepiej nakładać złotko, przemalowałam paznokcie jasnym lakierem i zabrałam się do pracy. Złotko natury bardzo delikatnej i rwącej się przecinałam na małe kwadraty nożyczkami i dociskając do płytki paznokcia łączyłam materiały. Bardzo zgrabnie i szybko złotko przylegało do niedosuszonego lakieru, choć łatwo było o działanie destrukcyjne materiału który lekki niczym piórko miewa tendencje do przerywania...
Czytaj dalej
30 Gru

Mary Lou Manizer od The Balm

Produkt wręcz kultowy w środowisku blogosfery. Prawdziwa gwiazda wśród rozświetlaczy! Mowa o Mary Lou Manizer od The Balm. Gdzie nie spojrzysz roi się od pozytywnych ocen i ja też zamierzam wzorem innych blogerek wychwalać ten wielkofunkcyjny produkt pod niebiosa. Wszystko co potrzeba do rozświetlenia powiek, kości policzkowych, wewnętrznych kącików oka i okolic pod łukiem brwiowym znajdziemy w jednym, zgrabnym pudełku w stylu retro, na których widnieje wizerunek pin up girls. Za to urocze oblicze produkty TheBalm mają ode mnie dodatkową gwiazdkę. Mary Lou Manizer od The Balm otrzymujemy w zgrabnym, metalowym opakowaniu z lusterkiem. A co wewnątrz? Skład* w miarę przyjazny no i krótki ;). Owszem jest tu parę zapychaczy ale to już kwestia indywidualna. Mary-Lou mi krzywdy nie zrobiła....
Czytaj dalej
13 Paź

Dzikość serca

Od dawna podarowałam sobie śledzenie i zakup kolekcji limitowanych essence. W sumie nie umiem podać konkretnych ku temu powodów. Po prostu przestało mnie to ekscytować, szukanie i łowienie ;) Wystarczyło mi w zupełności podglądanie u innych co też firma zaproponowała i wypuściła na rynek, obojętnie jednak przechodziłam obok tych propozycji. Ale nie tym razem. Gdy ujrzałam promocyjne zdjęcia wiedziałam, że tym razem moje pragnienia na powrót się odezwały, serce mocniej zakołatało dlatego postanowiłam zapolować na "dziką zwierzynę" ;D Oczywiście gdy się obudziłam, a kolejne posty pojawiały się na blogach w mojej drogerii wszystko wykupiono pozostawiając mnie z pomadką, której jako jedynej mieć nie chciałam. Śliwkowo-fioletowe tony na moich ustach? o nie! Z pomocą szybką i sprawną przyszła mi Agata, która...
Czytaj dalej
25 Cze

Instrukcja obsługi paznocia wg Obsession

Na specjalnie życzenie post na temat skromnej pielęgnacji moich paznokci&dłoni (Agato! Niecierpku!). Generalnie moje główne problemy to: rozdwajająca się niemiłosiernie płytka (z tym borykałam się dotychczas) oraz przesuszenie skóry dłoni (to systematycznie i regularnie zwalczam).Od czego zaczynam? Zmywacz do paznokci w celu pozbycia się starego, nieciekawego tudzież nudnego lakieru. Tutaj przyznam, że nie przywiązuję większej wagi do marki, najczęściej jednak jest to zielony z Rossmanna (wiem, że niektórym wysusza to i owo ale ja mam z nim pozytywne doświadczenia więc generalnie to on zasila wacik).Odtłuszczony i wyszczotkowany paznokieć podcinam, tudzież piłuję pilnikiem ale tylko takim papierowym, nigdy metalowym, takich unikam i wzbraniam się (pierwszy krok by unikać rozdwojenia, ale nie, nie jaźni).Pazurki mają już kształt należyty, zatem zabieram się za...
Czytaj dalej
23 Cze

Essie [Virgin Orchid] solo i duo

Essie jest od Magdy co by nie było wątpliwości, że być może poczyniłam jakieś lakierowe zakupy :D piękny, cukierkowy róż ze złotym podbiciem, które widać w butelce a na płytce już nie :D taki magik LOLA skoro złoto waha się by ukazać się na powierzchni wspomogłam je złotym numerkiem 67 od essence :D teraz nie ma wątpliwościDzisiaj zrobiliśmy chyba z tysiąc km na rowerze ;) nie omieszkałam włączyć kierunku na drogerię po tym jak zobaczyłam u innych tą limitkę *.* Ogólnie produkty essence i Catrice jakoś szczególnie ostatnimi czasy mnie nie ruszają, ale ten róż, ale ta matowa pomada <3 No czyż można przejść obojętnie? Pozycja obowiązkowa dla różomaniaków...
Czytaj dalej
30 Lis

Essence caring lipbalm „dreaming”

Dziś o maleństwie, które stało się godnym zastępcą Milkszejka essence.Generalnie go nie potrzebowałam, skończył się milkszejk, mam w zapasie furę innych mniej lub bardziej lubianych błyszczyków. Kręciło się więc dziewcze przy szafie essence, "przymierzało", oglądało, wąchało, maczało paluchami m/ aż w końcu spośród czterech dostępnych pielęgnacyjnych balsamów do ust wybrałam moje "marzenie". No i się rozmarzyłam.Opakowanie jest malutkie ale poręczne nawet w moich dużych dłoniach. Nadruk na nim kolorowy i wesoły. I choć już jestem panienką stateczną i w sile wieku i być może bardziej pasują mi pomadki niż balsamy jak dla jakiegoś podlotka :D stał się on moim ulubieńcem. I za nic mam to, że niehigienicznie, że aplikacja kiepska, dla wrażliwców zawsze pozostaje pędzelek. Konsystencja miękka, gładka jak aksamit...
Czytaj dalej