Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
17 Paź

Jesienne lakiery

Generalnie nie szufladkuję stosowanych kolorów według panującej za oknem aury ale prawdą jest, że w ostatnich tygodniach nosi mi się najlepiej na paznokciach pewną zawężoną kolorystykę. Postanowiłam ją dziś zebrać w całość, zrobić zdjęcia i pokazać na stronie. Rzecz jasna nie jest to nic odkrywczego i zapewne większość z Was stosuje lakiery do paznokci o podobnej do mnie kolorystyce (prawda?).  Niemniej prócz stworzenia wpisu była okazja by w końcu rozprawić się z moją obszerną lakierową kolekcją i odkopać buteleczki, o istnieniu których już dawno zapomniałam. Na zdjęciu Deborah Lippmann "Cleopatra in New York" klik Znajdziemy tu kolory, które idealnie wpisują się w jesienną atmosferę. Oczywistym jest więc obecność złota, fioletów, wszelkich odcieni niebieskiego, turkusów, czerwieni i nudziaków, które to akurat nosi mi...
Czytaj dalej
4 Paź

Estee Lauder Pure Color Blush

Dawno nie było różu co uznać można za małe faux-pas z mojej strony. Wiadomo bowiem nie od dziś, że róż jest moim najukochańszym kosmetykiem kolorowym, mam ich całkiem sporo i co najważniejsze wiele z nich nie doświadczyło publikacji na blogu. Zatem nadrabiam temat i pokazuję mój nowy, piękny nabytek Estee Lauder Pure Color Blush o nazwie Wild Sunset. Wild Sunset oznaczono numerkiem porządkowym 17 i opisem "shimmer" co oznacza mnogość złotych drobin wewnątrz, które pięknie rozświetlają buzię. Złote puzderko, w którym znajduje się róż to już klasyk w przypadku różu Estee Lauder Pure Color Blush. Osobiście uważam, że jest ono przepiękne no i złote a to sprawia, że podoba mi się jeszcze bardziej.     Wewnątrz znajdziemy 7 gram koralowego, przepięknego i mocno napigmentowanego...
Czytaj dalej
18 Kwi

Estee Lauder Resilience Lift Restorative Radiance Oil

Nowy olejek Resilience Lift Restorative Radiance Oil od Estée Lauder (319zł/30ml) to prawdziwy zastrzyk młodości i blasku dla skóry. Lekka formuła o jedwabistej konsystencji i bogatych wartościach odżywczych zawiera przeciwdziałające oznakom zmęczenia połączenie naturalnych fitolipidów, które zafunduje cerze gruntowną odnowę. Już od pierwszej aplikacji skóra zaczyna odzyskiwać naturalną sprężystość i blask, staje się wypoczęta i jedwabiście gładka. To wszystko zapewnia nam producent umieszczając wszelkie te pięknie brzmiące słowa na etykiecie opakowania oraz na stronie internetowej. Lubię wszelkiego typu olejki do twarzy bo budują bardzo dobre fundamenty dla mojej dalszej pielęgnacji. Zdarza mi się używać ich solo, ale najczęściej stanowią dla mnie serum pod krem nawilżający i odżywczy. Swoje latka już mam, skóra jest typowo sucha (jesień i zima) w kierunku mieszanej...
Czytaj dalej
4 Kwi

Estee Lauder Pure Color Envy Shine Sculpting Lipstick

Estee Lauder przedstawia nowy przedmiot pożądania – szminkę do ust Pure Color Envy Shine Sculpting Lipstick, w lekkiej, wiosennej odsłonie. To nowe oblicze klasycznej kolekcji Pure Color Envy Sculpting Lipstick, które nadaje ustom subtelniejsze, pełne połysku wykończenie. Pure Color Envy Shine Sculpting Lipstick to znacznie więcej niż zwykła szminka – nowa formuła łącząca barwę, nawilżanie i połysk kryje usta gładko rozprowadzającym się na skórze, pełnym blasku kolorem, podkreśla ich kształt i optycznie powiększa. Piękne jest ta wiosna trzeba przyznać :) Zainspirowane współczesną architekturą, nowe, a zarazem emblematyczne opakowanie może poszczycić się tyleż imponującym, co subtelnym i kobiecym designem. Zachwyca nowoczesna linia oraz wyrazisty i elegancki zarazem styl. Granatowo-złote barwy nawiązują do klasycznej kolorystyki Estée Lauder, a nowoczesne wcielenie glamour – złote...
Czytaj dalej
21 Gru

Estée Lauder/ cienie Pure Color

Już jakiś czas temu postanowiłam, że przedstawię bliżej produkty które mam od dawna a które nigdy nie doczekały się premiery na blogu. Niniejszym to czynię, po raz kolejny i na pewno nie ostatni. Dziś to będą cienie Pure Color od Estée Lauder czyli dwie jedynki, które od miesięcy bardzo lubię. Występują w trzech różnych kolorach i wykończeniach - perłowym, matowym i satynowym, przy czym sama posiadam dwa z nich. CHOCOLATE BLISS to w pełni matowa, mleczna czekolada, niezwykle intensywna, natomiast  TEMPTING MOCHA jest delikatna, shimmerowa i stanowi mieszankę toupe i srebra. Oba cienie są mięciutkie i z łatwością nabierają się na pędzel/pacynkę. Nie odnotowałam by ta zdecydowana miałkość miała odzwierciedlenie w tendencji...
Czytaj dalej
3 Lis

NOWOŚĆ Clinique/ Chubby Stick

Chubby Stick firmy Clinique powiększyły się ostatnio o cztery nowe błyszczyki w kredce Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm i taką samą ilość balsamów koloryzujących do policzków Cheek Colour Balm. W moje ręce trafiły trzy kolorowe kredki i o nich właśnie traktuje dzisiejszy post. Chubby Stick Baby Tint Moisturizing Lip Colour Balm to nowa, spersonalizowana odsłona kredek, które dotychczas znaliśmy. Kolekcja czterech radosnych odcieni obejmuje pomarańcz, róż, malinową-czerwień i fiolet (odpowiednio: Poppin Poppy, Budding Blossom, Coming Up Rosy, Flowering Freesia) przy czym ja jestem w posiadaniu Budding Blossom oraz Coming Up Rosy. Na pierwszy rzut oka kolory te są bardzo delikatne, zwłaszcza jaśniutki róż Budding Blossom. Jest to jednak wrażenie złudne ponieważ jak na tint przystało jedn i drugi kolor...
Czytaj dalej
12 Paź

Estee Lauder Signature Lipstick/ Burnished Bronze

Ostatnio z przykrością stwierdziłam że ilość produktów, które pokazywałam na blogu w poście zakupowym a która później nie miała swojego znaczącego na nim miejsca, jest zatrważająca. Dlatego by nieco odrobić zadanie domowe i w końcu pokazać takie produkty z bliska postanowiłam odkopać to i owo z szuflad w których trzymam kolorówkę i zrobić pełne posty. Pierwszym kosmetykiem, który idealnie wpasowuje się w jesienną aurę a który pokazywałam po raz pierwszy w styczniu, jest pomadka Estee Lauder Signature Lipstick w odcieniu z numerkiem 25 i o nazwie Burnished Bronze. Jak już wspomniałam, po raz pierwszy, w stanie nienaruszonym, zaraz po powrocie z drogerii Douglas pokazałam pomadkę w poście ze stycznia tego roku KLIK. Przyznam szczerze że wtedy jakoś przy pierwszych próbach wyobrażałam...
Czytaj dalej
19 Sty

-50% w Douglas

Zdaję sobie sprawę, że mój blog ostatnio często obfituje w tego typu posty ale mamy okres sprzyjający wyprzedażom ;) I mimo, że myślałam, że te już mam za sobą okazało się, że likwidują dwie poznańskie drogerie: Douglas (przy ulicy Paderewskiego) oraz Sephora (tą przy Empiku). O ile w tej drugiej zastałam puste półki i długie kolejki tak przy okazji wczorajszego spaceru po mieście wpadłam na 20 minut do Douglasa, co okazało się czasem niewystarczającym by przyjrzeć się wyprzedażowym propozycjom z uwagi na fakt, że cały rozgardiasz wyglądał tak: W takim momencie zapomnij o jakichkolwiek zasadach bowiem sceny, które tam zastałam były iście dantejskie ;) Wiele więc kartoników, jak i samych opakowań właściwych z kosmetykami wewnątrz włącznie, była w stanie kiepskim,...
Czytaj dalej
16 Lis

Estee Lauder Double Wear Stay-in-place Shadow Cremes w odcieniu Vintage Violet

Ostatnio często zdarza mi się sięgać po kremową formułę cieni. Na tyle mocno zachwyciłam się tym rozwiązaniem, że po pozytywnych doświadczeniach z Color Tattoos od Maybelline, wyciągnęłam z kosmetyczki wszystkie kolorowe kremy, które są w moim posiadaniu. Tak trafiałam na Estee Lauder Double Wear Stay-in-place Shadow Cremes w odcieniu Vintage Violet (nr 05), który swego czasu umieściłam w blogowej zakładce "wyprzedaż", na szczęście dla mnie nikt się po niego nie zgłosił. To cień bardzo kremowy, mocno napigmentowany i idealny we współpracy. Nieznacznie, po upływie wielu godzin wchodzi w liczne załamania powieki które niestety posiadam, ale jego głównym atutem (prócz wspomnianych) jest kolor. To głęboki, shimmerowo-metaliczny burgund, śliwka, fiolet zmieszany z bordo, jak zwał tak zwał, pewne jest że jest piękny...
Czytaj dalej