Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
15 Gru

Zestawy świąteczne L’occitane

Pozostając jeszcze przez moment w świątecznej atmosferze i z jaśminową nutą zapraszam na prezentację świątecznych nowości marki L'occitane - projektu cukiernika Pierre Hermé To zestawy prezentowe, których składowe można łączyć lub kupować samodzielnie. Znajdziemy tu musującą mandarynkę ze szczyptą miodu, drobinę goryczy białej skórki grejfruta z zieloną i aromatyczną nutą rabarbaru oraz białe nuty ze skąpanego rosą porannego ogrodu czyli serię Jaśmin Immortelle Neroli. Olivier Baussan poprosił swojego przyjaciela Pierre’a Hermé, mistrza cukiernictwa, by stworzył kompozycje zapachowe dla L’occiatne, takie jakich tylko zapragnie. Efekt? Pięknie skomponowane zapachy, które są zarazem złożone i wyraziste, wyczuwa się w nich wspomnienia z regionu śródziemnomorskiego i z „wyspy piękna”, którą obaj przyjaciele tak bardzo ukochali. To efekt niespodziewanego...
Czytaj dalej
27 Cze

Lato w mieście cz.II

i poza miastem ;) czyli kontynuacja tematu podjętego jakiś czas temu klik. Motorem napędowym do wpisu była przesyłka z Sephora zawierająca wybrane produkty "maxi piękno w mini rozmiarze". I właśnie o tym mini rozmiarze w trakcie bliższych i dłuższych wojaży chciałabym napisać. Temat nie jest może jakiś odkrywczy, w końcu każda z nas korzysta z tych rozwiązań ale z uwagi na to, że świetnie wpasowuje się w tę moją serię postanowiłam poczynić takowy wpis i przy okazji pokazać Wam kilka nowości, który na sezon letni lansuje marka Sephora. Sephora  w sezonie letnim proponuje kilka kosmetycznych nowinek, między innymi Paletę to go (35zł), którą można zakupić w dwóch odsłonach: z szarościami, brązami i czerwienią Naturel & Intense oraz bardziej odważną, zawierającą turkus Naturel...
Czytaj dalej
7 Cze

Lato w mieście cz.I

czyli nowa seria na stronie. Nie wiem na ile starczy mi zaparcia i pomysłów ale spróbuję stworzyć mój wakacyjny absolutny niezbędnik a w przyszłości może też taki odpowiadający kolejnym porom roku (jak wiadomo inaczej wygląda pielęgnacja i makijaż w zależności od temperatur panujących na zewnątrz). Na pierwszy ogień idą produkty pielęgnacyjne i zapachy, tj. kosmetyki bez których  nie wyobrażam sobie lata. Oczywistym jest, że jest tego więcej ale chciałam pokazać to co odgrywa znaczną rolę podczas upalnych dni w roku. Kolejność przypadkowa choć wiadomo, że filtry to absolutna konieczność, zwłaszcza że mam tendencję do pojawiających się na buzi i dokuczliwych plam. Latem odstawiam wszelkie intensywne i z wyraźnym akcentem perfumy stawiając na świeżość mgiełek do ciała i lżejszych aromatów (bo nie...
Czytaj dalej
10 Sty

L’Occitane zimą…

Choć temperatury za oknem nie wskazują na obecność zimy (dziś w Poznaniu mamy sześć stopni powyżej zera) to moja pielęgnacja jest od kilku miesięcy mocno zimowa. Oznacza to tyle, że nawilżam i odżywiam moją suchą skórę nawet dwa razy dziennie, w ciągu dnia stawiając na lekkie balsamy czy mleczka natomiast wieczorem na olejki lub treściwe masła i kremy. Puszysty krem do ciała masło shea L’Occitane to pozycja, która uratowała mi skórę, dosłownie! Zacznę od tego, że metalowe pudełko mam od dawna i jak pierwszy raz je otworzyła, powąchałam tak zamknęłam je na długo. Zapach zdecydowanie nie leży w moich upodobaniach. Mamy tu mocno mleczne i mdłe aromaty, a tak ku prawdzie to zapach przypomina mi krowę, nie potrafię uwolnić się od...
Czytaj dalej
29 Maj

Woda Toaletowa Neroli & Orchidea

Woda Toaletowa Neroli & Orchidea to według zapisów widniejących na stronie firmy L'occitane, skąd owa woda pochodzi,  kuszący i cudowny zapach. To nowość w szeregach firmy, która w opakowaniu mieszczącym pojemność 75 mililitrów lekko różowego płynu, przybyła do mych drzwi jakieś dwa tygodnie temu. Nie tylko do mnie, bo w ramach blogerskiej akcji flakonem obdarowano kilka moich koleżanek piszących jak ja w sieci. Po pierwszych głosach zachwytu nad zapachem, napływały naraz sygnały dość niepokojące, od miłości do nienawiści. Ok, to drugie jest mocno przesadzone ale powiedzmy sobie dosadnie, bo aromat upakowany do szklanej butelki po prostu irytował. Myślę, że jestem w tej drugiej formacji. To zapach trudny i bardzo niejednoznaczny. Piękny a zarazem męczący, dominujący i z czasem dokuczliwy. Bardzo ambiwalentne uczucia...
Czytaj dalej
4 Lis

Akademia Zmysłów L’Occitane/ La Collection de Grasse

Kontynuacją projektu Akademia Zmysłów L'Occitane jest kolekcja La Collection de Grasse z między innymi złotym kwiatem i akacją w roli głównej. To nowa, świąteczna propozycja, która w swych szeregach skupia krem do rąk (29.90PLN/30ml), wody toaletowe (230PLN/75ml), mydło (20PLN/50g), świecę zapachową (120PLN/270g), olejek do ciała i włosów (120PLN/100ml) oraz mleczko do ciała i żel do mycia (odpowiednio 79PLN oraz 50PLN/175ml), przy czym ostatnia dwójka została ukryta w uroczym pudełku, które w zeszłym tygodniu zawitało do mojego domu. Mleczko i żel pod prysznic zapakowano w identyczne opakowania z dość twardego tworzywa sztucznego, zakończone niewielkim otworem i to jest główny, zauważalny i namacalny od razu mankament, bowiem trudno wydostać produkty z opakowania, słowem trzeba się ciut po siłować w trakcie i po kąpieli/prysznicu....
Czytaj dalej
13 Paź

Akademia Zmysłów L’Occitane/ masło shea

Akademia Zmysłów L'Occitane to nowy projekt, w którym wraz z innymi blogerkami postanowiłam wziąć udział. Zamysł jest taki by cyklicznie zaprezentować naturalny składnik, który firma L'Occitane wykorzystuje w strukturach swoich produktów. Nie wiem co prawda czy będą robić to miesiąc w miesiąc czy np. raz na kwartał ale że posty będą się pojawiać to pewne :] W pierwszym pudełko umieszczono produkty (masło i krem)  gdzie czołówkę stanowi masło shea posiadające właściwości odżywcze, ochronne oraz zmiękczające na skórę Całość przybyła do mnie w uroczym kartoniku, który wewnątrz krył...
Czytaj dalej
23 Paź

Jesienne nowości od L’Occitane

W szeregach najnowszej, jesiennej limitki od L’Occitane znajdziemy Kwiat mango, Płatki róży oraz Bukiet daktyli, a wśród nich kremy do ciała i rąk oraz balsamy do ust. Do mnie za pośrednictwem poczty trafił uroczy duet: róża i mango. To co mnie urzekło w pierwszym z nim kontakcie to opakowania. Małe, urokliwe miękkie tubki w barwnej purpurowo-pomarańczowej aranżacji są świetną kontrą na pochmurne, jesienne dni dlatego często po nie sięgam. Dzięki niewielkiej pojemności są zawsze za mną czy to w kieszeni płaszcza czy torbie i jest to niewątpliwie ich zaleta, niemniej w dalszej części pokażę także drugą stronę medalu.  Dalej bowiem nie jest tak różowo ;) bo o ile krem do rąk z 20% zawartością masła shea (na drugim...
Czytaj dalej
1 Paź

Marsylskie klimaty od L’Occitane

Miłośniczką mydeł jestem od niedawna, dokładnie od dnia kiedy do moich rąk trafiła zgrabna kostka wraz z Blogbox. Od tego czasu zawsze jest dla tej konkretnej czy innej kostki miejsce w mojej łazience. Stawiam na mydła określane mianem “naturalnych" z olejów roślinnych. Ma to szczególne znaczenie ponieważ stosuję je głównie do skóry twarzy, jako zakończenie procesu oczyszczania lub solo do zmywania makijażu. Choć niektórzy mogliby mnie posądzić o herezje ;) wierzcie mi, że w przypadku mydła, które jest gościem niniejszego postu to zastosowanie sprawdza się znakomicie.    Mydło marsylskie Bonne Mère z ofert L’occitane produkowane jest bowiem z ekologicznych olejów roślinnych posiadających certyfikat (olej palmowy) i spełniających najsurowsze kryteria sprawdzonego pochodzenia. Miodowe mydło sodowe L'occitane, to mieszanina soli sodowych oleju palmowego,...
Czytaj dalej