Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
2 Maj

Cztery kolory…czerwony

Jak większość kobiet uwielbiam klasykę w postaci czerwieni noszonej na paznokciach a zakup, podczas poznańskich targów beauty, wzornika do kolorowych emalii pozwala mi w łatwy i przejrzysty sposób pokazać Wam moje ulubione czerwienie. Zapraszam. Zakup wspomnianego wzornika jakoś szczególnie nie obciążył mojego portfela bo w zależności od miejsca na targach był to koszt od kilku złotych do chyba dziesięciu. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że jakości nie mamy tu zbyt wysokich lotów. Nie dość że wykonanie jest niechlujnie i z wieloma irytującymi bruzdami to w całości nie doniosłam wzornika do domu :/ Kupiłam go jednak w celu prezentacji 2-4 kolorów dla porównania więc przeboleję jakoś uszczerbione dwa  z dwudziestu "paznokci". Musze przyznać, że wszystkie z prezentowanych dziś lakierów należą do moich...
Czytaj dalej
23 Lis

Szminki Rimmel by Kate Moss

Z uwagi na trwające aktualnie promocyjne szaleństwo w drogeriach: Hebe, Rossmann oraz Superpharm, postanowiłam pokazać Wam dwie pomadki sygnowane nazwiskiem Kate Moss. W zapakowanym w czerwone opakowanie sztyfcie odnajdziecie matowe/ półmatowe wykończenie (Lasting Finish Matte), natomiast w czarnym, satynowe (Lasting Finish). Pomadki charakteryzują się znaczną pigmentacją, dobrym kryciem oraz tym, że długo trwają na ustach (spokojnie kilka godzin spędzą na nich bez uszczerbku). Opakowania to nie jakieś tam mistrzostwo, raczej proste, klasyczne i plastikowe, nic szczególnego choć najgorzej też nie jest. Moje numerki to jasny koral z numerkiem 16, który niestety nie jest moim ulubionym. Raz, że odcień nie jest dla stworzony dla mnie, dwa mocno podkreśla wszelkie załamania warg. O wiele lepiej rzecz się ma w przypadku wykończenia półmatowego z...
Czytaj dalej
17 Lip

Nowości

Kilka nowości które co prawda pokazywałam w ostatnim czasie na profilu fb ale wiem, że wiele z Was go nie obsługuje. Tak więc zebrałam wszystko w jedno miejsce, popstrykałam zdjęcia i jestem. Najświeższą zdobyczą jest wczorajsza przesyłka zawierająca nowość w szeregach Rimmel - tusz Lash Accelerator Endless ze silikonową szczoteczką. Podobno zawarty wewnątrz kompleks Grow Lash wspomaga naturalny wzrost rzęs. To się okaże, jakoś średnio tak ku prawdzie temu dowierzam ale może się miło zaskoczę. Cena: 29zł / 10ml. W ramach członkostwa w klubie recenzentek Nuxe przyszło mi się zmierzyć z kultowym już suchym olejkiem tej firmy, tutaj w wersji letnio/wieczorowej ze złotymi drobinkami. Nie ukrywam, że wersja uboższa która znalazła się swego czasu w Glossybox bardzo przypadła mi do gustu i...
Czytaj dalej
14 Lip

French Maniciure – ORLY&Rimmel

Dziś jestem po mocno zakrapianej, sobotniej imprezie zatem lenistwo sięga zenitu :D W trakcie oczekiwania na kolejny odcinek "The Killing" (ostatnio oglądam namiętnie) zmalowałam nudziakowy french z użyciem białego Orly oraz dwóch warstw mlecznego lakieru Rimmel, który swego czasu dostała w spadku więc nie mam pojęcia czy jest dostępny w ofercie. Byłam pewna że mani wyjdzie świetnie (ach, ta moja skromność) bo noszę go już kolejny dzień, dziś tylko temat na potrzeby zdjęć odświeżyłam :) ...
Czytaj dalej
17 Cze

New romantic

New romantic to jeden z moich ulubionych nurtów muzycznych. Ot choćby dziś w uszach brzmiała składanka Roxy Music, David Bowie, The Human League, Soft Cell, Duran Duran, Spandau Ballet, John Foxx czy ukochanej kapeli ever -  Depeche Mode. I choć obecnie bliżej mi do mocnych, elektronicznych brzmień EBM to zawsze z sentymentem powracam do tamtego okresu. Pomimo, że wówczas dominowały kolory, barwne makijaże ja dziś klasycznie ale w klimatach. Mowa będzie bowiem o shimmerkowym szejku od Rimmel o nazwie "New romantic" właśnie, z numerem porządkowym 227. I choć ideałem nie jest bo nie kryje w pełni przy dwóch warstwach efekt szalenie mi się podoba. Nie byłabym jednak sobą gdybym tak wszystko to pozostawiła solo, wzbogaciłam...
Czytaj dalej
11 Mar

Rimmel Match Perfection odcień 200 Soft Beige

Podkład, który szturmem zdobywał blogosferę. Po masie zachwytów i wyniesieniu pod niebiosa, zaliczył chyba bolesny upadek bo ostatnio co rusz trafiam na negatywy. Kupiłam go w czasie gdy świętował triumfy i choć lubię zdecydowane krycie postanowiłam włożyć go do koszyka i zapłacić za niego, bo szykował się wyjazd do miejsca gdzie temperatury oscylują pomiędzy 24 do ponad 30 stopni C. Zależało mi więc na czymś lżejszych co pozwoli skórze pooddychać. Wyłożyłam więc z portfela dwadzieścia kilka złotych, spakowałam do podróżnej kosmetyczki i na miejscu rozpoczęłam używanie. Jedynym „narzędziem” do nakładania jakie w owym czasie posiadałam były moje zgrabne paluszki. Taka aplikacja okazała się być fiaskiem. Żelowa, nieco chłodząca konsystencja podkładu zastygała w szybkim tempie uniemożliwiając właściwe, jednolite rozprowadzenie. Na skórze...
Czytaj dalej