Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
7 mar

BIKOR&Obsession blog

Zapewne zdecydowana większość z Was słyszała o słynnej ziemi egpiskiej? Ja jestem w tej zasłyszanej grupie. Od dawna miałam na nią chrapkę i wczoraj, dzięki uprzejmości firmy Bikor trafiła do mych drzwi.Wszystko zapakowane zostało w mały, biały kartonik, w którym pomieszkuje bikorowy miś, błyszczyk SHINY CORAL oraz ziemia egipska z wysuwanym pędzlem.



Ziemia Egiptu jest kosmetykiem dostosowanym do każdego rodzaju cery. Należy do nielicznej grupy kosmetyków upiększających i pielęgnujących, za względu na swój imponujący skład. Ziemia zawiera hydrolizat kwasu hialuronowego, jeden z najlepszych środków nawilżających. Substancja higroskopijna – przyciąga i zatrzymuje wodę w naskórku. Ogranicza transepidermalną utratę wody z naskórka oraz tworzy na powierzchni skóry delikatny film, który zabezpiecza skórę. Kosmetyk w swoim składzie posiada również ester witaminy E, charakteryzujący się działaniem antyoksydacyjnym, neutralizującym wolne rodniki, które odpowiedzialne są za starzenie się skóry. Przeciwdziała uszkadzaniu komórek i powstawaniu stanów zapalnych. Dodatkowo, posiada właściwości zmiękczające i poprawiające koloryt skóry. Masło Shea, otrzymywane z miąższu owoców afrykańskiego drzewa Vitellaria paradoxa (masłosz Parka), zmiękcza skórę, ma działanie kojące oraz przeciwzmarszczkowe. Stanowi naturalną ochronę przeciwko promieniowaniu UVB. Posiada silne właściwości kondycjonujące i nawilżające.

Egyptische Erde zawiera również palmitynian retinylu, trwalszą formę witaminy A. Charakteryzującą się znacznym działaniem emoliencyjnym – zmiękczającym skórę. Stymulujące działanie polega na zmniejszeniu zmian związanych z procesem starzenia się skóry. W bogatym składzie kosmetyku znajduje się także olej arachidowy, posiadający właściwości zmiękczające oraz emoliencyjne. Doskonale kondycjonuje skórę zapobiegajc jej podrażnieniom. Olej z nasion jojoby, jest wysoce biozgodny ze skórą i zapewnia niezwykłe właściwości pielęgnacyjne. Dodatkowo odżywia, zmiękcza i nawilża skórę, może być używany do pielęgnacji skóry wrażliwej oraz jest bardzo pomocny w leczeniu podrażnień skóry.

Nie zawiera parabenów





W paczce znalazl się także prezent dla Was, a nawet pięć :] Mowa o kuponach zniżkowych z okazji Dnia Kobiet. Kupony rozdam na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Zainteresowana? Pisz szybciutko emial na adres obsession@onet.com.pl 🙂

Kupony będą ważne przez 24h, w dniu 8 marca 2012.ZAPRASZAM

Obsession
30 komentarzy
  • hatsu-hinoiri

    A jak miś ma na imię?

    8 marca 2012 o 17:42
    • hatsu-hinoiri

      Serio? dla mnie wygląda na Zenka 😛

      9 marca 2012 o 13:49
  • sauria80

    misio wymiata 😉

    7 marca 2012 o 22:38
  • simply_a_woman

    pewnie kiedyś się skuszę na ziemię egipską 🙂

    7 marca 2012 o 20:04
  • Kamila

    hej. 🙂 zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu: http://kkamilaa.blogspot.com/2012/02/zapraszam-na-moje-pierwsze-rozdanie.html

    7 marca 2012 o 18:50
  • beaaatka21

    słyszałam dużo o tej ziemi, ale jakoś nie ciągnie mnie do jej zakupu… Ale jak tak patrzę na Twój post to myślę… czemu nie? 😛

    7 marca 2012 o 18:22
  • antiii

    bardzo lubię ziemię bikorowską, mają świetne cienie (czwórki) – polecam!

    7 marca 2012 o 17:11
  • Mallene

    Misiek jeest prze słodki, a ziemie zawsze chciałam wypróbować 😉

    7 marca 2012 o 14:16
  • 4premiere

    jaki sliczny misio:D no ja nie wiedzialam ze Bikorowski brązer ma retinyl:)

    7 marca 2012 o 12:52
  • Pani Skeffington

    Ja na targach ostatnio chciałam kupić, ale pani na stoisku była mocno sfochowana i ledwo ze mną gadała. Dałam sobie spokój, a glinka mnie kusi od lat, ale ja jestem bladzioch i muszę pierwszy raz z pomocą profesjonalistki. Szkoda. Czekam na relację z użytkowania.

    7 marca 2012 o 12:16
  • Silverose

    Ostatnio się polubiłam z bronzerami. Ponoć ziemia egipska nie robi krzywdy nawet bladziochom 🙂 Cieszę się, że wróciłaś (choć trochę się z tym spóźniłam :P).

    7 marca 2012 o 12:03
  • Marie

    oj klasyk, slyszalam juz o tym produkcie lata temu! osobiscie jeszcze nigdy nie uzywalam.

    7 marca 2012 o 11:34
  • One_LoVe

    mnie ciekawi błyszczyk, i czekam na recenzje. 😉

    7 marca 2012 o 10:59
  • BRAIN FOR SALE

    Myślę, że kiedyś sobie kupię, ale jeszcze nie teraz.. 😀 Faktycznie, klasyk 🙂

    7 marca 2012 o 10:50
  • Balbinka

    ale miło, Misiek uroczy ;D
    ja słyszałam o słynnej ziemi egipskiej i strasznie Ci zazdroszczę ;D:P

    7 marca 2012 o 10:28
  • Jedwabna.

    Muszę kiedyś wypróbować 🙂 Kusi mnie bardzo

    7 marca 2012 o 10:04
  • Paula

    ziemia jak ziemia, ale ten misiek to jest cudny 😉

    7 marca 2012 o 09:30
  • ejndzel

    Miś :)…miły dodatek
    A o tym kosmetyku dużo słyszałam, fakt

    7 marca 2012 o 09:19
  • Pinkoholiczka

    A ja nie słyszałam o tylu właściwościach.. fajny post.

    7 marca 2012 o 09:13
  • krzykla

    Ja mam taką terrę z Collistar i mimo, że ma już ze 100 lat nadal jest jej sporo i jakoś tak nie mam sumienia jej wywalic 🙁

    7 marca 2012 o 09:00
  • Calliope :)

    Ja ziemię zakupiłam na ostatnich targach i od tej chwili codziennie praktycznie jej używam 🙂

    7 marca 2012 o 08:57
  • Marti

    mnie kiedyś kusiła ta ziemia, ale jakoś mi przeszło 🙂 w końcu na odwyku jestem 😀
    a Miś faktycznie i mnie ciekawi 🙂

    7 marca 2012 o 08:22
  • Magdawe

    Zdążyłam? 😉

    7 marca 2012 o 08:21
    • Magdawe

      😀

      7 marca 2012 o 08:26
  • cammie

    Mnie ciekawi, o co chodzi z tym misiem :DDD

    7 marca 2012 o 08:13
    • Bella

      Ten miś mnie rozwalił, ale pozytywnie 🙂

      7 marca 2012 o 12:19