Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
30 Lis

Rozgrzewający balsam do stóp od Pat&Rub

Na warsztat wzięłam dziś Rozgrzewający balsam do stóp od Pat&Rub. Nie będzie niczym nowym jeśli powiem, że bardzo lubię kosmetyki Kingi Rusin bo choć ceny są dość wysokie cenię naturalne kompozycje, świetne składy, urocze zapachy (choć linia z trawą cytrynową i kokosem jest według mnie ciut nachalna i zbyt wiercąca nozdrza) i efekt działania, który mnie w pełni zadowala. W chłodniejszych okresach roku często sięgam po skład upakowany aromatami zdecydowanymi, pikantnymi jak cynamon, imbir, goździki, szałwia, rozmaryn, chętnie goszczę też pomarańczę czy lekką zieloną herbatę. Wszystko to znajduję w kremie, który gości dziś na łamach bloga, a który świetnie wpisuje się w jesienno-zimowe otoczenie tym bardziej, że prócz odnowy i regeneracji stóp, nawilżenia, wygładzenia i ich ujędrnienia funduje nam dzięki zawartości olejków mikrokrążenie i rozgrzewa stopy 🙂 Tego typu produkty są u mnie szeroko pożądane z uwagi na to, że moje stópki mają tendencję bycia zimnymi. Strasznie tego nie lubię i prócz grubych skarpet lubię skórę otulić rozgrzewającym kremem.


Prócz wspomnianych wyżej olejków w składzie znajdziemy kremu również masło shea, olej jojoba, masło awokado, mocznik, naturalną witaminę E, A i inne substancje natłuszczające i nawilżające* (wszystkie surowce są naturalne z certyfikatem ekologicznym). Brak tu składników pochodzących z ropy naftowej, siarczanów, parabenów i PEGów.

Wszystko to zapakowano w wygodne opakowanie o pojemności 100ml z tworzywa sztucznego z pompką. Nie dość że ładne to to jest, cieszy oko to jest higieniczne i sprawia, że dzięki takim rozwiązaniom wydajne.

A co robi ze skórą moich stóp balsam pachnący zmysłowo cynamonem, imbirem i pomarańczą (można go używać także do szorstkiej skóry na łokciach i kolanach co praktykuję często by chronić skórę przed zimnem i chłodem, którego tak nie lubi)? Produkt lekki w swej konsystencji łatwo rozsmarowuje się na skórze i szybko wchłania nie pozostawiając znacznej warstewki, a nawet jeśli jakaś jest to nieznacząca, na szczęście nie klejąca i bardzo hmmm neutralna. Zapach, który jest dość intensywny po wyjściu z opakowania ma tendencję by długo utrzymywać się na skórze za co chwała mu i czyść bo zapachy takie to ja bardzo lubię i chętnie się nimi otulam. Skóra jest generalnie zadowolona co ma odzwierciedlenie w jej miękkości, gładkości i nawilżeniu dzięki czemu (odpukać, tfu tfu) nie imają się mnie suchości i spękania, które sobie upodobały moja skórę, głównie w okresach zimna :/ Musze naprawdę mocno się starać by temu zapobiegać i póki co z dobrym skutkiem od 2 miesięcy udaje mi się to z kremem Pat&Rub. Przy okazji cynamonu wspomnę, że balsam nie wywołuje podrażnień czy pieczenia skóry (niestety przy delikatnej i wrażliwej skórze związki cynamonu mogą tak się zachować), za to mamy tu delikatne ogrzanie (myślę, że odpowiedzialny za to cynamon nie bez przyczyny usytuowano daleko w składzie choć pewności nie mam).

Kolejna mocna pozycja od Kingi Rusin. Wspaniały balsam do stóp na każdą pogodę, a szczególnie na chłodne i mroźne dni. W składzie tej konkretnie linii znajdziemy również rozgrzewający krem do rąk, żel myjący, masło do ciała, olejek do ciała i peeling.

Cena jest niewygórowana i wynosi 39zł, choć często warto poczekać i zapolować na promocje, których w sklepie Merlin.pl  jest bez liku. Aktualnie trwa tam akcja Mikołajkowa KLIK a także zorganizowano Centrum prezentowe, czyli świąteczne hity z kategorii książka/muzyka/film KLIK

Zapraszam 🙂
Obsession
  • brzmi bardzo zachęcająco 🙂 ja również mam problem z wiecznie lodowatymi stopami, co jest średnio przyjemne, zwłaszcza zimą 😉

  • mam to samo ze stopkami, wiecznie zimne 🙁

  • Marzy mi się ten krem, ale w wersji do rąk, bo mam często zimne ręce;/

  • Także nie miałam jeszcze nic tej marki, ale krem rozgrzewający to byłby dobry pomysł. Także walczę z tym problemem, więc taki przyjemny kosmetyk byłby praktyczny 🙂

    • niestety to częsta dolegliwość występująca u… kobiet wlasnie 🙁

  • Jeszcze nic do stóp P&R nie miałam, ale wiem, że to tylko kwestia czasu sese 🙂

  • Ta seria kusi mnie najbardziej i może na Gwiazdkę sobie sprezentuje 🙂

  • O proszę coś dla mnie, też często mam zimne stópki 😉

  • Przydałby mi się taki balsam do stóp.

  • też bardzo się polubiłam z P&R.. choć dłuuugo się broniłam 🙂
    myślałam nad tym kremem, bo jest w promocji w ich sklepie internetowym, ale bałam się tego efektu rozgrzewającego 😉

  • wow nawet nie wiedzialam ze Kinga Rusin ma linie kosmetyczna. Brzmi bardzo zachecajaco, takze przy nastepnej wizycie w Polsce.

    • polecam wypróbować, świetne produkty 🙂

  • Zapach musi być przecudowny! 😉

  • Dostałam od Hexx sporą odlewkę balsamu do ciała z tej serii i zapach rzeczywiście jest bardzo intensywny, ale też piękny i bardzo rozgrzewający nozdrza 😀

    Po Twoim balsamie spodziewałam się wyższej ceny, więc jestem miło zaskoczona 🙂 Może kiedyś się skuszę, bo widzę, że nie tylko z zapachem u niego dobrze 😀

    • no tutaj mamy naprawdę miłe zaskoczenie cenowe 🙂

  • Ostatnio na tę serię była promocja na stronie Pat & Rub… patrzę… jest nadal, zawsze to parę złotych do przodu 🙂

    Ja – jako kolejna przedstawicielka gatunku zimnostopych – zamówiłam właśnie do testów balsam rozgrzewający z Gehwola, zobaczymy, czy faktycznie daje czadu 🙂

    • daj koniecznie znać jak Gehwol się sprawi 🙂

  • Mnie też kusi ta firma, bo widzę, że się sprawdza. Będę obserwować i czekać na promocje 😉

  • Właśnie czekam na paczkę z Pat&Rub, na ten krem między innymi też. Po tym co przeczytałam raczej nie będę żałować.:)

    • na pewno będziesz zadowolona 🙂

  • Muszę kiedyś wreszcie coś dorwać tej firmy…. na blogach kusicie i kusicie 🙂

  • pierwszy raz slysze o tej firmie, a tym bardziej o tym balsamie;)

    • oj to musisz koniecznie nadrobić zaległości :>

  • ja mam wiecznie zimne ręce i nogi
    ale kremów nie lubię rozgrzewających bo mi się pocą w/w bardziej 🙁
    wolę już niczym nie smarować,
    taka moja natura 🙂

    • a to psikus 😀 mi sie nic nie poci na szczęście 😉

  • Nigdy nie używałam rozgrzewającego balsamu : > a powinnam, zwłaszcza do rąk/stóp, bo mam wiecznie zimne końcówki 😀

    • oj, to na pewno powinnaś 🙂 niestety najczęściej problem ten dotyczy kobitek :>

  • Lubię rozgrzewające balsamy <3

    • pokaz mi takiego co w zimę nie lubi ;D

  • Boję się,że nie długo wszystko będę miała z P&R,bo kosmetyki te są po prostu zajebiste:)

    • hie hie to jest już uzależnienie 😀 ale bardzo przyjemne, takie to się chwali

  • Mam balsam do stóp Pat&Rub ale żurawinę z cytryną. Bardzo go lubię bo nawilża rewelacyjnie. Na ten się czaiłam ale go nie było 😉

    • ale jest i poczeka tam na Ciebie 😉 cynamon jest boski!

  • Poczekam na promocje i go sobie sprawię. kocham wszystko co jest z cynamonem;)

    • na szczęście promocje sa dość często 🙂

  • gdzie nie spojrzę jestem kuszona Pat&Rub 😛 muszę coś z tym zrobić

  • O, skoro cena nie taka zła to chętnie bym wypróbowała, bo zimą moje stopy są jak lody. ;p 🙂

    • polecam, nie lubię moich lodowatych stópek, mój partner gdy je przykładam do jego ciała również 😀
      krem łagodzi ten dyskomfort :]

  • na rozgrzewacza w takiej wersji chyba się skuszę 🙂 mam peeling do ciała o tym zapachu i olejek do kąpieli. zapach cudo!

    ps. zapach trawy cytrynowej uwielbiam równie mocno 🙂

    • ja uwielbiam zapach cynamonu zmiksowany z pomarańczą 🙂
      trawka mi nie podeszlła ;D

  • Moje zimne stopy bardzo by go polubiły.:)

  • powinnam się w niego zaopatrzyć:)

  • hmmm… zachęciłaś mnie, chociaż pewnie będę polowała na niego w Sephorze, bo zakupów online nie cierpię. ;P

    mam podobny problem z wiecznie zimnymi stopami i to dokuczliwymi o tyle, że nie jestem w stanie zasnąć ;/ dlatego jeśli działa i faktycznie rozgrzewa to wydaje się być idealnym rozwiązaniem 😉

    • nie jest to grzejnik odkręcony na piąteczke 😉 ale jest a na współ ze skarpetka tworzy parę idealną:]

  • Cena nie AŻ taka zła, ale dla mnie kosmetyk zbędny..

    • dbanie o stopy to zbędny dodatek? no wiesz! 😉

  • ja mam wiecznie zimne nogi. przydalby sie taki ocieplacz:)

    • niestety to często dotyka własnie kobitki :/ zawsze pod górke 😀

  • ja tera wykańczam ziajkowy ogrzewacz nastopny. daje radę, ale ta pozycja bardziej mnie zaciekawiła :> ja z gatunku wiecznie oziębłych suk, wszelkie wspomagacze krążenia zawsze mile widziane 😀

    • w dowodzie mam wpisany ten sam gatunek i rodzaj XD

  • Świetny!!
    Kurczę, nie wiedziałam, że na Merlinie można kupić te kosmetyki. Myślałam, że tylko na stronie producenta 😉

    • jest merlinbeauty a tam dużo dobra :]

  • Kinga jest na mojej liście zakupowej na samej górze:)

    • no teraz jak masz Szantelka możesz mieć nowe zadania 😀

    • właśnie teraz mam szlaban na zakupy :d

  • Marzy mi się choć jeden kosmetyk tej marki 🙂

    • polecam obserwację fb strony, są informacje o częstych promocjach 🙂
      no np. wczoraj wybrane produkty -50%

    • No cóż, fajna promocja przeszła mi koło nosa.
      Będę czekała na kolejne 🙂
      Dzisiaj też złożyłam swoje pierwsze zamówienie w ich internetowym sklepie.
      Sprezentowałam mojej Mamie zestaw Home&Spa – balsam do rąk i stóp 🙂
      Mam nadzieję, ze sprawi jej przyjemność taka niespodzianka pod choinką 🙂

  • wszelkie rozgrzewacze do stóp zużywam kilogramami w zimne zimowe wieczory, kiedy grube wełniane skarpety nie pomagają 😀

    • zimą lubimy rozgrzewające wspomagacze 😀 herbatka plizzzzz