Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
20 Mar

Seche Vite Dry Fast Top Coat

Klasyk. Byłam chyba jedną z ostatnich osób, która go omijała inwestujące we wszelkie wysuszacze w sprayu czy z pipetką. Pewnego zimowego wieczora, a był to styczeń 2013 roku, postanowiłam kliknąć w jedną z aukcji na portalu allegro. Kierowałam się jedynie ceną, najlepiej niską. Uszczupliłam więc konto o 20PLN (+koszty przesyłki) i po kilku dniach mogłam cieszyć się produktem. Po dziś dzień ta radość trwa choć ostatnio smutek mnie ogarnia bo 1/6 pojemności która pozostała na dnie jest gęsta i wymaga reanimacji. Kolejne więc zakupy będą opiewać na dwie butelki: 14ml Seche Vite Dry Fast Top Coat oraz 14ml Seche Restore Thinner – rozcieńczacz do lakieru, który z glutami rozprawia się podobno szybko i skutecznie (ale to sprawdzę niebawem).
Dziś zajmijmy się… No właśnie! dla mnie jest to bardziej lakier utwardzający niż wysuszacz choć faktem jest, że po upływie kilku minut dwie wcześniej nałożone warstwy kolorowej emalii zastygają  i twarde są niczym skała. Zapomnijmy o lakierze uszkodzonym i odciśniętej na nim poduszce 😉 Po chwili od nałożenia możemy wracać bez obaw do codziennych czynności. To i efekt żelowej, pięknej i lśniącej tafli sprawia że nie zamienię produktu na żaden inny :>  AAAA i znaczne przedłużenie obecność lakieru na płytce do 5dni niezależnie co stanowi bazę i kolor 🙂 Coś wspaniałego.
 
Czy zatem Seche Vite Dry Fast Top Coat ma wady? Tak! Ale są do obejścia, dzięki czemu nie są dokuczliwe. Pierwsze na co należy zwrócić uwagę to aplikacja; zrobiona sprawnie i  umiejętnie nie sprawi nam zawodu. Proponuję nakładać na całości płytki (dokładnie) i lekko pod zakończenie paznokcia. Zdarzyło mi się bowiem, że utwardzacz obkurczył lakier przy macierzy i po bokach tak, że zaraz po malowaniu paznokieć wyglądał jak z odrostem (widoczne bardzo dobrze na zdjęciu poniżej).
Minus, który napotka każdy użytkownik to wspomniane gęstnienie struktury utwardzacza. Z początku myślałam, że nic nie da się z tym zrobić i naturalna koleją rzeczy będzie wyrzucenie kilku porcji do kosza. Z pomocą przyszedł mi internet i odkrycie sprzed kilku dni- Seche Restore Thinner się to to nazywa 😀 – produkt do rozcieńczania zgęstniałych lakierów i odżywek. W pełni kompatybilny z wysuszaczem Seche Vite. Za pomocą załączonej pipetki wkrapla się odmierzoną ilość płynu do buteleczki z lakierem. Należy dodawać produktu stopniowo, aż do uzyskania oczekiwanej konsystencji. Mam w zamiarze to sprawdzić i podzielić się z Wami informacjami czy wszystko gra.
Minusem, z którym sobie nie poradzimy jest zapach, intensywny i duszący, na szczęście krótkotrwały.

Koszt produktów to w zależności od miejsca:
Pojemność: 3.6ml/14ml/118ml Seche Vite Dry Fast Top Coat: 9-19-80PLN

Skład: Butyl Acetate, Toluene, Cellulose Acetate Butyrate, Isopropyl Alcohol, Trimethyl Pentanyl Diisobutyrate, Butoxyethanol, Dimethicone, Benzophenone-1.

Pojemność: 14ml/ 57ml  Seche Restore Thinner: 25-45PLN
Skład: Butyl Acetate, Toluene, Isopropyl Alcohol.

Obsession
  • Anonimowy

    Zapraszamy wszystkich fanów produktu Seche Vite na fanpage Seche: https://www.facebook.com/pages/Seche/226289967537432. Już niebawem konkursy i zabawy w których będzie można uzyskać produkty Seche!

  • Chyba też będę musiała się w niego zaopatrzyć, już zaczęło mnie męczyć czekanie, aż lakier wyschnie 😀 Niestety w niektórych przypadkach ten czas jest bardzo długi ;/

  • W przyszłym tygodniu SV powinien być w moich łapkach;D
    obecnie mam wysuszacz z nail tek'a i ośmieliłabym się rzec, że jest zajebiaszczy, jeśli SV będzie jeszcze bardziej zajebiaszczy, to się chyba zsikam ze szczęścia:D

  • dziękuję Wam wszystkim za komentarze 🙂

  • Ja używam póki co Essie GTG, ale jak mi się skończy to może się skuszę na tego dziada, jest trochę tańszy 🙂

  • zapraszam na mojego bloga http://nails-projects.blogspot.com/

  • Mnie własnie zniechęca to ściąganie lakieru…

  • Moja koleżanka nie polubiła się z nim, ponieważ podobno po nałożeniu jakby "ściągał lakier". ja na razie morduje inne Top Coaty, ale kto wie, może i na niego się skuszę 😉 Swoja drogą bardzo mnie interesuje ten reanimator lakierów 🙂

  • Niestety, wysuszacze wykazują tendencję do gęstnienia. Na szczęście firmy kosmetyczne zrobiły ukłon w kierunku lakieromaniaczek i wypuściły stosowne rozpuszczalniki.

    Będę musiała rozejrzeć się za wysuszaczem charakreryzującym się wysoką jakością. Niestety, produkty drogeryjne nie do końca spełniają moje oczekiwania. Myślę, że w przypadku bazy i topa nie warto oszczędzać. Te produkty są jak dobre spodnie i marynarka.

  • U mnie świetnie się sprawdza top z essence Studio nails better than gel nails, lakier wysycha błyskawicznie, nie kurczy lakieru i cena bardzo przystępna 🙂 Dodatkowo nadaje cudowny połysk i utwala, naprawdę godny wypróbowania 🙂

  • Lubię Seche Vite, ale zdecydowanie mniej problematyczne było dla mnie Essie Good To Go. Jak wykończę moją miniaturkę Seche, to chyba kupię jeszcze Poshe na próbę i wtedy zobaczymy. Denerwuje mnie to obkurczanie lakieru przy macierzy… Robi mi to nagminnie :/

    Seche Restore też mam i próbowałam zreanimować nim zgęstniały Good To Go, ale kilka wlałam 10 kropli i nic, więc odłożyłam to na razie. Dobrze, że nadaje się też do lakierów, bo mam takiego jednego gagatka, co by mu się przydało! 😉

    • moja kolejka się rozszerza :d najpierw Posche, teraz essie 😀
      zobaczymy, który najlepszy, czy podtrzymam swoje zdanie nt SV :>

  • to jest moje "muszętowkuńcukupic" od roku.

  • Muszę w końcu go kupić, bo już przestałam malować paznokcie! Gdy tylko je pomalowałam, zaraz coś się działo i wiecznie miałam coś odbite.

  • Jestem jego wielką fanką!

  • ja też jestem w kolejce oczekujących

  • Anonimowy

    Czyli według Ciebie to najlepszy wysuszacz na rynku?

    Daga

    • nie mam porównania z Poshe i esie, a te podobno (wg wskazanych tu opinii) sa też bardzo dobre 🙂 ja póki co używałam w płynie kropelek lub spreyu 🙂

  • Ja jeszcze SV nie testowałam 😉
    Mam Poshe z którego nie jestem zbytnio zadowolona, może w końcu się skuszę na SV, choć ciągle się boję tego kurczenia się lakieru.

  • Przedostatnia, bo ja go jeszcze nie miałam! :]

  • Strasznie się na niego czaję 🙂

  • Ja go miałam i katastrofa 😉 Ale dziewczyny doszły do zdania że miałam jakiś mega stary egzemplarz bo ich lakiery się tak nie zachowują 😉 Pozostałam przy OPI 🙂

  • Aktualnie stosuję Top Coat z Poshe, jestem baardzo z niego zadowolona, u niego wad w ogóle nie odnotowałam, ale Seche Vite jest na mojej liście:)

    • Poshe jest na mojej liście, chętnie sprawdzę czy jest lepszy 🙂

  • Lubię go bo szybko wysusza lakier i pięknie błyszczy chociaż mógłby nie kurczyć lakieru.
    Muszę zainwestować w rozcieńczacz bo mój SV robi się coraz gęstszy .

  • Zamiast Seche Vite polecam Essie "Good to go". Na allegro można go zakupić również w atrakcyjnej cenie. Jest on o wiele lepszy niż SV. Nie ściąga lakieru, nie gęstnieje aż tak mocno, w ogóle bardzo długo jest świeży. Jego konsystencja jest taka jak zwykłego lakieru. Nakłada się bezproblemowo i nie śmierdzi tak chemicznie. Naprawdę mając do wyboru SV i Essie, zdecydowanie wybieram Essie. Piszę to jako była wielka fanka Seche, którego używałam namiętnie przez ponad rok.

    • na pewno essie też kiedyś wypróbuję 🙂

  • Seche się doskonale rozcieńcza tym: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=7771 10 zł za 90 ml plus dostępność w super pharmach to lepszy deal niż 25zł za 14ml 😉

    • aaa widzisz, bardzo dziękuję za cynk
      nie miałam pojęcia o istnieniu taniego odpowiednika
      chętnie sprawdzę jak sobie radzi 🙂

  • Widzialam zestawiki a miniaturami w tkmaxxie:) chyba sie skusze

  • ja chyba jako jedna z niewielu nie umiem go obsługiwać.. a nie mam cierpliwości do prób i kombinacji 😛

  • Na pewno go wypróbuję, ale słyszałam też, że Essence ma dobry top coat, więc on pewnie pójdzie na pierwszy ogień. I chciałabym też wypróbować top coat Essie, tutaj boję się tego obkurczania 😉

  • Ciekawy, nie miałam, może sie skusze. 😉

  • Wkurza mnie trochę to obkurczanie, ale mimo wszystko do niego wracam.

    • no trzeba być ostrożnym w działaniu 🙂

  • Uwielbiam go za utrwalenie, przepiękne, lśniące wykończenie i szybkość schnięcia, jednak ostatnio coraz bardziej drażni mnie jego zapach – jest cholernie duszący! Zużyłam już ponad połowę i także zauważyłam gęstnienie. Dobrze, że napisałaś o tym rozcieńczaczu – na pewno go zakupię 🙂

    • zapach naprawdę daje popalić 😉 mój pies coś o tym wie
      dobrze, że dość szybko się ulatnia

  • Muszę spróbować! Koniecznie 😉

  • Jeszcze go nie próbowałam, mojego aktualnego faworyta w tej dziedzinie znalazłam nieoczekiwanie w szafie essence. A co do rozcieńczania, to całe życie stosuję patent z dodaniem odrobinki zmywacza do lakieru. Jeszcze nigdy nie zrobił krzywdy. Pozdrawiam.

    • podobno stosowanie zmywacza to zbrodnia 😉

  • ja wlasnie z powodu tego zapachu nie moge i juz :/

    • no jest moc 😀 mój pies aż ode mnie ucieka podczas stosowania
      biedactwo

  • Lubie do tego stopnia za zakupilam najwieksza pojemnosc 😛

  • jakis czas temu mialam miniaturke SV i bylam nizadowolona. Ok pieknie utwardza, blysk jak ta lala ale lakier odchodził płatami pod dwoch dniach. Dzis zwalam to na podkład Nail Tek foundation, ktory z Sally Hansn tez nie byl kompatybilny. Moze kiedys sie skusze na SV ponownie i wyprobuje w duecie z Evline, poki co czekam jednak na przesylke z niemalze tak samo kultowym Insta Dri 🙂

    • to druga taka opinia choć az trudno mi się w to wierzy o.O
      może kurcze jakieś felerne egzemplarze czy jak?

    • nie mam pojecia skad takie jego zachowanie u mnie, ale bylam skutecznie zniechecona kiedy drugiego dnia noszenia manicure nagle odstawal mi lakier wielkimi płatami na 3 paznokciach

  • odciśnięte poduszki dają mi się we znaki :/

  • Nie stosuję takich produktów w ogóle.

  • No właśnie, ja wolę inny rodzaj ściągania (tak, tak, ja znowu o tym samym). Jak Seche to tylko z Seche Restore. Ale teraz przerzuciłam się na Insta-Dri Sally Hansen i uważam, że nie jest źle (schnie ciut dłużej i nie nabłyszcza, ale nie obkurcza lakieru). Zobaczymy, czy zglucieje. Potem Poshe w kolejce. Jestem jeszcze ciekawa czy Seche Restore działa na Poshe albo Poshe Reviver na Seche. So complicated.

    • majty przez głowę? :> oj Słomka, Słomka Ty się doigrasz

    • Poshe i Seche mają zupełnie inne składy, więc i Reviver i Restore uzupełniają coś innego, dlatego może i rozcieńczą, ale skład zmienią, a przez to i jakość.

    • Też kupiłam Insta-Dri Sally Hansen 😉

  • już kilka razy miałam kliknąć i go kupić jednak zawsze jest jakieś "ale"…chyba czas to zmienić

  • miałam jedną buteleczkę, trochę bardziej polubiłam poshe, ale to ściąganie lakieru mnie dobija 😡

    • na szczęście można sobie z tym jako tako poradzić 😉

  • Ev

    Legendy o nim krążą, a ja go jeszcze nie miałam – będę czekać na relację, jak się sprawuje SV Restore i może w przyszłości kupię duecik. Na razie zużywam Dries Instantly od Sally Hansen i bardzo lubię ten top, wręcz uwielbiam, ale chyba go wycofali ze sprzedaży 🙁

  • oj Kaśka, Kaśka, ależ epokowe odkrycie poczyniłaś ;p

    • ej weźźźź, Ty pewnie pacholęciem byłaś to zaciągałaś się już SV 😛

    • I pisałam o nim sto lat temu na blogu ;p

  • Lubię 😉

  • U mnie buteleczka czeka na swoją kolej. Mam nadzieję, że się na nim nie zawiodę 😀

  • Cat

    bardzo długo nie chciałam go kupić, ale w końcu coś mnie popchnęło i jestem zachwycona. Problem gęstnienia rozwiązałam przelewając go z większej butelki do pustego opakowania po miniaturce, a zapach mi się bardzo podoba (taka tam schiza 😀 ); na razie nie zwalczyłam tylko ściągania lakieru, ale zauważyłam, że 'ściąga' tylko na mokrym lakierze – jeśli damy kolorowemu wcześniej wyschnąć, w większości przypadków jest ok : )

    • powiadasz że zapach Ci się widzi? hmm hmm ;D

  • Kupiłam miniaturkę i jestem zadowolona. Tylko już mi mocno zgęstniała, więc nawet nie wiem co byłoby z normalną pojemnością… No i śmierdzi 😛

  • a miała pytać jak uzyskujesz taki… efekt na paznokciach… ciężko mi dobrać słowa 😀
    nie miałam – kupię 🙂

    • żelowy? 😀 właśnie najczęściej tym topem
      choć czasami muszę malować bez by sprawdzić parametry testowanego lakieru [nie lubię]

  • Też się na niego niedawno skusiłam i mam takie same wrażenia. A śmierdzi po prostu butaprenem! (:

  • Uwielbiam, ale jakoś dawno nie miałam, nie wiem czemu… muszę do niego wrócić <3

    • to jak Ty sobie Ptaśku zatem radzisz? :>
      wymachy i potrząsanie z naustnym nadmuchem? 😀

    • Chwilowo wspomagam się Quick Dry od GR, nawet daje radę w porównaniu z innymi tego typu wynalazkami, ale Seche to to nie jest : >

      era wymachów na szczęście już za mną 😀 (a może dla moich ramion na nieszczęście? :>)

  • Wszystkie tego typu specyfiki gęstnieją, Essie Good to go i wysuszacz OPI gęstniały mi tak samo… Ale chyba właśnie najbardziej lubię GTG i Seche Vite! Żałuję, że SV już mi się kończy 🙁

  • Używam od 4 lat. Najlepszy. Rozcieńczam go i starcza na wieki. Nie zmienia swoich właściwości. Zapachu po takim czasie to już zupełnie nie czuje.

  • Mój ulubieniec 😀 Od niedawna też stałam się posiadaczką Restore.

    • i co? daje radę glutersonom? 😀

  • tyle się naczytałam o nim, a nadal bronię się jak mogę. ale jak skończę essie good to go i wysuszacz z eveline, to zakupię ten:>

    • kup sobie, kup 🙂 będziesz zadowolona

  • No dobra, skoro taki fajny to też go chcę :]

    Szpilka to 10 lat za murzynami i jeszcze go nie miała 😀
    dowcip wieczorową porą mi się wyostrza hehe

    • Jasia nie przebijesz
      Ananasy górą 😀

    • No ananasy rzeczywiście rządzą :]

  • Mysle ze wyprobuje 😉

    http://partofketimun.blogspot.com/

  • jak tylko skończę mój top z Sally Hansen to ten będzie następny 🙂

  • mam od niedawna i nie wiem jak mogłam wcześniej bez niego żyć 😉

  • Kupiłam niedawno na targach, ale jeszcze nie wypróbowałam 🙂

    • to odmieni Twój dotychczasowy mani 😉 zapewniam

    • Ufam Ci bezgranicznie, a Seche zaraz będę próbować. Bo pościel na paznokciach to mój znak firmowy 😛

  • Mam jego miniaturkę 🙂 Na początku myślałam, że cos z nim jest nie tak, bo smierdzi masakrycznie… ale działanie ma niesamowite, najlepszy, 10 minut i paznokcie są suchutkie 😀

    • śmierdzi tak masakrycznie, ze podczas nakładania mój pies ode mnie ucieka 😀 serio

  • Bardzo go lubię chociaż śmierdzi starym kapuśniakiem:P

    • hahhahahahah aż się sztachnęłam mocno 😀
      potwierdzić tego nie sposób, skąd Tyś to wzięła XD
      mi tu toną chemii zajeżdża :]

    • Dla mnie kapucha:)
      A tak serio, zachęcona działaniem SV pomalowałam kiedyś paznokcie tuż przed pójściem spać- pościel się na nich nie odbiła, ale przez ten smród nie spałam pół nocy (a zasypiam koniecznie z ręką pod głową więc było wesoło).

    • nie no sen w duecie z kapucha dobry być nie może 😀

  • chyba będę zmuszona go kupić – ostatnio nabyłam insta-dri z sally hansen, ale nie jestem zadowolona 🙁 sprawdza się jako top coat, ale nie jako przyspieszacz 🙁

  • a ja nawet ostatnia nie jestem. mam jakis z sally hansen wysuszacz. przy moim malowaniu paznokci flaszka juz od roku chyba otwarta:)ta sama:)

    • czytałam o Twoich lakierowych bolączkach :>
      niemniej jeden lakierek (taki wyjątkowy, w lekkim kolorze) zamierzam przemycić ciiiii

    • uuuu dziekuje dziekuje:) schowam rece w kieszen jak szefowa bedzie przechodzic:) najgorsze, ze wiedzma sama paraduje w pomalowanych pazurach…

  • Szybkość wysychania i nabłyszczenie są wielkimi plusami tego produktu. Niestety w moim przypadku w początkowym okresie znacznie skracał trwałość lakierów, nawet do jednego dnia. Nie wspominam o denerwującym obkurczaniu lakieru…

  • Mimo wad uwielbiam :))

  • Kocham go bezgranicznie.. Po zużyciu kilku małych buteleczek, kupiłam niedawno wielką butlę jego i Seche Restore.. Mimo drobnych wad mój absolutny must-have 😀

    • myślę nawet nad tą dużą butlą by nie rozmieniać się na drobne ;D

  • Właśnie mam, i zabieram się za ratowania feralnego Magnefiquika i testowanie ogólne;) Firma stanęła na wysokości zadania by moje niezadowolenie złagodzić, zmieniłam już zdanie o lakierach kolorowych, bo kolejny jest świetny i nie bąmbelkuje 😉

  • jeszcze go nie miałam 🙂 intryguje mnie to rozcieńczenie, będę czekać na info.

  • Ja jestem z tych co kochają Essie Good To Go ale miałam mini buteleczkę i bardzo mi przeszkadzał smrodek 😀 EGTG też bardzo gęstnieje i rozcieńczam tym preparatem z inglota i działa Git! ;))

  • uwielbiam go! nie wyobrażam sobie malowania pazurów bez niego, a że maluję prawie codziennie to tego, no 🙂

    • otóż to :] a czas jest jakże cenny :]

  • Tak i ten skład toluen, ale działa nieziemsko 😉 ja od razu kupiłam rozcieńczalnik. Zalecają dwie krople ale ja leję pół pipety i jest ok;) jego działanie jest nadal nie naruszone 🙂

  • mam Seche Restore i zdecydowanie rozprawia się z glutami idealnie, dzięki temu wykończyłam top Poshe 🙂

    • poczytywałam, ze daje radę dlatego przy kolejnym zakupie zdecyduję się na niego 🙂

  • oczywiscie oba produkty uwielbiam, tylko dlatego maluję paznokcie, nie umiałabym czekać aż same wyschną

    • nie wiem jak żyłam przez ponad 30 lat, no nie pojmuję 😉
      to jest nowa, lepsza jakość

  • również stawiałam na te z pipetką…ale sztuk kilka nie zrobiło na mnie większego wrażenia 😉 Szukałam czegoś konkretnego i prosze…sprawdzę go na pewno 😉

    • sprawdź koniecznie i zdaj relację 🙂

  • Jak na razie też omijam wysuszacze:D

    • chyba paznokci nie malujesz 😛 😉

  • Obsession, spokojnie, ostatnia nie jesteś- ja jeszcze go nie kupiłam xD A planuję to od dobrych kilku miesięcy… Wstyd i hańba! Muszę w końcu w niego zainwestować 🙂

    • no wiesz! co z Ciebie za blogerka ;D

  • mam, używam, lubię:)

    • myślę, że ten top ma wielu zwolenników 🙂

  • mam od ok 2mc – skusiłam się na mniejszą wersję – i nie wiem ale mi potrafią po 1 dniu lakiery odchodzić płatami po użyciu SV :/ i jakoś nie jestem przekonana do zakupu dużego opakowania. ok wysusza super ale trwałość u mnie jest marna 🙁

    • o.O to nie miałam ni razu takiej sytuacji a używam ponad 2miesiące
      może płytka nie odtłuszczona jak trzeba?

    • a tam nie odtłuszczona 😉 – bez niego nie odłazi lakier z nim mogę sobie magicznie go po całości zdejmować robiąc wszystko tak jak zawsze :/

    • albo jakiś feler mi się trafił – ale teraz czatuje na promo z essie good to go 🙂

    • może jakiś nie teges egzemplarz choć rozumiem rozgoryczenie 😉

    • tak to sobie tłumaczę 😉 i u mnie albo coś jest do wysuszania albo do utwardzania ni jak mogę mieć 2in1 na raz :/

  • M.

    mam, uwielbiam 🙂 ja mam plan, żeby go rozcieńczyć tym preparatem z Inglota, mam nadzieję, że przeżyje 🙂

  • na pewno nie jesteś ostatnio haha testuję glutka i ja! 😉

  • Nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez SV 😀 I mi nie ścigąga lakierów nie wiem od czego to zależy 🙂

    • czyli wg mojej teorii 😀 prawidłowo go nakładasz :]

    • Zauważyłam, że częstość obkurczania lakieru rośnie wraz z gęstością Seche Vite – im starszy, tym gorszy. Całe szczęście Seche Restore rozwiązuje kłopot :]

  • Nie jesteś ostatnia, ja go jeszcze nie mam :D. Kusi mnie za to top z Poshe, podobno nie ściąga tak lakieru 🙂

    • ten dobrze nałożony na płytkę też tego nie robi 😉
      ale sprawdzę temat 😀

    • Poshe do mnie leci, Seche mam od chyba dwóch lat (oczywiście nie tą samą buteleczkę, ale zainwestowałam w tę wielgachną butlę) i kocham, za szybkość wysuszania właśnie, zobaczymy jak będzie z Poshe. :))

    • To koniecznie je porównaj 🙂

    • Poshe – mistrz! moim skromnym zdaniem zdecydowanie lepszy 🙂 wprawdzie dłużej wysycha na paznokciach, ale nie ściąga lakieru, nie gęstnieje, a lakier na paznokciach wytrzymuje do 8 dni (!!) z ledwie startymi końcówkami 😉

    • mam Poshe i już nie wyobrażam sobie malowania bez niego…Nie gęstnieje i nie gluci, nie obkurcza tak mocno jak SV, wysycha pierunem, a ten błysk… *.* dla mnie creme de la creme 🙂

    • kusicie :> może zmienię moje plany zakupowe

    • Tak, ja też minimalnie preferuję Poshe. Obydwa są świetne, ale Poshe jakiś taki bardziej user friendly 🙂

    • no tylko że dla mnie własnie tutaj czas wysychania ma ogromne znaczenie. Przy przemalowywaniu pazurów prawie codziennie każda minuta jest cenna. Poza tym najczęściej maluję przed kompem, więc nie umiem się długo powstrzymać przed klikaniem w klawiaturę. Co się wiąże z róznego rodzaju puknięciami o klawisze, przy Seche w zasadzie lakier pozostaje bez zmian. Odpowiednie pomalowanie nie powinno ściągać… choć może to też jest kwestia paznokci 🙂

    • u mnie Seche owszem, wysuszał w 5 minut, ale niezależnie od uwagi i cierpliwości, z jaką malowałam paznokcie po prostu mnie nie lubił – ściągał prawie zawsze :/
      też paznokcie maluję przy komputerze – właśnie przy klikaniu w klawisze wysychają najlepiej 😉

    • Ja niedawno dobiłam dna w Seche i skusiłam się na Poshe. U mnie też ściąga lakier z końcówek, nie tak bardzo, ale jednak.;) No ale może to ja coś nieumiejętnie robię.

  • Tego mi trzeba! 🙂