Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
26 Cze

Ombre-crème Ultra Longue Tenue od Yves Rocher

W lipcu tego roku w szeregach firmy Yves Rocher pojawią się kosmetyki kolorowe, między innymi cień do powiek w kremie, podobno wodoodporny i o trwałości nawet do 12 godzin. Pierwszy raz taka formuła gości w moich kosmetycznych progach i choć nie miałam okazji jeszcze jej wypróbować (przesyłka dotarła do mnie wczoraj) chciałabym pokazać Wam próbki sześciu z dziewięciu dostępnych w gamie kolorów.

 
Produkt znajduje się w opakowaniu i z aplikatorem żywcem ściągniętym z typowego błyszczyka 😉 Mamy więc tu tworzywową tubkę i aplikację za pomocą małej, stożkowej gąbeczki. Sam cień jest niezwykle kremowej konsystencji a jego wykończenie jest mocno błyszczące. W formule odnajdziemy wyciąg z kasztanowca indyjskiego o właściwościach rozświetlających, wyciąg z soi, wodę z bławatka i wosk carnauba zapobiegający wysuszaniu skóry; produkt nie zawiera parabenów.
Do moich rąk trafiło sześć kolorów, od typowego, jasnego, nieco szampańskiego nude z numerkiem 01, poprzez odcienie fioletu (jaśniejszy 02-mauve, ciemniejszy 09-prune) do zieleni (militarnej 07-bronze (hmm?) do turkusowej 06-turquoise). Wszystkie piękne, ładne tylko ten błękitny odludek (nr 04) jakoś tak kompletnie nie w moim guście, no ale zobaczymy jak sprawdzi się w akcji 😉

7 ml – 39 zł
Znacie się z taką formułą? lubicie? jakieś triki zapewniającą maksymalną trwałość?
Obsession
  • Ciekawa jestem jak będzie się prezentował cały makijaż wykonany tymi cieniami. Mnie najbardziej do gustu przypadły nr 1, 2, 6 i 9.

  • Taka formuła cieni nie jest moją ulubioną,ale jeśli jest ciekawy kolor to czemu nie 🙂 Spodobał mi się nude, mauve też wygląda nieźle 🙂

  • Choć kolor turkusowy i nudziak są śliczne, jakoś nie mam zaufania do cieni w płynie, kremie itd. Nie mniej jednak czekam uparcie na Twoją recenzję Benefitowych cieni 🙂

  • jakoś nie jestem przekonana do cieni w kremie, czy aby na pewno są trwałe?

  • Mauve mnie zaciekawiło. Ciekawa jestem jak z ich trwałością:)

  • Bardzo mnie ciekawią te cienie 🙂
    Kilka lat temu miałam cień w kremie właśnie od YR w postaci takiego błyszczyka i bardzo go lubiłam 🙂

  • bronze to taka troche zgnita zieleń ale podoba mi się, czekam na naoczne testy:)

  • Kolory może i byłby ładne, ale to wykończenie w guście ozdób na choinkę niezbyt mnie przekonuje :). Ale może z Nude i Prune będą "ludzie".

  • ostatni kolor wygląda cudnie:)

  • kolory jakoś szału nie robią.. może ten fiolecik 🙂

  • Dzisiaj kupiłam 01- jak tylko roztarłam go na ręce to się aż pośliniłam z zachwytu. Ciemniejsze kolory z tej serii niestety mnie rozczarowały podczas testu (podkreślam w sklepie na ręce, nie na oku) ale jaśniejsze powinny być ok 🙂

    • dobrze to wróży :] mam nadzieję być zadowolona

  • Nude wygląda ładnie, ale dla mnie wykończenie jest zbyt metaliczne.

    • no nie każdemu może odpowiadać 🙂 to prawda

  • mam i uwielbiam, planuję zakup kolejnych 🙂

  • 01 i 09 wpadły mi w oko ale na spróbowanie kupię pewnie jeden, 09.

  • Ciekawe kolorki!lubię taka wersje cieni

    pozdrawiam

  • Przemawiają do mnie dwa kolorki: 01 i 02.

  • Bardzo mnie ciekawią 🙂

  • Anonimowy

    W makijażu jestem baaaardzo oszczędna i cieni do oczu nie używam w ogóle, ale ciekawa jestem jak te produkty będą się prezentowały na Twoich powiekach;)01 nude i 09 prune wyglądają według mnie ciekawie.

    Daga

  • na moje oko 07 to bardziej khaki? 39 za 1 cien to zdecydowanie za duzo… Za te kwote np. w Inglocie mozna kupic juz 4 cienie i miec mala paletke. 🙂 Mialam jedyny cien w kremie z avon, do niczego – pod kazdym wzgledem.

    • na szczęście są tu częste promocje, DUZE promocje 😉 i wtedy najlepiej czynić jakiekolwiek zamówienia

    • Kupowanie w YR w cenach regularnych jest takie samo jak kupowanie w cenie regularnej w Avonie – niby można, ale nikt o takich przypadkach nie słyszał 😉

    • dokładnie 😀

  • Do złudzenia przypominają mi cienie z Oriflame Velvet Blaze (http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=25092). YR uwielbiam, więc pewnie będę chciała pomacać w sklepie na żywo, zwłaszcza kolor nude i mauve 🙂 Jeśli konsystencja jest podobna do cieni z Oriflame, to rzeczywiście jest to dość trwała formuła i łtwo stopniować nasycenie.

    • niestety nie mogę ni potwierdzić ni zaprzeczyć ponieważ nie miałam styczności z produktami Oriflame 🙂

  • mimo, iż spodobał mi się tylko nude to i tak jestem ciekawa jak sie sprawdzą na powiece 😉

  • Chociaż nie przepadam za cieniami w tej formie, kolor nude prezentuje się bardzo ładnie. 🙂

  • Jedynie nude przypadł mi do gustu 🙂

  • piękne, ale takiej konsystencji nie lubię 😉

  • Agi

    mauve i nude super 🙂 szkoda tylko,ze az tak mocno sie swieca 🙂 marze o czym podobnym,ale matowym:)

  • Wow, kolor NUDE chyba najbardziej mi się podoba. Miałam kiedyś tego typu cienie i aby byłby najbardziej trwałe i nie "rolowały się" na pewno trzeba je położyć na bazę lub chociaż przypudrować powiekę 🙂

    Początkowo myślałam, że to błyszczyki ale ta zieleń mnie trochę zaniepokoiła 😛

    • dziękuję za rady 🙂 na pewno się przydadzą b dopiero raczkuję z tą formułą :>

  • perła nie dla mnie nie za bardzo ją lubię jedynie możee nude by się u mnie sprawdził do rozświetlania 😉

  • prune jest cudny. taka śliwka do zielonych oczu- marzenie!

  • Moje zielone oczy mają słabość do militarnych zieleniobrązów więc najbardziej ciekawi mnie 07. Ciekawe jak się spisze w boju.

  • brzydkie smugi robi ten aplikator, a może te kwestia konsystencji?

    • to jedno jedyne i dość mocne pociągnięcie więc jest ślad aplikatora, nie wiem jak będzie na powiece ale dam znać 😉

  • Szkoda że wszystkie są perłowe, wolałabym maty…

    • no ja tez matami bym nie pogardziła 😉 ale jest lato to i błysk może b yć

  • jeśli miałabym wybierać to wybrałabym nude, ale szału na mnie nie zrobiły 🙂

  • 01 i 02 mi się podobają.

  • Tez je mam i najbardziej podoba mi sie prune

  • oczywiscie bronze i nude podobaja mi sie najbardziej 🙂

  • 01 02 i 06 są całkiem fajne. Musze je obejrzeć w sklepie.

  • Lubię kremowe Color Tattoo 🙂 Mogę polecić pozostawienie zamkniętych oczu do czasu aż cienie "zastygną" – w przeciwnym wypadku istnieje spora szansa na zrolowanie się w załamaniu powieki z prędkością światła 😉

    • takie musowe to znam, no choćby EL czy benefit ale z takim aplikatorem to już nie 🙂 stąd zdanie o nieznajomości 😉 a na CT to ja mam chrapkę od dawna

  • Kolorki piękne – zwłaszcza 01 i 02 😀 raczej wolę cienie o bardziej satynowym wykończeniu ale czasem warto spróbować czegos nowego 🙂

    • tym bardziej ze jest lato i można nieco poszaleć 😉

  • zakochałam się w 01 i 02 ! 🙂

  • Świetne kolory, najbardziej podoba mi się nude i prune:)

  • 01, 02 i 09 są absolutnie dla mnie stworzone!

  • ja jestem ciekawa jak się będzie z takimi pracować bo mam brązowy odcień.

  • Nie mialam jeszcze cieni w tej formie, ale bardzo jestem ich ciekawa 🙂

  • Anonimowy

    czekam na makijaż z udziałem nude 🙂

  • oj tak 04 to taki ufoludkowy 😉 będziesz wyglądała niczym z Wenus jeśli go użyjesz 😉

  • Boskie kolory 😉

  • Ja bym się skusiła tylko na Nude:)

  • Ten szampański fajny 🙂
    Takie coś mam u siebie w Oriflame. Tylko kolory są jaśniejsze

    • nie znam kompletnie oferty Ori :>

    • Nie chcę tu robić sobie darmowej reklamy, więc jeśli chciałabyś się zapoznać chętnie Ci pokażę :)Klinkij na moim blogu w baner MoniOri 🙂

  • Zaden kolor mi się nie podoba.

    • kolor czy wykończenie?

    • Właściwie to masz rację, wykończenie.

    • Mi też nie, bo takie smutne i perłowe zarazem …

    • w życiu bym nie wpadła na to by nazwać je smutnymi

    • eeee mi się 09 podoba na przykład bardzo!

    • wykończenie zupełnie nie "moje"

    • Widziałam je u Krzykli na oczętach i jakoś niebyt mi się spodobały.

    • Nie lubię takich perłowych wykończeń,ale ten turkus jest ładny:)