Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
29 Sie

Jeden płyn cztery odsłony

Swego czasu przez blogosferę przeszła fala zachwytów tanim płynem micelarnym z Biedronki. Chwilę później przeszła nie mniejsza burza wywołana rzekomym wycofaniem produktu z półek dyskontu. Następnie wylano kubeł zimnej wody, który ostudził dyskusje bowiem płyn jak stał tak stoi na sklepowych półkach co cieszy rzesze jego użytkowniczek, w tym mnie. 
Długo opierałam się co prawda i nie dałam się porwać fali aż któregoś pięknego dnia na niego trafiłam i niewiele myśląc wrzuciłam do koszyka trzy jego egzemplarze. Dziś jestem bogatsza o trzy doświadczenia bowiem tyle butelek wyczyściłam. I przychylę się do wszechobecnych w blogosferze zachwytów bowiem płyn spełnia wszystkie postawione mu zadania. Wybornie oczyszcza twarz ze wszelkich zanieczyszczeń i makijażu (ok, z tuszem wodoodpornym czasem sobie biedak nie radzi), odświeża, nie podrażnia pozostawiając po wykonaniu wszelkich czynności buźkę czystą i pachnącą. Zapach jest tu delikatny i bardzo przyjemny, sam płyn wydajny no i tani! Butelka pojemności 200ml to koszt 4.50zł. Ideał (z ogonkiem parabenów, niestety)!
Przeglądając posty koleżanek, które pisały o nim z początkiem tego roku, często był porównywany do micela od Tołpy. Skład był wypisz wymaluj tożsamy, producent też, co oznaczało że mamy do czynienia  z jednym i tym samym produktem rozlanym w inne butelki i z przyklejoną inną etykietką. Dzisiejsza analiza wykazała, że producent zrobił małe przetasowania i tak z podstawowego produktu usunął pantanol oraz ekstrakt z liści dziko rosnącej malwy (Malva sylvestris), dodając kwas hialuronowy.
Skład [tołpa dermo face physio]: Aqua, Poloxamer 184, Polysorbate 20, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Peat Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.
Cena: 27,99zł/200ml
Dostępność: sklep producenta, drogerie stacjonarne i internetowe, apteki
Producent: Torf Corporation – Fabryka Leków Sp. z o.o.
Skład [bebeauty Biedronka]: Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Peat Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.

Cena: 4,49 zł/200 ml
Dostępność: Biedronka
Producent: Torf Corporation – Fabryka Leków Sp. z o.o.

Jednak co by nie było analizując powyższy skład raczej wątpliwości nie mamy: produkt prawie identyczny z ponad pięciokrotną przebitką cenową w przypadku wersji „klasycznej”. Zresztą znam z doświadczenia bardzo dobrze jedną i drugą i wierzcie mi różnicy w stosowaniu nie ma żadnej.
Na tym jednak nie koniec. Okazuje się bowiem, że producent ze swą ofertą jest dostępny w innych dyskontach, na pewno w Netto (lovena w cenie 4,99zł/200ml) oraz w Kauflandzie (Blanchette w cenie 5,99zł/200ml). W tym przypadku skład jest identyczny i pozbawiony (niestety) trzech fajnych składników: pantanolu, ekstraktu z torfu i ekstraktu z kwiatów ślazu dzikiego.

Skład [lovena Netto]: Aqua, Poloxamer 184, Polysorbate 20, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.
Producent: Torf Corporation – Fabryka Leków Sp. z o.o.
Skład [Kaufland]: Aqua, Poloxamer 184, Polysorbate 20, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.
Producent: Torf Corporation – Fabryka Leków Sp. z o.o.
Powyższe dwa porównywane są tu i ówdzie do wersji podstawowej oraz „biedronkowej” ale tego powiedzieć mi nie sposób bo dorwałam te egzemplarze bez najmniejszego problemu podczas dzisiejszych zakupów. Chętnie je natomiast wypróbuję i zobaczę jak sobie radzą z demakijażem. Myślę jednak, że nie będą znacznie odbiegać od pozostałych pozycji micelarnych firmy Torf Corporation 😉
Obsession
  • Bardzo lubiłam płyn z Tołpy, później skusiłam się na inny. I myślałam do powrotu do niego. Nigdy nie stosowałam tego z Biedronki bo bałam się podrażnienia… taka cena to kto by pomyślał ze to prawie ten sam produkt ;))

  • Żadnego z nich nie stosowałam, choć oczywiście wiem o Biedronkowym i jego relacji do Tołpy. Jestem ciekawa ich działania na skórze, ale waham się, bo ulubieńca niby już mam 😉

  • mam ten biedronkowy micel i mnie wkurza, bo jak chcę się kremem posmarować krótko po, to nie moge.. skóra niby już sucha, a przy kremie się okazuje że na buzi mam wodę.. nie ogarniam.. ale za tę cenę wydziwiać nie będę:D
    Chyba większość produktów z tego sklepu jest robionych przez znane marki, które w oryginale liczą sobie sporo.. a zmieniając wygląd dużo mniej.. ale przez kogo robiony jest micel nie wiedziałam:D

  • Nawet nie miałam pojęcia, że w Netto i Kauflandzie są odpowiedniki tołpowego micela. Tego z Biedry jeszcze nie miałam, wciąż się koło niego kręcę i zakręcić nie mogę, muszę najpierw zużyć to co mam 🙂

  • Jak wystrzeliły baby,że wycofują micela z Biedry, to poleciałam i aż 9 sztuk nabrałam 😉

  • Również bardzo lubię ten płyn z Biedronki.
    Zużyłam już z 5 opakowań 😉

  • ciekawe porównanie 😉 mam ten z biedry i jest bardzo fajny 😉

  • Ja mam zapas BB i na tym póki co pozostane 🙂 Tani i dobry.

  • Bardzo fajny post, nie wiedziałam o tych dwóch pozostałych płynach.
    Miałam też inny płyn micelarny Tołpy z serii Planet of Nature ale butla poszła do kosza z chęcią sprawdziłabym czy to 5 produkt Tołpy rozlewany z jednej beczki?

  • dziękuję wszystkim za komentarze 🙂

  • Też wiele o nim słyszałam, ale jeszcze nie przekonałam się do kupna 😀 Jednak czuję, że wreszcie wypróbuję ten produkt 🙂

  • no jaki zapasik niemalże tego samego produktu 🙂 na pewno wypróbuję któreś z powyższych

  • O popatrz, kto by pomyślał 🙂

  • ja reż długo się przed nim broniłam, kupiłam niedawno i muszę przyznać wszystkim dziewczynom rację, że to bardzo przyzwoity micel. Mi się tylko nie podoba butelka. Nie lubię takich kształtów.

  • O bardzo ciekawe, gdybym tylko miała Biedrę za rogiem na pewno wypróbowałabym 🙁

  • Chyba jestem jedną z nielicznych, które z Biedronkowych cudem nie miały do czynienia. Co więcej prób nie planuje, bo zbyt wiele osób narzekało na szczypanie i podrażnianie oczu. Łapki jednak zacieram na osławiony micel z L'Oreala, jestem ciekawa jak się sprawdzi i czy wygra z moją ukochaną Biodermą 🙂

  • A ja własnie Lovenę bardziej lubię od bebeuty 😉

  • Ja używam micela z biedronki od tygodnia i jestem zadowolona, robi dokładnie to samo co inne- wiele droższe płyny, a po co przepłacać? Fajny produkt za fajne pieniądze 😉

  • mój prawie ulubiony micel – ulubiona jest bioderma, ale szaleństwem jest płacić ponad dwie dychy za butelkę która schodzi błyskawicznie 😉 A niepozorny micelek z biedronki ani nie szczypie, ani nie piecze, ani dziwnie nie pieni się, zmywa dość przyzwoicie i mało kosztuje. A teraz dowiaduję się jeszcze że skład niewiele odbiega od Tołpy. Fajnie

  • Rewelacyjny Post! Super 🙂
    Ale mi ochote na ten biedronkowy plyn micealny narobilas 🙂 szkoda ze ja dopiero za rok w Polsce bede.
    Albi kuzynce musze dać zlecenie 😉
    Uwielbiam plyny micealne
    Bioderma to moj ulubienuec 🙂 a teraz z ziaji ten niebieski sopocki testuje
    Buziaki i milego dnia

    • koniecznie zleć komuś zdobycie tych miceli bo są warte uwagi 🙂

  • z tych wszystkich gagatków miałam tylko pierwowzór bo potrzebowałam czegoś małego na wyjazd a do wyboru w Ross był on oraz Rival de loop o którym często czytałam, że nie jest dobry dla oczu wrażliwych ;/

  • Ale śmiesznie – Tołpa podbija rynek miceli, tyle że z ukrycia 😛
    Wstyd się przyznać, ale ja jeszcze nie miałam biedronkowego hitu. Obiecałam sobie, że go kupię, jak wykorzystam choć trochę zapasy mleczek do demakijażu, ale one są bez dna, a zapasów ciągle jeszcze przybywa xD

  • Te micele z Netto i Kaufla mają identyczne butelki. 😛 Ciekawe, czemu w Biedrze jest inna… 😛 Zaciekawiłaś mnie tymi duplikatami w tańszej wersji, nie powiem. 🙂

  • super, świetna i przydatna notka! bardzo fajnie się ją czytało, muszę spróbować ten płyn micelarny z biedronki

  • u mnie w Biedrze lipa, nigdy na niego nie trafiłam:( muszę mamcię poprosić moze u Niej w mieście nie ma szału na micelek Biedry:) ciekawa jestem jego bardzo:)

    • no u mnie też w nie każdej jest ale mam tu jedną taką dość dobrze zaopatrzoną i tam go zawsze znajdę 🙂

  • szkoda że go wycofali mam jeszcze jedna buteleczkę tego magicznego płyny i uwelbiam go bo nie podrażnił mi oczu

    • no właśnie nie wycofali 😉 sprawdź

  • a ja sie z BB nie polubiłam/ jakiś taki klejacy i szczypał w oczy. Tołpa natomiast fajna choć z demakijażem oczu również sobie nie radziła. Dla mnei w dalszym ciągu numerem jeden jest różowa Bioderma ;0

  • Tych dwóch ostatnich nie znam. Daj znać, jak się spisują.

  • Nie używałam żadnego z nich, ale na ten z Biedry mam ochotę 😀

  • Nie znam jeszcze tych miceli, jestem micelarną nowicjuszką. Moim pierwszym i jedynym micelem jest Sensibio Biodermy.
    Sporo kosztuje, ale moja skóra świetnie go toleruje, więc narazie nie szukam niczego innego 😉
    Ale gdybym miała się zdecydować na któryś z pokazanych przez ciebie miceli, wybrałabym Biedronę 😉

    • myślę, że ten z biedronki jest gody uwagi 🙂 zawsze to tylko 4zł i jak cos może posłużyć do innych celów 🙂 strata więc niewielka

    • No właśnie, za tą cenę nie mamy nic do stracenia 😉

  • Hahah a dzis mi pani w hebe tolpe wciskala:)

    • bo pewnie była promocja i taki target ;D

  • ja miałam ten biedronkowy micel w żelu i byłam bardzo zadowolona 🙂
    tego w płynie wciąż zapominam kupić.

    co do polityki Tołpy – trochę… oszukańcza 🙂 szczególnie, że hialuronian sodu, a podejrzewam, że używają – jak większość firm kosmetycznych – roztworu 1%, jest znacznie tańszy niż ekstrakt z malwy i pantenol!

    • no niestety :/ szkoda, że mimo obniżenia kosztów produkcji cena 27,99zł widnieje wciąż i ciągle w sklepie tołpa echhh
      temat ratują jedynie częste promocje

  • Normalne, marki 'własne' produkowane dla dyskontów mają mniejsze koszta, a sporo można na nich zarobić, dlatego tak się dzieje 😉 Ale ta przebitka 'przebiła' wszystko
    😀

    • pod jakim względem mniejsze koszta?

    • Nie przytoczę teraz dokładnie, ale dosłownie w zeszłym tygodniu czytałam artykuł na temat marek własnych w dyskontach i dlaczego producenci się na to decydują. Ogólnie z tego co pamiętam było wspomniane o pomniejszonych kosztach, jednak nie na produkcji, ale chyba chodziło o reklamę czy wprowadzenie wytworów na rynek.

  • nie miałam żadnego z nich, czuje sie jak dinozaur. :O
    w takim razie jak będę w Biedronce to sie zaopatrze. ;p

    • no wiesz 😛
      jak Ty się w blogosferze uchowałaś? ;D

  • Mam biedronkową wersję, i jest to najskutecnziejszy micel jakiego miałam. I w dodatku nie szkodzi 🙂

  • bardzo go lubię 🙂 Jak skończy mi się misiak z burżuja, to wracam!

  • Tak wszyscy kuszą tym micelem, że chyba odżałuję te cztery pięćdziesiąt i wypróbuję mimo, że za micelami nie przepadam.

  • Tołpy oryginalnej nie próbowałam, ale ta biedronkowa wersja nie przypadła mi do gustu niestety :/

  • a no masz.ze im sie chcialo w 4 rozne flaszki pakowac niemalze ten sam sklad.
    ja teraz l'orealowego sobie uzywam i jest dobrze:)

  • Orzyjemna gromadka 🙂 nie znma zadnego, choc ten z Tolpy chyba mam w szufladzie z ostatniego spotkania blogerskiego i jak tylko wykoncze Bioderme, wezme go w obroty 🙂

    • A i milo zaskoczyl mnie ostatnio ten nowy micel Loreal.. Kupilam w Rossie w promocji na probe i za drugi dzien pobieglam po kilka butli na zapas 😉

    • ten z Loreal mam w poczekalni 😉 tez czytałam wiele pochlebnych opinii

    • Piszecie o tym różowym Loreala ?buteleczkę coś z różem kojarzę:)

    • Dzięki Martulko :*, już sprawdzam 🙂

    • Mialam ten plyn micealny od Loreal i nie bylam zadowolona bo go do Biodermy nie ma co porownywac! Oczy tez mnie po nim szczypaly i byly zaczerwienione.
      Uzywam teraz ziaji i jest sto razy lepsza od Loreal!

  • A ja dzisiaj zakupiłam właśnie płyn z tołpy, niby po promocyjnej cenie, ale i tak mogłam zaoszczędzić, udając się do biedronki. Jestem mądrzejsza na przyszłość. Dzieki Obs 🙂

    • ta promocja jaką kwotę ostatecznie dała?
      tą co podałam widnieje na srtonie producenta 🙂

    • 12,99 widziałam w Hebe:)

    • no to nie najgorzej 🙂

  • Lubię ten biedronkowy płyn ale ostatnio zachwycił mnie micel z L'Oreala 🙂

    • być może za chwil kilka sama tak powiem 😉

  • mnie nie podpasywał, nie szczypał mnie w oczy podczas stosowania, ale oczy po obudzeniu mnie dziwnie bolały… na początku nie skojarzyłam tego faktu z użytkowaniem płynu, ale sprawdziłam i sytuacja powtarzała się, a oczy nie bolały gdy produkt odstawiłam… zużywam go teraz do twarzy :< a szkoda, bo mój portfel się już cieszył 😀

  • No Słońce, ten post to mistrzostwo świata 🙂 Super pod względem informacji zawartych i świetnie zrobione porównanie 🙂 Po prostu na 5+ 🙂
    Co do płynów micelarnych ie próbowałam z nich nic jeszcze. Na razie moje oczy pozwalają mi jedynie na Biodermę (choć kilka czeka w kolejce). Do Biedronkowego jakoś tak nie mogłam do tej pory się przemóc, ale chyba zacznę o nim myślę 🙂

    • ja raczej tych biedronkowych produktów nie tykam ale po tak wielu pochwałach postanowiłam jednak spróbować 🙂 nie żałuję

    • To jest w moim przypadku najlepsza motywacja do sumiennego i regularnego zużywania produktów 😉

  • Obs dzisiaj niczym rasowy oficer z kryminalnej ;D
    Miałam micel z Bierdony i początkowo bylo ok, ale z czasem zaczął szczypać mnie w oczy, nad czym ubolewam :/ Wróciła grzecznie do Bourjois, a mam w planach nowość z Loreal. No właśnie, jak ta ostatnia pozycja sprawdza się u Ciebie?

    • Loreal czeka grzecznie na swa kolej 😉 nie otwieram nowości póki nie pokończę tego co mam aktualnie na tapecie by nie zagracić łazienki, która jest i tak nadmiernie obciążona 😀

  • mnie biedronka też podrażnia;(

  • Niestety, i Tolpa i biedrona mnie podrazniają,zwłaszcza oczy:(

  • Świetnie, że porównałaś owe produkty:). Jestem zaskoczona…jutro uderzam na Biedronkę 😀 Fajny post :). Zapraszam do mnie:)

  • wow.. No proszę, niezłe zaskoczenie…

  • Biedronkowy micel to podstawa mojej kosmetyczki, ale służy mi tylko do demakijażu oczu.

  • u mnie biedronkowy micel w ogóle się nie sprawdził 🙁 podrażniał mi ogromnie oczy, których wcale aż tak wrażliwych nie mam 🙁

    • jak widać zdania są bardzo podzielone
      widzę, że jest kilka osób jak Ty 🙁

  • Też go bardzo lubiłam, ale mój numer 1 to micel z L'Oreal:)

    • niebawem i jego wypróbuje bo ostatnio kupiłam buteleczkę 🙂

  • Miałam ten z Biedronki, ale zupełnie mnie nie zachwycił.

  • Miałam micela Tołpy i po pierwszym użyciu oddałam go siostrze. Strasznie podrażnił mi oczy i chyba pierwszy raz w życiu musiałam się tyle namachać żeby zmyć makijaż:( Moim numerem jeden jest różowa Bioderma, a teraz testuję ponoć jej następcę z L'Oreala:)

  • Od niedawna micel z Biedronki jest moim ulubieńcem chociaż osobom wrażliwym raczej nie polecam.Często szczypie w oczy.

    • to prawda, no ja na szczęście skóry szczególnie wrażliwej nie posiadam więc nic takiego nie odnotowałam :>

  • Ale zrobiłaś dochodzenie 😉 Też używam biedronkowego, ale niedoścignionym ideałem dla mnie jest Sensibio od Biodermy. Cena mnie niestety skutecznie zniechęca, i wolę zużyć dwa waciki więcej niż wydawać dziesięciokrotność 🙂

    • Ostatnio wydałam 15zł na nowość z Loreal i to jest cena max jaką mogę wydać na micel ;D

    • Skąd ja to znam? 😉 Też nie widzę sensu wydawać na micel więcej niż 15 zł. No chyba, że ktoś jest mega wrażliwcem i micele w tym przedziale cenowym mu nie służą…

  • nie polubiłam tego płynu micelarnego z biedronki:)

  • Uwielbiam go, jako ze mieszkam daleeeko to zlecilam mojej Mamie kupno jak największej ilości tego płynu , kiedy była panika ze go wycofują … No i tak w domu rodzinnym czeka na mnie 5 butelek 🙂

  • Muszę go w końcu wypróbować:)

  • Uwielbiam BeBeauty! <3

  • póki nic się nie dzieje, biedronkowego produktu nie zdradzę 😉

  • ale zagranie 😉 ciekawe, ile jeszcze takich kwiatków mamy na rynku 🙂

    • zapewne wiele 😉
      to częsta praktyka

  • Zaopatrzylam sie w tego z biedry do wyjazdu i mam go 8 szt :d

  • No nic, idę do Biedronki 😉

  • uwielbiam płyny biedronkowe, w chwili kiedy pojawiła się ta plota o wycofaniu go z oferty pobiegłam zrobić zapas, mam jeszcze ze 4 butelki, więc się nie muszę martwić. jedynie drażni mnie opakowanie, gdyż bardzo często zapominam domknąć, wystarczy minimalna szczelina i płyn wrzucony byle jak do torby (np. podróżnej) wylewa się…

    • niestety opakowanie ma tendencję do rozlewania i samowolnego odkręcania się podczas transportu :/ dlatego trzymam w jednym, bezpiecznym miejscu w łazience 😀

  • Do wszystkich Tołpa przykłada łapę? To już nie ma innych firm kosmetycznych na rynku :D?
    Między BeBeauty a Tołpą widzę różnicę – Tołpa przyjemniej pachnie, trochę mniej się pieni i lepi. W oczy za to szczypie tak samo.

    • już nie wymyślaj 😛

    • i ja i ja myślę jak Zoila 😀

    • Nie, nie pęcherzyki. Skwierczenie na waciku 😀
      Powymyślać sobie nie można 😀

    • moje BeBeauty nie pieni się w ogóle… chyba, że masz na myśli pęcherzyki powietrza 🙂

    • Zgadzam się z Zoilą – Tołpa lepsza od BB. Mniejszy klejuch, ale i tak podszczypuje.

    • to pewnie waciki skwierczą ;-p powiem szczerze, że mnie korci sephorowy micel w butli 400 ml 🙂 cena jest nieporównywalnie wyższa, ale jak staje mi przed oczami obraz tej butli – z dozownikiem!- którą będę mogła uzupełniać… aż mnie bierze 😉

    • który to taki? daj linka do fotki :>

    • tej pozycji z Sephory nie miałam 🙂

  • ależ zapasy 🙂
    ja muszę zakupić micelka, bo kończy mi się właśnie :<