Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
24 sty

Laura Mercier Eye Canvas

Nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o bazy pod cienie. Wszystko z uwagi na fakt, że stawiam bardzo często na stonowany, dzienny i lekki makijaż. Zdarza się jednak, że nakładam je tak by uniknąć szybkiego ścierania się cienia czy jego zbierania w załamaniu, słowem chcę by makijaż przetrwał bez uszczerbku cały dzień. Dotychczas poznałam całkiem fajną, białą bazę Mary Kay oraz kultową już bazę Urban Decay, która była dodatkiem do jednej z paletek Naked. Dziś będzie o bazie zupełnie innej, która jest najlepszą z jakąkolwiek miałam do czynienia. Mowa o bazie do powiek firmy Laura Mercier, zamkniętej w ciężkim słoiczku z grubego szkła.


Nie jest tajemnicą, że uwielbiam markę Laura Mercier. Mam kilka produktów i ze wszystkim jestem równie mocno zadowolona. W moim posiadaniu jest kilka kolorów pojedynczych cieni (znalazły się na zdjęciu tuż obok bazy), puder od @krzykla, wosk do brwi (pisałam o nim TUTAJ) oraz pachnący najpiękniej na świecie waniliowy balsam do ciała – KLIK.

Co sprawia, że bazę do powiek Laura Mercier Eye Canvas oceniam wysoko? Przede wszystkim jest to kremowy produkt, który spełnia jednocześnie kilka zadań. Posiada kolor (dostępnych jest pięć EC-1, EC-2, EC-3, EC-4 oraz EC-5 mój to numer dwa – KLIK) dzięki czemu neutralizuje powiekę nadając jednolity kolor i lekkie krycie, zastępuje więc korektor. Ponadto jest łatwa w użyciu, niezwykle kremowa i gęsta co sprawia, że już niewielka jej ilość ładnie pokrywa i ujednolica powiekę. Po nałożeniu zapewnia aksamitną, zastygającą bazę pod cienie do powiek (w odczuciu jakby silikonową choć w składzie ich nie widzę) dzięki czemu podkręca maksymalnie kolor cieni. Dodatkowo jest trwała (uwaga! zastyga na powiece przez co potrzeba ciut czasu i mocniejszego preparatu do demakijażu oczu) i trzyma kolorowy makijaż na swoim miejscu bez uszczerbku przez calutki dzień – nie zbiera się w załamaniu powiek, nie spływa, nie ściera się w ciągu dnia. Jest cudowna!

Poniżej możecie zobaczyć (od lewej) Laura Mercier Eye Canvas w odcieniu EC-2 solo a następnie porównanie kilku losowo wybranych cieni solo i przy współudziale bazy. Prawda, że jest różnica?
Laura Mercier Eye Canvas dostępna jest, jak już wspomniałam w pięciu kolorach, na pewno w sieci (nie widzę jej na stronie Douglasa ale stacjonarnie pewnie będzie), w cenie około 100-120zł (118 na truskawce gdzie zazwyczaj szukam produktów LM). Chyba nie muszę pisać o wysokiej wydajności tego typu produktu? Wystarczy na długie miesiące.
Obsession
55 komentarzy
  • Paula | kratelier.com

    Ciekawa ta baza – nie miałam jeszcze nic od LM, ale że ostatnio wykończyłam Urban Decay to rozglądam się za czymś nowym do przetestowania 🙂 Powiedz mi jeszcze jak jest z blendowaniem cieni na tej bazie? Czy przez to zastyganie na powiece nie sprawia potem problemów? Bo faktycznie kolory podbija pięknie!

    12 lutego 2015 o 09:55
  • Asia R.

    Piękne cienie, muszę zerknąć na strawberrynet.com, zawsze można jakieś fajne okazje upolować 🙂

    31 stycznia 2015 o 15:03
  • Blog Greatdee

    Ja z Laurą mam jakoś dziwnie, z jednej strony niektóre produkty bardzo mi podeszły, a np. tak osławione kamuflaże zupełnie się u mnie nie sprawdziły…

    29 stycznia 2015 o 22:03
  • tajka

    Swietnie podbija kolor cieni. Sama mam kilka baz i z ud jestem zadowolona.

    26 stycznia 2015 o 17:12
  • karminowe.usta

    Chętnie zapoznam się z tą bazą, ponieważ poszukuję czegoś, co utrzyma w ryzach cienie przez cały dzień.

    25 stycznia 2015 o 21:36
  • DorotaG

    Uwielbiam takie maleństwa w słoiczkach 🙂 też mało używam baz ale jedna mam w swoim schowku od Avon i spisuję się u mnie rewelacyjnie 🙂 pozdrawiam

    25 stycznia 2015 o 19:21
  • Lil Oddiette

    Dobrze wiedzieć bo planuję zakup nowej bazy 🙂

    25 stycznia 2015 o 15:59
  • Truskawkowy Makeup

    Faktycznie różnica jest zauważalna, na bazie te cienie wyglądają niesamowicie 🙂

    25 stycznia 2015 o 15:07
  • Szpinakożerca

    muszę przyznać, że wspaniale podbiła kolor cieni 🙂

    25 stycznia 2015 o 13:52
  • kate

    Ciekawi mnie ta baza:)No i cienie też są super:) pozdrawiam

    25 stycznia 2015 o 13:34
  • Ferrou

    Baza zapowiada się ciekawie. Będę musiała jej poszukać. Z LM mam dwie bazy z aplikatorem (wyglądające jak błyszczyk) i spisują się nieźle. Ale widzę, że ta jest bardziej gęsta/kremowa i być może jeszcze bardziej podbije kolor. 🙂

    25 stycznia 2015 o 10:49
  • fashionGossipGirl

    Wow, ale świetne działanie, kolory są jeszcze piękniejsze 🙂

    25 stycznia 2015 o 10:28
  • lacquer-maniacs

    Niestety nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki, więc na temat samych właściwości i komfortu używania nie wypowiem się. Ale Twoje zdjęcia – są boskie!

    25 stycznia 2015 o 10:06
  • Anna Ewelina Wilczyńska

    Twoje zdjęcia wprawiają mój blog w kompleksy;).

    24 stycznia 2015 o 21:21
  • Klaudia She-wolf

    Ojejej jak cudnie podbija cienie!

    24 stycznia 2015 o 21:00
  • gosia gosiaczek

    Lubię tak gęste i kryjące bazy ale szkoda mi 120 zł na bazę pod cienie…

    24 stycznia 2015 o 20:11
  • Złotowłosa

    Ta baza tak pięknie podbiła cienie, że aż przez chwilę myślałam, że to dwa różne kolory są nałożone! jestem zachwycona!

    24 stycznia 2015 o 19:44
  • Madame Oleosa

    Ja do czasu zakupu swojej pierwszej bazy (Art Deco) zastanawiałam się, jaki jest sens nakładania cieni, skoro spływają mi z powieki po kilku godzinach… Swojego faworyta mam i jest to baza HD z NYX – uwielbiam, jest dosyć mokra, więc bez problemu mieszam ją od razu z cieniem i nakładam na powiekę, ale używam też w klasyczny sposób.

    24 stycznia 2015 o 19:27
  • Katalina

    Tej akurat nie miałam, ale przez moje ręce przewinęła się masa baz. Najlepsza chyba okazała się ta z Art Deco. Lubię również paint poty z MAC – na nich wszystko trzyma się u mnie calutki dzień.

    24 stycznia 2015 o 19:05
  • Iwetto Beauty Blog

    Nie wiem czy widziałaś, ale na truskawie jest przyjemny set do kupienia z LM za 160 zł 😉
    W moim przypadku baza to podstawa, ale nie lubię tych w słoiczku.

    24 stycznia 2015 o 17:54
  • odcienie nude

    Niesamowicie podbija kolor cieni! Ja mam bazę z Hean i na moje potrzeby i "szalone";) makijaże jest wystarczająca.

    24 stycznia 2015 o 17:51
  • zoila

    Pięknie podbija kolor! Ciekawa jestem, czy wygrałaby z moją tłustą powieką 🙂

    24 stycznia 2015 o 17:35
  • Koainka B

    Bardzo ładnie podbija kolor cieni!
    Kiedyś na pewno wpadnie do mojej kolekcji, jednak na razie bazę mam, więc poczekam z zakupem 🙂

    24 stycznia 2015 o 17:22
  • Sweet Chilli

    Super podbija cienie. Szkoda, że LM nie jest dostępna w moim mieście, chętnie bym pomacała.

    24 stycznia 2015 o 16:44
  • Vena Styl

    Właśnie poszukuję dobrej, niezawodnej baz, dość ze średniakami, Myślalam o UD a teraz LM wezmę pod uwagę.

    24 stycznia 2015 o 16:25
  • iwona ja

    U mnie nakładanie cieni nie ma większego sensu bez użycia bazy. Na tłustej powiece nic nie trzyma się długo, dobra baza to podstawa. Nie słyszałam ani nie czytałam wcześniej o bazie LM skupiłam się na Urban Decay, to ją miałam nabyć. Ale teraz to nie wiem:D

    24 stycznia 2015 o 15:26
  • Asertywna Blog

    bardzo mi się podoba efekt nałożenia tych cieni z bazą 😉

    24 stycznia 2015 o 15:06
  • Joanna K

    Baza się przydaje, choć sama zazwyczaj nie używam 🙂

    24 stycznia 2015 o 14:57
  • Uzależniona Zakupoholiczka

    No to teraz rozumiem sens posiadania bazy 😉

    24 stycznia 2015 o 14:42
  • tbof.pl

    Nie miałam jeszcze styczności z kosmetykami Laure Marcier ale ta baza prezentuje się rewelacyjnie!

    24 stycznia 2015 o 14:33
  • 80agness

    Fajnie podbija kolor cieni i plusem na pewno jest możliwość wyboru jej odcienia 😉

    24 stycznia 2015 o 14:25
  • Ewelina K

    Ta marka jeszcze mnie nie złapała w swoje macki:D bazę teraz najbardziej lubie z Eris bo jest w wygodnej formie, a z cienie chyba częściej kupuje w paletkach, choć mam pare pojedynczych;)

    24 stycznia 2015 o 14:23
  • StellaLily

    Podoba mi się, że ma dobre krycie, to wielki plus gdy na powiekach sa widoczne naczynka a ja tak mam.
    Z LM mam inną bazę w buteleczce z aplikatorem, również kryjącą i jestem bardzo zadowolona. Jest kremowa i nieźle trzyma cienie.
    Na ta być może pokuszę się następnym razem 🙂

    24 stycznia 2015 o 14:20
  • Panna Nika

    Wygląda bardzo fajnie. Muszę w końcu kupić jakąś porządną bazę, bo póki co używam w tym celu color tatoo z maybelline. Jest fajny, ale nie daje odpowiedniej trwałości – w końcu nie do tego służy 🙂

    24 stycznia 2015 o 14:13