Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
3 Lut

Shiseido, Sheer Eye Zone Corrector

W okresie jesienno-zimowym wymieniam właściwie całą pielęgnację na bardziej treściwa i odżywczą. Rzecz się ma zupełnie inaczej w przypadku kolorówki, zwłaszcza jeśli mowa o podkładach, pudrach i korektorach, bo w tym przypadku stawiam na lekkość. Jeśli chodzi o korektory to jest to absolutnie obowiązkowe by zmienić mocno kryjące, ciężkie formuły na te dodając blasku i nawilżenia delikatnej skórze wokół oczu. Po bardzo pozytywnych doświadczeniach z korektorami marki Shiseido (mam na myśli Natural Finish Cream Concealer) postanowiłam kontynuować temat i wypróbować inną propozycje Shiseido; tym razem wybór padł na Sheer Eye Zone Corrector w odcieniu 103 Natural.

Korektor Sheer Eye Zone Corrector dostępny jest w Polsce w czterech kolorach – od numeru 102 do 104. Mój, oznaczony liczbą 103, to zdecydowanie jasny kolor wpadający w lekko różowe tonacje, czyli takie jaki moja skóra lubi najbardziej. 3.8ml płynnego, lekkiego i bardzo kremowego produktu (139PLN) umieszczono w pisakowym opakowaniu zakończonym syntetycznym pędzelkiem. Szybki ruch obrotowy końcówki uwalnia odrobinę korektora, która jest wystarczająca dla pokrycia okolic wokół oczu.

Korektor sprawuje się na mojej suchej skórze (ekstremalnie suchej w okresie jesienno-zimowym) bardzo dobrze. Nie jest to typowo kamuflujący korektor. Odnajdziemy tu bowiem lekkość, krycie delikatne do średniego i extra nawilżenie. Innymi atutami jest fakt, że produkt rozświetla delikatnie okolice oczu, nie wchodzi w załamania (a mam ich znaczną liczbę), nie ściera się w ciągu dnia i nie obciąża skóry. Formuła Micro-net tworzy wyjątkowo cienką, delikatną strukturę o
wysokiej przepuszczalności światła z wewnątrz skóry zapewniając efekt
naturalnego rozświetlenia. Zmniejsza widoczność nierówności (zmarszczki,
szorstkość) przy zachowaniu naturalnie wyglądającej skóry, bez efektu
maski i przesadnego krycia – to wszystko daje nam ten lekki korektor. Będzie on idealny dla osób, które szukają, jak ja, delikatności i skuteczności przy czym nie potrzebują mocnego krycia.

Poniżej możecie zobaczyć próbkę Sheer Eye Zone Corrector  Shiseido a pod linkiem KLIK i KLIK2 makijaż z jego udziałem 🙂

Obsession
  • Natural Finish Cream Concealer jest cudowny. Jedyny korektor, do którego mam zaufanie (a wypróbowałam ich naprawdę wiele). A jeśli mówisz, że sheer jest tak samo dobry jak natural, to koniecznie muszę spróbować 🙂

  • chyba się skuszę na ten korektor 🙂

  • Ja jestem na Estee Lauder. Ale cieni niestety jeszcze nic mi nie przykryło 🙁

  • Jeśli chodzi o korektor to jestem wierna touche eclat od YSL 🙂
    Pozdrawiam.

    • Mam na niego chętkę, no i sentyment do YSL :>

    • Skąd ten sentyment do YSL? Masz na myśli jakiś kosmetyczny produkt tej marki? 🙂

    • Nie, nie choć mogłabym w pewnym sensie powiedzieć tak o zapachu Elle 🙂 ale głównie napisałam to dlatego, że miałam na myśli magiczną oazę Marrakeszu Yves Saint Laurenta. Ogród stworzył w latach dwudziestych XX w. w obrębie lasu palmowego, na peryferiach Marrakeszu francuski malarz. W 1980 roku obiekt kupił Yves Saint Laurent (silnie związany z Marokiem) wraz ze swoim życiowym partnerem. Absolutnie oczarowani ogrodem, przywrócili jego świetność uzupełniając roślinność o dodatkowe setki jej gatunków. Słynny projektant przebywał w Maroku dwukrotnie każdego roku (1 czerwca oraz 1 grudnia), przez czternaście dni pobytu pracując nad zarysem kolejnej kolekcji. Przepiękne miejsce 🙂

    • Naprawdę? Wyprawa do Maroka to moje wielkie marzenie. Polecasz jakieś biuro podróży? Na długo wyjechałaś? Zazdroszczę Ani z bloga What Anna Wears?, która jeździ tam często. Uwielbiam zaglądać na jej blog i podglądać te egzotyczne wyjazdy. 🙂

    • Naprawdę 🙂 wszystko opisałam w tym poście 🙂

      http://www.obsessionblog.pl/2012/05/podroz-za-jeden-usmiech.html#.VNPg-y4xDFg

    • ps. nigdy nie jeździmy z biurem, wszystko masz opisane w poście, wyjasni sprawę 🙂

    • Łłłaaa lecę nadrabiać, Dziękuję 🙂

    • nie ma za co, jakbyś miała pytania to śmiało 🙂

  • ask

    Korektory nigdy nie były dla mnie szczególnie istotne, bo mam cere raczej mało problemową 😉

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Ja nie przepadam za kosmetykami z pędzelkami, mało to higieniczne.

    • używam go sama, dodatkowo przemywam pedzelek micelem 😉

  • Miałam go w zeszłym roku, planuję kolejny zakup bo bardzo mi odpowiadał:)

    • 🙂 ja też na pewno kupię go ponownie 🙂
      jednak korektory Shiseido mi służą o czym się nie raz przekonałam 🙂

  • Ja jako pierwszy korektor pod oczy kupiłam ostatnio korektor z Illamasqua, ale ten Shiseido też mnie interesuje 🙂

    • szkoda, że u nas Illamasqua tak trudno dostępna 🙁

  • Tyle osób go wychwala, że muszę w końcu wypróbować:)

    • koniecznie 🙂 a masz teraz jakiegoś swego ulubieńca w tej kategorii? 🙂

  • Anonimowy

    Niestety nie kryje dobrze moich cieni pod oczami 🙁
    Jestem pewna, że nie kupię ponownie tego korektora. Musze poszukać czegoś innego

    • na większe cienie na pewno nie pomoże, to nie jego zadanie 😉

  • Od bardzo dawna już nie używałam korektora pod oczy 😉 Chociaż czasami właśnie mam ochotę sprawić sobie taki lekki i rozświetlający w pisaku 🙂

    • ale jak to tak? nakładasz w te okolice podkład, krem bb?

  • Wydaje mi sie po Twoim opisie ze to cos w stylu Touche Eclat? 🙂 Mam wrazenie ze wszystkie firmy maja w swojej ofercie taki pisak o malym kryciu, majacym rozswietlic okolice oczu 😉

    • pewnie mają 🙂 nie znam niestety YSL, Touche Eclat

  • Ja niestety mam bardzo duże cienie i skórę też już nie najmłodszą, więc szukam korektora mocno kryjącego, a zarazem lekkiego. Ideału jeszcze nie znalazłam… Ale zainteresowała mnie Laura Mercier na drugim planie na zdjęciach 😉 Czy to może puder utrwalający korektor?
    Pozdrawiam, Yenn

    • to puder do twarzy i baza pod cienie, o której niedawno pisałam 🙂

  • Fajnie wygląda na tym słaczyku 😉

  • Fajny korektor 🙂

  • Właśnie rozpoczynam pielęgnację skóry wokół oczu + maskowanie niedoskonałości w tym rejonie i czytam, czytam i nie mogę się zdecydować na żaden z kosmetyków! 🙂

    • zaczynasz? szczęściara z Ciebie :]

  • To zdecydowanie produkt dla mnie 🙂 Nawet odcień się zgadza, choć wydaje mi się, że widziałam na sieci że występuje w sześciu a nie czterech odcieniach? Czy coś pomyliłam?

    • w USA chyba jest więcej 😉 u nas cztery, tak jak zapisałąm 🙂

  • Myślałam, że już o tym pisałam – zazdroszczę testów, kosmetyki są świetne.

    • Anonimowy

      kto by nie chciał 😛

  • Jak nie wchodzi w załamania to brzmi świetnie! Bo ja z tym mam największy problem jeśli chodzi o korektory, wszystko mi się zbiera dosyć szybko.

    • Ten tutaj jest lekki więc naprawdę nie podkresla zmarszczek i załamań, których sama mam w okolicach oka wiele 🙂

  • Jestem bardzo ciekawa tego produktu, może kiedyś się na niego skuszę 🙂

  • Bardzo dobrze masz dobrany odcień, ładnie i wystarczająco kryje bez obciążania delikatnej skóry. Na tę chwilę używam dwa za zamiennie, albo z Armaniego taki w pędzelku Retouch coś tam albo z Macowej paletki korektorów., które sa bardziej gęste i bardziej kryjące.
    Dziękuję za tą recenzję.

    • Ja lubię (stety lub nie;) mocno kryjące formuły :> choć nie powinnam z uwagi na suchość skóry. Od lat kocham EL Double Wear choć i tak w ostatnim czasie odnotowuję odejście od tych form na rzecz czegoś lżejszego. To jednak służy mojej skórze 🙂

  • wygląda bardzo ciekawie 🙂

  • koniecznie 😉

  • Wygląda całkiem sympatycznie, muszę go sobie kiedyś obadać przy okazji 🙂

  • Mam dylemat między tym, a Bobbi Brown Tinted Eye Brightener – próbowałaś może?

    • niestety nie znam 🙂 na słoczach w sieci wygląda lekko i ładnie ale niestety nic powiedzieć nie sposób bo nie miałam sposobności 🙂

  • Sie na niego czailam jakis czas temu, glownie przez jego podstepna nazwe corrector. Myslalam, ze to bedzie cos na ksztalt armaniego master corrector. (a moze widzialam to co chcialam widziec, bo przeciez jak wol napisane ze sheer!) Dobrze ze poczytalam opinii duzo, bo bym byla rozczarowana troszku.
    Widze ze jednak dobry 🙂

    • no sheer, sheer 😉 tym trzeba się jednak tu jednak kierować podczas wyborów
      jak szukasz dobrego korektora kryjącego to polecam wspomniany Natural Finish Cream Concealer Shiseido

    • Poczytam o nim, na razie mac pro longwear daje rade 🙂

    • Poczytam o nim, na razie mac pro longwear daje rade 🙂

    • mam pro longwear i lubię ale w sztucznym świetle źle dobrałam kolor 🙁 jest za ciemny i zbyt żółty

    • a ja znowu zolty musialam brac, bo brazowe cienie pod oczami mam

  • Ja jestem zakochana w Magicu od Helenki Rubinstein, póki co nie zwracam uwagi na inne korektory:0

    • od Helenki to znam jedynie tusz Helena Rubinstein, Lash Queen Mascara Sexy Blacks :> może kiedyś poszerzę swe horyzonty

  • Bardzo go lubię i podpisuję się pod każdym Twoim słowem:)

    • na długo Ci wystarczył? ja swój mam ponad 2 miesiące ale trudno stwierdzić ile jeszcze jest w środku 🙂

    • Trudno powiedziec,bo codziennie sie nie maluję:) Ale jak juz myslałam,ze się kończy i kupiłam Dior Star,to okazało się,ze jego jeszcze trochę jest.

  • ciekawy kosmetyk 😉