Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
26 Cze

Sisley Black Rose Skin Infusion Cream

Kultową linię pielęgnacyjnych produktów Black Rose marki Sisley wzbogacił długo wyczekiwany produkt. Nowy krem Black Rose Skin Infusion Cream dołączył do rodziny Sisley i już zyskał rzesze wielbicielek, podobnie jak wcześniej olejek do twarzy Black Rose Precious Face Oil oraz bestsellerowa maska z ekstraktem z czarnej róży Black Rose Cream Mask, która od lat zajmuje pozycję lidera na francuskim rynku luksusowych kosmetyków pielęgnacyjnych. Formuła kremu Black Rose Skin Infusion Cream jest skuteczna w działaniu i niewątpliwie uzależniająca! Skóra po jego użyciu staje się bardziej sprężysta, natychmiastowo nawilżona, jedwabista i pełna młodzieńczego blasku. Krem Black Rose Skin Infusion Cream ma również wyjątkową konsystencję, która podczas aplikacji zamienia się w skórze w ekstrakty wodne w innowacyjnej formie mikro-kropel, zawierających bogaty koktajl składników aktywnych pozyskanych z czarnej róży Baccara.


Black Rose Skin Infusion Cream to doskonały krem pielęgnacyjny do codziennego stosowania, który wypełnia i rozświetla skórę twarzy. Formuła opiera się na trzech najważniejszych właściwościach gamy Black Rose, by zapewniać jeszcze większą skuteczność działania i przyjemne doznania. Cechuje ją niebywale zmysłowa konsystencja, delikatny i uzależniający zapach oraz błyskawiczne i długofalowe działanie przywracające skórze młodzieńczy wygląd. Pielęgnacja Black Rose Skin Infusion Cream przywraca sprężystość skóry, wzmacnia, wyzwala blask i rozświetla cerę. Wodny ekstrakt z czarnej róży momentalnie wygładza powierzchnię skóry, dzięki czemu lepiej ona odbija światło. Działanie to wspomaga ekstrakt z kwiatu hibiskusa, który nadaje skórze bardziej promienny wygląd. Ekstrakt z róży alpejskiej, bogaty w silnie działające antyoksydanty, przeciwdziała procesowi utraty blasku.


Aplikacja kremu jest wyjątkowo zmysłowa. Jedwabista konsystencja przeobraża się w mikrokropelki wody i wnika w głąb naskórka. Kompozycja oleistego ekstraktu z czarnej róży, wody z róży majowej oraz olejków shea i z lnianki zapewnia błyskawiczne uczucie świeżości i komfortu i pozostawia skórę aksamitnie miękką. Black Rose Skin Infusion Cream to olfaktoryczna przyjemność, która pobudza zmysły i przynosi uczucie natychmiastowego dobrego samopoczucia. Konsystencja tak komfortowa i bogata jak krem jest jednocześnie świeża i lekka niczym woda.

By uzyskać satysfakcjonujące efekty krem należny nakładać na twarz i szyję, rano i wieczorem. Na skórę, która odczuwa dyskomfort, zaleca się najpierw nakładać (raz dziennie) kilka kropli Black Rose Precious Face Oil.

Black Rose Precious Face Oil to olejek pielęgnacyjny do twarzy z wyciągiem z czarnej róży dla skóry suchej lub dojrzałej. Wysokie stężenie aktywnych składników sprawia, że ten gładki jak jedwab preparat odżywia skórę i zapobiega jej starzeniu. Wyjątkowa mieszanka aktywnych składników odżywczych, regenerujących i chroniących (padina pavonica, niezmydlające się substancje awokado, tokoferole) sprawia, że olejek zapewnia skórze niezbędne składniki gwarantujące jej witalność i młodzieńczy wygląd. Olejki ze śliwki i kameliny utrzymują równowagę lipidów w naskórku a wyciąg z czarnej róży – bazowy składnik całej formuły, zapewnia skórze cudowną, jedwabistą miękkość.

Obsession
  • FunHat

    Miałam dwie próbki tego kremu i gdyby nie cena, to na pewno bym go kupiła, jednak nie jestem pewna czy to krem do suchej skóry. Krem po wmasowaniu zmienia się w wodę (jakkolwiek by to dziwnie brzmiało 😉 ) nigdy nie spotkałam się z czymś takim. Dzięki tej wodnistej konsystencji dobrze sprawdził się na mojej mieszanej skórze, nie zostawiał tłustej warstwy i wchłaniał się w całości (nakładałam mało). Dobrze sprawdzał się jako baza pod makijaż, choć na co dzień w tym celu stosuję krem-żel z Sisley do cery trądzikowej.

  • Cukierasy!

  • Cudnie wyglądają te kosmetyki <3

  • Evi Testuję i Komentuję

    nie znam go.Ty i te twoje kosmetyki i te piękne zdjęcia 😀 Hmmm 🙂 Uwielbiam Twoj blog 🙂

  • Chyba zaopatrzę się na początek w próbeczkę tego kremu, bo coś czuję, że może być świetny dla mojej coraz bardziej wymagającej skóry:)

    • Oczywiście warto rozpocząć od próbki 🙂 gwarantuję, że będziesz zachwycona