Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
11 wrz

Vita Liberata Heavenly Elixir

Wiosna i lato sprzyjają smarowaniu ciała wszelkimi brązującymi smarowidłami. Osobiście przez okrągły rok doceniam moc tego typu specyfików bo uwielbiam skórę muśniętą słońcem. Dlatego zbawieniem dla mnie są balsamy, samoopalacze czy suche olejki, które w ekspresowy sposób nadają skórze koloru. Marka Vita Liberata jest obecna w mojej kosmetyczce od dawna. Pokazywałam już pianki, balsamy, które stosuję z powodzeniem zarówno na twarz jak i całe ciało. Gdy więc tylko jest okazja by przetestować nowości, które pokazały się na rynku pierwsza podnoszę rękę i zgłaszam chęć uczestnictwa. Zresztą jeśli chodzi o markę Vita Liberata (dostępna w perfumerii Sephora) mam zawsze pewność, że jakość będzie na najwyższym poziomie. Ot, nigdy mnie nie zawiodła.

Vita Liberata Heavenly Elixir to głęboko nawilżający samoopalacz o zapachu kakao i karmelu, który idealnie wtapia się w skórę. Stworzony przy użyciu najbardziej innowacyjnej technologii i roślinnych składników które nadają skórze piękną opaleniznę która rozwija się w ciągu 10 dni! Specjalna technologia powoli uwalnia DHA czyli składnik naturalnych samoopalaczy (aż do 72 godzin po aplikacji), wzmacniając efekt opalenizny. Skóra pozostaje nawilżona przez 72 godziny. Eliksir jest idealny do stosowania na twarz i ciało, idealny do każdego rodzaju skóry. To całkowicie bezpieczne dla środowiska opakowanie a produkt wolny od: oleju palmowego, silikonu, siarczanów, zanieczyszczeń.

Vita Liberata Heavenly Elixir ma przepiękny zapach, kremową konsystencje, która wtapia się w skórę. Balsam jest dość gęstej konsystencji, ale nie wpływa to absolutnie na aplikację. Gdy zaczynamy rozcierać produkt, on sam ładnie sunie po skórze i równomiernie się wchłania. Balsam jest lekko beżowy/brązowy. Sama aplikacja jest łatwa i przyjemna, ponieważ balsam ładnie się rozkłada i dobrze nałożony nie zostawia plam. Nie ma problemu z tym by nałożyć go całkiem równo i by kolor na skórze był równomierny. Nie widzę też problemu na okolicy kolan oraz innych części ciała, ze skóra raczej jest twarda i mocniej się łuszczy. Wszystko bardzo dobrze się wchłania i na plus zasługuje też to, że można go używać zarówno wieczorem idąc spać, jak i rano.

Obsession
  • kakaduu

    akurat szukałam czegoś do utrwalenia w sumie opalenizny, więc… chyba wybór padła padł na vita 😀

  • Weronika Wróblewska

    Kasia, już nie wiem sama ile razy to pisałam, ale Twój blog, zdjęcia i to w jaki sposób opisujesz produkty, to jest uczta dla wszystkich zmysłów 🙂 Obawiam się, że zbankrutuje przez Ciebie, ale przynajmniej żyje tu i teraz 🙂 Mocno przyjaźnie się z samoopalacz ami i nie wyobrażam sobie nie mieć żadnego na półce 🙂

  • Na zimowe imprezy jak znalazł, latem nie potrzebuję tego typu produktów 🙂