Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
11 gru

Balsam kojąco-odżywczy S.O.S. dla skóry od Phenomé

Pozostając w klimatach mojej jesienno-zimowej pielęgnacji pokażę Wam dziś balsam do twarzy oraz ciała Everything Nutritious Balm tzw. ratunek na problemy skóry, polecany do stosowania na wybrane partie tak by przynieść natychmiastową ulgę oraz poprawić ogólny stan i wygląd naskórka. Osobiści stosuję go z powodzeniem na usta i od czasu do czasu na noc, na całą twarz.
Czym wyróżnia się ten produkt? Brakiem wody w składzie* dzięki czemu jest idealny na zimowe mrozy 🙂 Składnikiem, który gra tu główne skrzypce jest decyl oleate, naturalnego pochodzenia emolient o wszechstronnym zastosowaniu wykazujący właściwości natłuszczające. Swoją budową zbliżony jest do naturalnych estrów woskowych. Pełni funkcję rozpuszczalnika dla lipofilowych substancji czynnych. Aprobowany jest przez Ecocert do stosowania w kosmetykach naturalnych.
Dalej znajdziemy masło shea, które nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, stymuluje do jej odbudowy oraz łagodzi podrażnienia, masło babassu, które nawilża, olej ze słodkich migdałów, olej jojoba, olej z oliwek, olej arganowy, oleje: buriti i z awokado oraz olejek z mandarynki, który pobudza mikrokrążenie, działa antyseptycznie, odświeża i tonizuje.
*Skład: Decyl Oleate**, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Isopropyl Palmitate**, Orbingnya Oleifera Seed Oil*, Hydrogenated Vegetable Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Dicaprylyl Ether*, Tocopheryl Acetate, Tocopherols**, Mauritia Flexuosa (Buriti) Fruit Oil**, Glyceryl Caprylate*, Parfum**, Cyperus Esculentus Root Oil*, Dehydroacetic Acid, Citrus Dulcis***, Citrus Reticulata (Tangerine) Leaf Oil***, Sodium Phytate**, Benzyl Alcohol, Cinnamal***, Citral***, Geraniol***, Limonene***, Linalool***
Obsession
45 komentarzy
  • Olfaktoria

    Bardzo kuszący produkt, pod wszelkimi względami 😀 Na zimę wydaje się być idealny 🙂

    13 grudnia 2013 o 13:00
  • Dominika Dabrowska

    Czuję się skuszona, teraz czekam na jakąś promocję, przydałaby się przed Świętami 😀

    13 grudnia 2013 o 10:43
  • Retromoderna

    Przydał by mi się na zimę, można się skusić Cena faktycznie trochę wysoka, ale plus za to, że jest wydajny.

    12 grudnia 2013 o 12:17
  • greeneyesinmakeup

    niezwykle rzadko trafiam na kosmetyki, które można z powodzeniem stosować i na skórę twarzy i na całe ciało. No i ten brak zawartości wody w składzie – wszystko razem kusi:)

    12 grudnia 2013 o 07:50
  • Klaudia She-wolf

    Coś dla mnie 🙂 W zimie moja skóra lubi szaleć 🙁 I bardzo się lubi z produktami bez wody 🙂 W zeszłym roku odkryłam krem z Santaverde, z sokiem z aloesu zamiast wody i zrewolucjonizował stan mojej skóry 🙂

    12 grudnia 2013 o 06:50
  • Tanika i Wojtas

    Prezentuje się bardzo fajnie, zimą przyda się takie cudeńko 😉

    11 grudnia 2013 o 21:44
  • karminowe.usta

    Ostatnio moje usta przeżywają trudny okres. Co pół godziny muszę ponawiać aplikację pomadki, ponieważ w przeciwnym razie pojawia się dokuczliwe pieczenie. Myślę, że taka skoncentrowana porcja emolientów mogłaby rozwiązać problem:)

    11 grudnia 2013 o 21:37
  • Fraise26 (My strawberry fields)

    Wygląda niezwykle ciekawie. Opakowania produktów Phenome niezwykle do mnie przemawiają, eleganckie, a zarazem minimalistyczne. W tej chwili największą ochotę mam na ich peeling enzymatyczny 🙂

    11 grudnia 2013 o 21:17
  • Anonimowy

    echhhhhhh gdyby tylko cena była niższa
    wydaje się być idealny dla mnie
    pozdrawiam
    Ola

    11 grudnia 2013 o 21:08
  • Una

    Świetny może być.

    11 grudnia 2013 o 20:55
  • StellaLily

    Hmmm … wydaje mi się, że świetnie się sprawdzi podczas kuracji kwasami. Pomyślę o nim bo skład ma faktycznie fajny 🙂

    11 grudnia 2013 o 20:30
  • Aneta Starosta

    Wydajna bestia będzie 🙂

    11 grudnia 2013 o 20:26
  • iwona ja

    kurde przydał by mi się, bardzo mam spękaną skórę na łokaciach, aż mnie boli. a powiedziałam sobie,że na razie stop z zakupami Phenome 😛

    11 grudnia 2013 o 20:19
  • ilovemakeup

    przydałby mi się taki,szczególnie w okolice nosa ;]

    11 grudnia 2013 o 20:18
  • Mary :)

    Czekam na promocję, bo z twojego opisu wynika, że to produkt idealny dla mnie 🙂 Koszarem jest dla mnie to, że większość kremów ,,zimowych" zawiera parafinę 🙁

    11 grudnia 2013 o 20:02
  • INFINITY BLOG

    To musi być fajna sprawa 🙂 Kupiłam jednak ostatnio balsam Nuxe i… zakochałam się 🙂 O Phenome będę jednak pamiętać, dzięki za polecenie Sucharku 😉

    11 grudnia 2013 o 20:01
    • INFINITY BLOG

      Tak, dokladnie ten, ktory wskazalas. Dlugo utrzymuje sie na ustach i robi z nimi co trzeba 😉

      11 grudnia 2013 o 20:56
  • Nena

    Wydaje się ciekawy 🙂 Muszę w końcu wejść do sklepu Phenome i go wypróbować 🙂

    11 grudnia 2013 o 19:43
  • Publiczna Pralnia

    dorwałam w wakacje nad morzem fajnego tłuściocha z Queen Helene na bazie masła kakaowego, niezastąpiony na ciało, na twarz, dobrze mi się na niego nakłada minerały – pewnie nie jest dla każdego, ale jak ktoś ma skórę suchą i problematyczną jest jak znalazł.
    no i kończy się.
    i przychodzisz Ty ;p z tym, ze phenome jest od niego sporo droższy… ale wydaje się być całkiem ciekawy. jakieś promo na nie gdzieś się znajdzie? ;p

    11 grudnia 2013 o 19:27
  • Black Cat (Kate)

    A to może być ciekawe, tyle że cena nie zachęca, a ja treściwe mogę używać tylko sporadycznie… Ehh….

    11 grudnia 2013 o 19:07
    • Black Cat (Kate)

      Tylko Mój Drogi Ulubiony Sucharku, ja musiałabym to jeść łyżką XD
      Jakby było rok ważne, to pewnie bez problemu, ale tak to nie zużyłabym… 😐

      11 grudnia 2013 o 19:21
  • justynka sbg

    Kasiu kusicielko 🙂
    Coraz bardziej zachciewa mi się Phenome 🙂

    11 grudnia 2013 o 19:07
    • justynka sbg

      Już nie pierwszy raz mnie podkusiłaś, ale za to zawsze byłam bardzo zadowolona 🙂

      12 grudnia 2013 o 05:23
  • tajka

    jakbym nie kupila balsamu nuxe to bym sie skusila hehe

    11 grudnia 2013 o 18:49
    • tajka

      u mnie nic nie zostawia, tzn zaden nalot, jedyne co to zostawia jakby wartewke miodu czy cos, ale tego nie widac u mnie, conajwyzej czuc. dla mnie to plus bo czuje jak chroni usta

      11 grudnia 2013 o 19:06
    • Anonimowy

      O jakim Nuxe mowicie? Poproszę o pełną nazwę 🙂

      11 grudnia 2013 o 19:27
    • justynka sbg

      Również mam chęć na Nuxe 😉

      12 grudnia 2013 o 05:24
    • Klaudia She-wolf

      Mam Nuxe i u mnie też nic białego nie zostawia na ustach, jest rewelacyjny 🙂

      12 grudnia 2013 o 06:49
    • Anonimowy

      Dzięki! Lip Balm znałam, ale myślałam, że wypuścili coś ogólno-twarzowego albo nawet ogólno-ciałowego 🙂
      Jak Phenome.

      12 grudnia 2013 o 07:09