Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
6 Mar

Phenome kocha kobiety/ wszystkie kosmetyki -30%

A wszystko to z dostawą gratis w sklepie on-line KLIK w dniach 5-9 marca :] Przy okazji informacji o tym fakcie postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią na temat dwóch fantastycznych produktów marki Phenomé. Tym razem mowa będzie o organicznym peelingu z płatkami róż oraz o  regenerującym maśle do ciała.

Na wstępie zaznaczę to o czym trąbie zawsze przy okazji recenzji produktów marki Phenomé, a co jest dla mnie niezwykle istotne – firma stawia, jak sama mówi,  na naturą która ją inspiruje, dlatego we wnętrzu produktów znajdziemy jedynie składniki naturalne i organiczne substancje aktywne o wysokiej skuteczności, połączone z wodami roślinnym. W produktach firmy nie znajdziemy natomiast: parabenów (metylu, propylu itp.), laurylosiarczanu sodu (SLS), etoksylowanego laurylosiarczanu sodu (SLES), wazeliny/oleju mineralnego/parafiny, silikonów, glikolu polietylenowego (PEG), glikoli, chemicznych filtrów UV, ftalanów, etanoloamin, donorów formaldehydu (hydantoiny, diazolidinylomocznika, metylizotiazolinonu), lanoliny, syntetycznych barwników, syntetycznych kompozycji zapachowych oraz składników pochodzenia zwierzęcego. 
Po raz kolejny skusiłam się na produkt, który zawiera różane elementy. Musze wyznać, również po raz kolejny, że osobiście za różanymi aromatami i kosmetykami z tą składową nie przepadam ale swego czasu zaryzykowałam i postawiłam na Masło do ciała Essential od Phenome i spotkanie to okazało się być bardzo owocne. Dotarło do mnie, że nie zawsze te aromaty muszą być uporczywe, ba! okazało się, że produkt bardzo mi się spodobał. Po tych pozytywnych, różanych doświadczeniach zdecydowałam się na Organiczny peeling z płatkami róż.  To niezwykły produkt peelingujący do ciała w postaci gęstej, aromatycznej, różanej konfitury. Zachwyca bogactwem naturalnych drobinek ściernych, na które składają się płatki róży, rozdrobnione łupinki migdałów, pestki truskawek oraz brązowy cukier, a które wspólnie skuteczne likwidują zanieczyszczenia oraz martwe, zrogowaciałe komórki naskórka, bez powodowania podrażnień i niepożądanych otarć. Dodano do tego specjalnie wyselekcjonowane organiczne oleje i naturalne ekstrakty, które nawilżają i wzmacniają skórę. Mimo, że zgodnie z zaleceniem producenta peeling winien być nałożony na lekko zwilżoną skórę ciała ja używam go „na sucho”, osiągając dzięki temu mocniejszy efekt. Dopiero po chwili zwilżam dłonie i kończę cały proces. Ciało po zastosowaniu peelingu staje się aksamitnie gładkie i miękkie w dotyku, okryte delikatnym filmem ochronnym (myślę, że posiadaczki skóry normalnej mogą z powodzeniem zrezygnować z kolejnego kroku pielęgnacyjnego jakim jest naniesienie masła czy balsamu do ciała).

Składniki aktywne tego peelingu to:
– płatki róż, rozdrobnione łupinki migdałów oraz pestki truskawek
– kryształki brązowego cukru
– ekstrakt z liści winorosli
– oleje: kokosowy, jojoba, makadamia
– masło shea
– masło shorea z pestek owoców indyjskiego drzewka
– kompleks anti-aging

– naturalna kompozycja zapachowa, która sprawia, że aromaty są tu bardzo delikatne i osobiście upatruję tu bardziej nut typowo roślinnych niż różanych. Zarówno podczas aplikacji jak i po zmyciu zapach jest niezwykle subtelny.
SKŁADNIKI Peelingu: Sucrose**, Dicaprylyl Carbonate**, Polyglyceryl-4-Caprate**, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Extract*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Orbingnya Oleifera Seed Oil*, Trihydroxystearin**, Steralkonium Hectorite**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Shell Powder**, Macadamia Ternifolia Seed Oil / Macadamia Integrifolia Seed Oil*, Hydrogenated Vegetable Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Fragaria Vesca (Strawberry) Seed**, Shorea Stenoptera Seed Butter*, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax**, Glyceryl Caprylate*, Tocopherols**, Parfum**, Propylene Carbonate, Dehydroacetic Acid, Glycerin**, Rosa Rugosa Flower**, Sodium Stearoyl Glutamate**, Aqua**, Mauritia Flexuosa (Buriti) Fruit Oil**, Rose Oil***, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract**, Ananas Sativus (Pineapple Plant) Fruit Extract**, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract**, Iris Florentina Root Extract**, Panax Ginseng Root Extract**, Vitis Vinifera (Grape) Leaf Extract**, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate**, Caramel**, Linalool***, Citronellol***, Geraniol***
*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils

Jak wspomniałam w prologu aktualnie trwa na wszelkie produkty marki Phenomé promocja i niezwykle wydajny peeling można złapać w cenie 112zł zamiast regularnej, która jest wysoka i wynosi 160zł za szklany słoiczek pojemności 200ml.

Mimo, że peeling pozostawia elastyczną, nawilżająco-odżywającą otoczkę, jako właścicielka suchej skóry właściwie nigdy nie rezygnuję z nałożenia masła czy balsamu do ciała. Aktualnie wsmarowuję w siebie regenerującą jego odsłonę. To co charakteryzuje te produkty marki Phenomé (prócz wyśmienitych składów i pięknych zapachów) to niezwykła lekkość i aksamitność konsystencji oraz dobra wchłanialność. Masło o niezwykle bogatej* i gęstej konsystencji idealnie pielęgnuje moją suchą skórę. Opracowane zostało na bazie ekologicznych wód roślinnych oraz naturalnych ekstraktów i organicznych olejów, doskonale nawilża i natłuszcza, wygładza nadmiernie przesuszony naskórek, wzmacnia barierę ochronną skóry, likwiduje uczucie napięcia i dyskomfortu. Skóra dzięki temu ma właściwą elastyczność i sprężystość, staje się delikatna i miękka w dotyku.  Uwielbiam te lekkie masełka!

*Składniki aktywne masła to:
woda migdałowa 
olej ze słodkich migdałów 
– masło shea
– olej buriti
– miód
– fitoskwalan
– wyciąg z soi i kwiatów irysa

naturalna kompozycja zapachowa o migdałowej nucie wzbogaconej odrobiną wanilii i orzecha laskowego, nasyca skórę łagodnym i ciepłym aromatem. Zapach w przypadku masła jest niezwykle trwały i na długo otula skórę. Kolejny powód by pokochać to masło, wszyscy zwolennicy migdałów będą wniebowzięci, zapewniam!
SKŁADNIKI Masła: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Water**, Caprylic/Capric Triglyceride**, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Dicaprylyl Carbonate**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Cetearyl Alcohol**, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Squalane**, Myristyl Myristate**, Glycerin**, Shorea Stenoptera Seed Butter*, Glyceryl Stearate**, Cetearyl Glucoside**, Stearic Acid**, Hydrogenated Vegetable Oil*, Tocopherols**, Sodium Stearoyl Glutamate**, Aqua**, Castanea Sativa (Chestnut Tree) Seed Extract**, Avena Sativa (Oats) Kernel Extract**, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract**, Iris Florentina Root Extract**, Panax Ginseng Root Extract**, Vitis Vinifera (Grape) Leaf Extract**, Dehydroacetic Acid, Parfum**, Sodium Stearoyl Lactylate**, Cetyl Alcohol**, Vegetable Oil**, Xanthan Gum**, Hydrolyzed Wheat Protein**, Mel**, Tocopheryl Acetate, Glycine Soja (Soybean) Sterols**, Sodium Carboxymethyl Betaglucan, Sodium Lactate**, Carnosine**, Mauritia Flexuosa (Buriti) Fruit Oil**, Lactic Acid**, Sodium Phytate**, Benzyl Alcohol, Caramel**, Geraniol***, Limonene***, Linalool***
*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils 
Aktualna cena tego niezwykle wydajnego masła to 103zł, zamiast 147zł/ 200ml.

A Wy jak zamierzacie świętować zbliżający się Dzień Kobiet? 🙂

Obsession
  • Najlepsza drogeria w Internecie to http://www.drogerix.pl Jest to stosunkowo nowy sklep, ale ma już dość duże grono klientów. Myślę, że kiedyś może stać się sporą konkurencją dla innych sklepów, nawet tych stacjonarnych.

  • dla mnie naturalne produkty są za mało nawilżające… i nie moge zniesc ich zapachu 😛

  • A ja mam na nich focha 😉 Wchodzę na stronę zdecydowana na kilka produktów i nieświadoma promocji, a tam najpierw miłe zaskoczenie z 30% i darmowej wysyłki, a potem okazało się, że nie ma żadnego z 5 kosmetyków, które chciałam 🙁

  • dziękuję wszystkim pięknie za komentarze 🙂

  • Wielkie dzięki na informację o tej promocji, od jakiegoś czasu czaję się na Phenome, ale ceny odstraszają, a tutaj taka niespodzianka, opłacało się trochę poczekać z zakupem 🙂

  • Phenome jednak odpuściłam 🙂 Za to skusiłam się P&R gdyż musiałam zaopatrzyć się w mój ukochany tonik i ampułkę;)

  • Aga

    Masło wygląda wręcz apetycznie 🙂 Chyba się skuszę.

  • Ten peeling wygląda obiecująco, takie gęste najbardziej przypadają mi do gustu, szkoda że jestem zaopatrzona w tej sprawie na bardzo bardzo długo bo bym się skusiła 🙂

  • z chęcią zajrzę do sklepiku internetowego. -30% to świetna okazja 🙂

  • Dzięki za informację 🙂 Rozejrzę się czy czegoś nie potrzebuję 🙂

  • Z Phenome mam Multi Activ. Testowalam kilka probek do buziaka i mogly byc. Do ciala zdecydowanie we Pat&Rub ze wzgledu na pojemnosc i cene. Tam jest sloj 500 ml a tu tylko 200 za dwa razy eyzsza cene a do ciala szybko schodza kosmetyki.

    • no ja PAT&Rub też bardzo lubię lecz jeśli miałabym postawić tylko na jedną marke to byłoby to Phenome 😉

  • No tak, jak nie mam pieniędzy, to zawsze się znajdzie jakaś promocja, z której skorzystać nie mogę 😉

  • Anonimowy

    szkoda tylko, że i stacjonarnie i przez internet mało co jest dostępne :/ kicham na taką promocję, nie ma niczego co chciałam kupić

    • no niestety 🙁
      kwestię tę szerzej poruszyłam w komentarzach wyżej z Gosha

  • pędzę na zakupy On line 😀

  • Peeling z płatkami róż i masło do ciała -brzmi świetnie. Te produkty wyglądają bardzo smacznie, a na pewno jeszcze piękniej pachną 🙂

  • Peeling…<3 <3 <3 oddaj …proszé hihihi

  • No pięknie… teraz mam ochotę na ten peeling 😛

  • peeling jak najbardziej przemawia do mnie i chętnie wypróbuje, choć wiem, że mój portfel będzie uciekał od tego 🙂

  • Kuszą mnie te produkty strasznie, ale nawet przy 30% zniżce dla mnie są bardzo drogie… 🙁

  • Produkty Phenome bardzo lubię poza kremem Cooling Eye Puffinnes Minimer, który u mnie się nie sprawdził. Narobiłaś mi ochoty szczególnie na peeling, ale na stronie jest niestety niedostępny, zresztą tak jak inne produkty na które miałam chęć. Troszkę to wkurzające ;/

    • a jeszcze rano peeling był, wiem bo pobierałam skład echhh no szkoda
      na szczęście promocje są u nich częste 😉

  • Ten różany peeling muszę koniecznie wypróbować, ja natomiast wszystko co różane wielbię:)

    • piling jest boski
      gęsty i konkretny czyli taki jak lubię :]

  • Ja się chyba skuszę na coś do twarzy 🙂 co by mi trochę zmarszczki zaczęło prostować 😀

    • gdzie Ty masz zmarszczki niby? 😛

    • niedługo będą 🙂 muszę się zabezpieczyć 😀

  • Zachorowałam na ten peeling i masełko. 🙂 Niestety nie mam w tej chwili tyle kasy, szkoda ze te promocje są nie wtedy kiedy mogę kupić. 🙁

  • Wszystko pięknie, tylko że ja mam bana na zakupy 🙁 why?

  • Brzmi nieźle! Peeling mnie szczególnie zainteresował, jednak ceny nawet po obniżce są dla mnie kosmiczne 🙁

  • 30% to spora obniżka… Qrcze, moja lista potrzeb jest taka długa… Idę chociaż popatrzeć.
    Skład peelingu powiedziałabym, że jest wręcz apetyczny 🙂 Kusi bardzo..

    • no jeśli chodzi o składy to Phenome jest mistrzem :]

  • Ja bardzo chciałam zamówić oczyszczającą maskę do włosów, aczkolwiek w chwili obecnej jest niedostępna 🙁

    • no niestety to dość częste, tzn. etykietka "produkt niedostępny" 🙁 echhh

  • Korzystając z aktualnej promocji zamówiłam 3 produkty do pielęgnacji twarzy – wybrałam żel, peeling i krem 🙂 Zobaczymy jak się to wszystko spisze, choć niesmak mam do firmy, bo organizacja tego wszystkiego niestety u nich kuleje 🙁

    • ale w sensie? że mimo promo brak dostępności w sklepie?

    • Obs, ja te towary dosłownie mam spod lady 🙂 W sklepie on-line nie było możliwości ich zamówienia, więc grzecznie zadzwoniłam i zapytałam czy można inną drogą, uzyskałam info, że tak, wiec wysłałam maila co bym chciała, zrobiłam przelew pod wskazany numer konta i oczekuję na przesyłkę :] Ku mojej uciesze oczywiście 🙂 Jednak pomimo tego, iż ja mogłam je zamówić inną drogą to w sklepie on-line nadal tych kosmetyków brak 🙁 Cała sytuacja miała miejsce wczoraj o poranku (czyli pierwszy dzień promocji), więc odnoszę wrażenie, ze braki w magazynie to celowy zabieg marki, a nie rzeczywista niedostępność towarów. Trochę smutne. Nie chcę rozkręcać kolejnej blogowej afery, jednak jako osoba zainteresowana kupnem kilku kosmetyków w promocji czuję się nieco rozczarowana, bo może i promocja jest, ale w praktyce w sklepie on-line obowiązuje na kilka towarów, które są dostępne i można je uczciwie 'kliknąć'.

    • hmm może zapytam w Phenome skąd ta powtarzająca się sytuacja 🙁

    • Zapytaj i daj znać.
      Ja też mam ochotę zasięgnąć informacji u źródła i czuję, że jeszcze dzisiaj to zrobię :]

    • posłałam mejl, dam znac jak tylko otrzymam odpowiedź 🙂

    • ok, dziękuję 🙂

    • odpowiedź Ani z Phenome 🙂
      Ania: "Sklep online i sklepy stacjonarne mają oddzielny stan magazynowy.
      Gosha dzwoniąc do sklepu internetowego (w którym brakowało danego towaru) została połączona z naszym sklepem stacjonarnym i w ramach uprzejmości sprzedawcy, został jej wysłany towar bezpośrednio ze sklepu w Galerii Mokotów. Czasami takie sytuacje mają miejsce. Jak ktoś zadzwoni do sklepu stacjonarnego i akurat mamy produkt na półce.
      Nie prawdą jest, że "chowamy" kosmetyki przed promocją rabatową, bo nie mamy w tym żadnego interesu. Przecież nam zależy, żeby jak najwięcej sprzedać towaru i dlatego obniżamy ceny!
      Rabat – 30% na cały asortyment to bardzo atrakcyjna oferta, a informacja o tej promocji, krąży na wielu blogach od 1 marca. My sami napisaliśmy o niej na FB i www, już we wtorek wieczorem.
      Więc nie dziwi mnie, że drugiego dnia promocji nie ma pełnej oferty produktów".

    • o Tobie odpisali, bo jak się do nich napisze poprzez formularz kontaktowy to cisza i cisza i to nie tylko moja opinia. Nie śledzę tej promocji, bo nie akurat nie przymierzam się do zakupów ale pamiętam jak je robiłam też z takim samym upustem bodajże w grudniu, to pustki w sklepie były długo przed promocją i nie zostały uzupełnione przez cały okres promocji 🙂

    • w lutym była podobna sytuacja 😉
      a odpisali bo mam stały kontakt z Anią 🙂 nic niestety powiedzieć nt formularza kontaktowego powiedzieć nie mogę ale mogę zapytać i o ten temat 🙂

    • moje pytanie brzmi jeszcze: gdzie oni robią te kosmetyki? Bo na opakowaniach jest napisane, iż wyprodukowano w UE, no w sumie Polska w UE ale czy fabryka tu na pewno to nie wiem. Te braki mogłyby sugerować, że nie robią tego na miejscu 🙂

    • Fajnie, że szybko odpisali, choć muszę zaznaczyć, że próbowałam zrobić zakupy już pierwszego dnia promocji o poranku i już wówczas były braki…
      No nic, czekam na przesyłkę i mam nadzieję, że może przed następną promocją zwiększą zapasy w sklepie on-line 🙂

  • Migdały i wszystko co od nich w kosmetykach to jest mój żywioł…na widok tego masła robię maślane oczy …
    zdzierak wygląda konkretnie i zachęcająco jednak ja jestem wierna DIY wariacjom z kawą 🙂

    • ale jak z upaćkaną wanną? to mnie zawsze zniechęca, szczerze przyznam 🙁

  • Masło miałam i wspominam miło, peeling kusi mocno 🙂 Ach te promocje 😀

    • niekończące się promocje 😀
      zawsze coś się znajdzie

    • Ostatnio trochę przykręciłam kurek i nie powiększam zapasów, ewentualnie kupuję coś czego nie mam. Planujesz coś kupić na tej promo Phenome?

    • mam ochotę na Olejek przeciwdziałający wypadaniu włosów, wzmacniający cebulki a przy okazji kosmetyczny przesyt 😉

  • Masło regeneracyjne uwielbiam, działanie i zapach są genialne 🙂
    Ja ostatnio oszalałam na punkcie cukrowego peelingu Nourishing, bombowy jest, ale mam chęć także na dwa pozostałe scruby – ten Twój z serii różanej oraz Milky Almond. Moja skóra zdecydowanie docenia Phenome 🙂

    • Moja również, zdecydowanie produkty jej służą a sama je uwielbiam <3

  • Ten peeling mnie zaciekawił, zajrzę pod link 😉

  • ja tym razem odpuszczam tę promocję, ale tylko ze względu a kryzys finansowy 😀 , bo Phenome lubię i chętnie coś tam bym przygarnęła. A Dnia Kobiet nie świętuję, alkoholu nie piję, to co to by było za świętowanie 😀 cmok

    • wszystko na nie, nie, nie 😛
      może chociaż jakiego goździka jednak uświadczysz i bombonierkę 😀
      ejjj, biegasz jeszcze?

    • znając mojego Romantyka to pewnie zapomni 😀 no raczej, że biegam co drugi dzień proszę Pani. Moje treningi przygotowałam sobie głównie pod kątem zwiększenia zdolności wytrzymałościowej organizmu, jednym słowem biegam dla lepszej formy a nie dla lepszej/mniejszej wagi. Pulsometr więc to podstawa u mnie, po dwóch miesiącach widzę ładne wyrównanie tętna ale nadal jest wyskie. A ty biegasz?

    • tjaaa, właśnie buty zakładam bo dziś mam wolne gdyż musiałam coś załatwić z rana :]
      Generalnie to mam program z Tonym ale przez ostatnie dwa tygodnie nie mam do niego serca i zmieniłam co drugi, trzeci dzień na bieganie co by tłuszczem nie obrosnąć tym bardziej, że bombonierki lubię 😀 goździki zresztą też :]

    • tak myślałam, że żeś dziś w domu, bo post o nietypowej porze 😛 ja do ćwiczeń w domu nie potrafię się zmoblizować coś. Pogoda tej zimy bardzo sprzyja bieganiu:)

    • tak, przedpołudniowe posty mnie mocno zdradzają ;D
      pogoda idealna <3

    • i co i co teraz? postępujesz niezgodnie z wytycznymi bodajże Kominka, posty mają być o jednej, stałej porze!
      Mnie do słodkiego nie ciągnie, bardziej do kwaśnych rzeczy ostatnio:)

    • do kwaśnych powiadasz? czyżby coś było na rzeczy? :]
      Kominka to mam w…. domu do palenia wosków 😀

    • Kochana Obssesion
      coś jest…ale wiesz to początek…oby tym razem się udało :*

    • to trzymam mocniutko kciukasy :***

  • Skusilam sie na maske do twarzy i baaaardzo chcialam sie skusic na peeling do skory glowy, ale niestety brak na stanie.

    • no czasami niestety i tak bywa 🙁
      ja mam ochotę na Olejek przeciwdziałający wypadaniu włosów, wzmacniający cebulki

  • Masło, aż mi się do niego oczy zaświeciły 🙂

  • swoimi opisami kosmetyków Phenome Ty i Megdil skutecznie mnie skusiłyście i przebieram nóżkami czekając na moje pierwsze zamówienie 😀 jak się sprawdzą kosmetyki, to przy następnej okazji chętnie wypróbuje ten różany peeling 🙂

    • tak, Megdil potrafi kusić :] uwielbiam jej bloga za treść i niezwykle apetyczne zdjęcia (z tym granatem to mistrzostwo!)

    • obie jesteście kusicielki, zwłaszcza Ty ;] oj tak, zdjęcia z granatem to mistrzostwo!

  • Kosmetyki Phenome tak pięknie do mnie machały i się uśmiechały w Douglasie, ach skusze się niebawem na pewno 😉

    • W Douglasie dawno nie byłam :>
      szeroka jest tam oferta Phenome?

    • Mam nadzieję że oferta różni się w zależności od miasta. – W Rumi kiedy zapytałam o moją upragnioną maskę do włosów, pani zbyła mnie pięknym uśmiechem 😉

    • Jak zapytałam o Phenome w galerii łodzkiej w douglasie to pani powiedziała jakie kosmetyki?? Nie ma czegoś takiego:D Ale w końcu druga pani ją uświadomiła, że owszem jest taka firma, ale można kupić tylko w Manufakturze;)

    • achh ta znajomość rynku kosmetycznego 😀
      no za dużo tego jest, co się więc dziwić 😀

  • No ładnie szkoda, że już troche za bardzo zaszalalam na dzień kobiet:D dziś powinno przyjść zamówienie z Douglasa puder Mac i kredka do ust Sisley. Jeszcze przygarnęłam torebkę, która od dawna chodziła mi po głowie. Chyba Phemome będzie musiało jeszcze trochę poczekać:/

    • no poszalałaś, jesteś rozgrzeszona jeśli chodzi o brak zakupów w sklepie Phenome ;D
      koniecznie pokaż co tam kupiłaś :]

    • Pewnie wkrótce pokaże;) mam nadzieję, że się na niczym nie zawiodę;)

This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.