Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
29 Cze

Givenchy Prisme Visage

Uwielbiam mierzyć się z kosmetykami kultowymi, którymi niewątpliwe są pryzmy marki Givenchy. Givenchy unowocześnia linię pudrów Prisme Visage. Elegancki, nowoczesny i zmysłowy – dom mody Givenchy doskonale wie jak podkreślić kobiecość. Gama Prisme Visage zainspirowana została kolekcją Givenchy Couture „Les Séparables” z lat 50.tych. Linia ta to zestaw czterech odcieni pudrów, których formuły są niezwykłe. Harmonia matowych i świetlistych tekstur z kompleksem upiększającym skórę, do stosowania razem lub osobno. Rozświetlenie, modelowanie kształtu twarzy, wyrównanie jej kolorytu, matowy rezultat: wszystko staje się możliwe. Niezwykle jedwabisty puder, całkowicie przebudowane kolory, ponadczasowy design i luksusowe pędzle  – to wszystko znajdziecie w tej nowej odsłonie.

„Kocham taką skórę, efekt zmiękczający, aksamitną konsystencję, jej poślizg, komfort i lekkość.”

a_presse_model_prisme_duo_int_49639(1)

Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel4

Od pudru wymagam sporo, w końcu stanowi wierzchnią warstwę makijażu, który noszę cały dzień. Skórę twarzy mam suchą w kierunku normalnej, z naczynkami i lekkimi zaczerwieniami na skrzydełkach nosa i policzkach, nie mam trądziku, blizn a jedyne co mi czasem doskwiera to przebarwienia (głównie posłoneczne więc problem występuje w określonych okresach roku). Od pudru wymagam aby nie wysuszał skóry, nie podkreślał skórek, trzymał się na buzi jak najdłużej bez konieczności poprawek, ujednolicał kolor cery jednocześnie nie maskując jej naturalnego wyglądu, dawał mat a jednocześnie satynowe, rozjaśniające skórę wykończenie. To tak w wielkim skrócie.

Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel24

Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel8

Po pierwsze zapach!  jest po prostu przepiękny. To urzekający aromatu  akacji, głównie charakterystyczne wonnych, białych kwiatów w zwisających gronach pojawiających się w czerwcu. Dodatkiem są tu nuty mocno pudrowe – otulające i ciepłe. Całość tworzy mieszankę magiczną i uzależniającą. Mogłabym zatopić nos rano i tak trzymać długie minuty. Wszystko co mnie powstrzymuje to ograniczony czas na poranny makeup. Łatwość używania jest również plusem. Czarne, eleganckie puzderko symbolizuje linię Givenchy Couture – efektowne, lakierowane czarne pudełeczko z poczwórnym „G” w kolorze srebrnym, zaopatrzono w szeroki i płaski pędzelek, który świetnie sobie radzi z nabieraniem i rozprowadzaniem pudru po skórze. Pędzel został zaprojektowany z najwyższą starannością. Eleganckie, czarno- białe, naturalne włosie, pomaga nabrać odpowiednią ilość pudru. Ogromny plus za wersję prasowaną. Oczywiście nie odżegnuje się od wersji sypkiej ale jednak kompakt jest wygodniejszy w użyciu, czy to w domu czy podczas nanoszenia ewentualnych poprawek.

Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel10Z czwórki „odświeżonych”, prasowanych pudrów Prisme Visage (209PLN/ 11g) posiadam No.1 Mousseline Pastel. Jest on uniwersalnym pudrem korygującym. Zawiera perłowy odcień bieli, który wychwytuje światło, odcień zielony korygujący zaczerwienienia, niebieski znoszący szarość skóry i dodający świeżości lekki róż – wszystko z delikatnymi shimmerem. Skóra, po jego użyciu zmieszanych pędzlem kolorów, wygląda naturalnie, promiennie, świeżo. Jest gładka i miła w dotyku, puder daje efektowne, satynowe wykończenie. Bardzo polubiłam ten puder Givenchy, które w moim odczuciu spełnia wszystkie stawiane przeze mnie wymagania – jest niewidoczny i subtelny, doskonale stapiają się ze skórą, delikatnie rozświetla i maskuje zaczerwienienia. Givenchy jest jak niewidzialny woal na buzi. To coś więcej niż puder, to niezbędny kompan urody.

Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel22

Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel26

Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel
Givenchy-Prisme-Visage-no.1-Mousseline-Pastel25

Obsession
  • Od lat używam meteorytów. Kiedyś zarzekałam się, że nie kupię sobie tych perełek, bo są dla starych bab. No cóż, tylko krowa nie zmienia zdania – jestem zakochana w takim wykończeniu. Przyjrzę im się w perfumerii. Jeśli będą wyglądały tak samo pięknie, jak na Twoich zdjęciach, to przepadnę.

  • Aria

    Przyznam że pięknie piszesz recenzje *.* Muszę się tego nauczyć.

  • Kusisz! 🙂

  • Southgirl

    Ach!!! Z najwieksza checia widzialabym go rowniez u siebie! *.*

  • Werka

    Pryzmy marzą mi się od lat 🙂

    • Któreś szczególnie? 🙂 Preferujesz wersje prasowaną czy sypką?

  • Chodzą mi po głowie od bardzo dawna! Póki co używam meteorytów, ale pryzmy też by się przydały, wiadomo ;D
    P.S. Cudne zdjęcia!

  • Joyofjelly

    Piękny produkt i piękne zdjęcia :). Uwielbiam zapach kosmetyków Givenchy, zawsze jak jestem w Sephorze to zerkam na meteoryty ale cierpiałam nad tym że są w kuleczkach więc ten produkt jest chyba w sam raz dla mnie i nie ma wymówki :D.

    • dziękuję :* kuleczki mogą byc uciążliwe, to fakt 😉
      jednak wersja prasowana jest najwygodniejsza:)

  • Anna Pawlikowska

    Piękne! aż zapragnęłam je mieć! 🙂

  • Brakuje mi pokazania na buzi :<. Jestem ciekawa, jak koleżanka niżej- jak z kulkami od G. Skoro piszesz, że meteorki są bardziej świetliste, to myślę, że ta czwórka by mi bardziej podpasowała. Z chęcią obejrzę, gdy będę na zakupach :).

    • Na pewno pryzmy pojawia sie w makijażu ale wierz mi! bardzo, bardzo trudno je uchwycić na buzi 🙁 dlatego zrezygnowałam z tego typu zdjęć, trudno je sfotografować

  • Och, nie…. mam już kolejny przedmiot pożądania;) Piękny ten puderek:) i taki multifunkcyjny, co bardzo mi się podoba:)

  • Wow jakie piękne zdjęcia 🙂
    Kusisz kusisz 😛

    • dziękuję 🙂

      ja zawsze zachwycam się zdjęciami na innych blogach, swoje trudno mi docenić, zawsze widze mankamenty :>

      • Przestań, jakie mankamenty ? Tutaj nie ma się czego czepić 🙂

  • Kilkanaście razy już się im przyglądałam i ciut mnie do nich ciągnie, ale wersji kolorystycznej nie przymierzałam 🙂 Kojarzą mi się nieco z Meteorytami Guerlaina, ale jakoś bardziej mnie zaintrygowały 🙂

    • Tak, myślę ze akurat te pryzmy są bliźniacze do kulasków Guerlaina 🙂 Trudno mi wydac werdyk, które lubię bardziej, myślę że Guerlaina daje bardzie błyszczące wykończenie 🙂 zależny też zresztą od wersji kulasków, ja znam jedynie Teint rose 01

      • O ile lubię Guerlaina Terracottę, to nigdy nie dopadł mnie szał na meteoryty 🙂 Natomiast na pryzmy się czaję i pewnie coś w końcu z tego wyjdzie 😉

        • Guerlaina Terracota to w każdym wydaniu mnie zachwyca ♥

          • Od prawie 5 lat jest moim numerem 1 i chyba już tak zostanie, więc wiem, co czujesz 🙂

  • Niestety macałam i chcę te nowe ciemniutkie:P Sephorowy pan rzekł, że dla mnie w sam raz:P

    • A to pech 😛 te pozostałe tez zacne są, ładniutkie znaczy więc czekam na Twój wpis 😀

      • hehe czyli myślisz, że klamka już zapadła? 😀
        No wizualnie wszystkie cudne:) ten ze wpisu chyba nawet najbardziej mi się podoba, ale to za jasne dla mnie będzie.

        • bo pozostałe to takie bronzerki a ten korygujący 😉 daje na całą twarz
          ja się wzbraniam mocno przed zakupami w Sepho bo są obecnie spore obniżki a paletka 01 caresse Givenchy taka piękna 😀

          • bronzeki zależy dla kogo bo u mnie się stopi z cerą:D tak czy siak mam chęć i jeszcze ma być jakiś nowy balsam do ust, taki w ładnym opakowaniu:P Przeglądałam wyprz, ale o dziwo nic mnie nie skusiło, jeszcze:D A dziś dla odmiany pokazałaś się na panelu bloggera, a na blogrollu znów popsuta:P

          • no widzę 🙁 u innych ok
            echhhhh, już nie wiem