Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
19 Sty

Gucci by Gucci EDT

'Gucci by Gucci EDT' to lżejsza i odświeżona wersja wprowadzonego rok wcześniej 'Gucci by Gucci EDP'. Po pierwszych zachwytach, wielkie rozczarowanie. Tak po krótce mogę zdefiniować moją przygodę z tą wodą toaletową. Ładna butelka z grubego i ciężkiego szkła przykuła moją uwagę, uwagę przykuł też zapach, który ma w nutach piżmo, a trzeba wam wiedzieć, że na piżmo to ja się ślinię strasznie. Jednak po pierwszych zachwytach, ochach i achach, przyszedł czas na refleksje, które nie pozostawiają cienia wątpliwości, że zapach mógłby być mój gdyby nie jego ulotność. Na początku ciężki i nieco przytłaczający (jakkolwiek to brzmi ja takie zapachy wielbię) po godzinie, dwóch pozostaje po nim niewiele, nic nieznacząca namiastka phiNuty głowy: gruszka, guawa, rumianek.Nuty serca: konwalia, kwiat...
Czytaj dalej
18 Sty

L’Occitane Baume Levres Lip balm/ Silnie odżywczy balsam do ust Masło Shea

Jak to się mawia? ostatni będą pierwszymi czy też najlepsze zostawia się na sam koniec?no nie inaczej postanowiłam zrobić w przypadku mazidła do ust jakim jest maleństwo od l'occitane (kilka postów wstecz pokazywałam moją całą, wcale niemałą plejadę takich produktów).No i mamy prawdziwy kąsek, rarytasik. A to wszystko w małym (mam wersję mini dwa gramy) walcowatym opakowaniu, ascetycznym do bólu, w pełni poręcznym i...
Czytaj dalej
18 Sty

anatomicals body butter JAK PO MAŚLE!

Ok, to czas na pełną recenzję, taką jakich brakowało w ostatnich dniach. Tęskniliście? bo ja tak, więc pozwolę sobie wylać słowotok na niniejszy post. Dziś nieco wiosennie, bo koloru pod dostatkiem i zapachy unosić się będą nieziemskie nad recenzją, ale czy aby na pewno wpadające w moje gusta? czy tak pachnie moja wiosna? Zapraszam.Gościem są dwa okrąglutkie, wesołe masełka firmy anatomicals, które produkowane są w Anglii i tam zdobywają szturmem salony. Przywędrowały do nas za sprawą sklepu Leri, który jest jedynym dystrybutorem na naszą ojczyznę. Do mnie trafiły dzięki malej loterii zorganizowanej na profilu sklepu i tak oto sobie je mam, używam od dawna a dziś dzielę się moimi spostrzeżeniami.Produkty wybrałam sobie sama i o ile żel...
Czytaj dalej
16 Sty

Kolejne nowości kosmetyczne

Styczeń jest pod tym względem szalony, choć nie żebym ubolewała. Nie, nie nic z tych rzeczy.Produkty Ambasady Piękna to wyłącznie ekologiczne kosmetyki, najwyższej jakości, uznanych na całym świecie marek takich jak Biosilk, CHI, Dermaheal. A tutaj produkty, które wygrałam u Kolorowanki (róż P2 Sun City) oraz wymieniłam z yesiwantyouback (cień i produkty do stylizacji włosów - zdjęcie nr 1)...
Czytaj dalej
15 Sty

Moje mazidła do ust

Sporo tego i z tej racji postanowiłam zebrać wszystko w jednym, zbiorczym poście. Kilka z poniższych miało już swoje miejsce na blogu, kolejne na prośbę oczywiście zamieszczę. To po kolei.Wszystko co tyczy się moich ust staram się trzymać w kosmetyczce stanowiącej integralna cześć torebki lub/ i w kieszeniach płaszczy, które najczęściej noszę. Inaczej coś tam zginie, na krótszy lub dłuższy czas, lub zniknie bezpowrotnie, więc mimo ilości staram się trzymać w tej materii porządek. To właściwie mój cały zbiór mazideł do ust, kilka jeszcze leży w pracy no i w bluzie do biegania-trudno jak okazuje się to zebrać w całość, niemniej poniższe zdjęcia prezentują zdecydowaną większość ;)Pierwsza grupa to produkty stricte pielęgnacyjne lub te, które na ustach pozostawiają niezauważalną lub...
Czytaj dalej
14 Sty

Orly/ Here comes trouble

Prezentuję zielony, glitterowy Orly Here comes trouble. Po dwóch warstwach krycie jest przyzwoite, niemniej nałożyłam jeszcze jedną. Kolor nawet jak dla mnie jest odważny i póki co jednodniowy, bo już jutro ustapi miejsca klasycznej czerwieni (wyjście do teatru). Minus-okropnie długo schnie (a podobno jest szybkoschnący) :(Dodatkowo informacyjnie przekazuję wiadomość o wyprzedażach kolorówki w Tesco Extra (m.in. Rimmel, L'oreal, Maybelline, essece). Kredki, błyszczyki, pomadki, cienie i podkłady w cenie 5-20zł. Ja skusiłam się na poniższe: ...
Czytaj dalej
14 Sty

STENDERS/ Czekoladowy peeling cukrowy do ciała

Dziś post dla prawdziwych smakoszy, łasuchów, kawo - i czekoladocholików. Mowa o delikatnym peelingu z kakao, olejem ze słodkich migdałów, winogron i moreli. Mało? Dosłodzę cukrem i "dorzucę łyżeczkę" zmienionych ziaren kawy. Mam nadzieję, że nie przesłodziłam i poczytacie chętnie dalszą część recenzji :D Cała ta bajeczna mieszanka ma za zadnie delikatnie oczyścić skórę i sprawić, że stajnie się ona jedwabiście gładka. Kakao ma za zadnie odżywić i zapobiec przedwczesnemu starzeniu się skóry. Po odkręceniu zakrętki naszym oczom ukazuje się blister, którego polecam nie odrywać w całości, tak by zapobiec wyciekom, których chyba i tak nijak uniknąć się nie da. Po odchyleniu aluminiowej warstewki moim oczom ukazała się peelingująca mieszanina, która z uwagi na zawartość kawy, przypomina ni mniej...
Czytaj dalej
13 Sty

Wyniki OPI

Wow, jestem w niemałym szoku po podliczeniu głosów z trzydniowego minikonkursu OPI. Ponad 170 zgłoszeń. No, no, no, piękny wynik :)Nagroda niestety tylko jednka, a otrzymuje ją: adriannatadamGratuluję :) i poproszę na email: obsession@onet.com.pl przesłać adres do wysyłki....
Czytaj dalej
12 Sty

Nowości kosmetyczne

Sporo ostatnio u mnie nowości, ale już się usprawiedliwiam, trochę sama przed sobą, że planowałam przecież zakupy wyprzedażowe w Sephora, no i wczoraj nadarzyła się ku temu okazja. Dwa to kosmetyki z wymianki wiec ich niejako liczyć nie muszę ;D no i inne prezenty. Długo czekałam na tę okazję i szczerze to się nieco zawiodłam - niby trochę tych obniżek było ale trudno je było znaleźć między półkami, a jak już na nie wpadłam nie było nic co specjalnie zajęłoby moją głowę. Polowałam na zestaw Yes z ogórkiem, ostatecznie jednak odłożyłam go na rzecz marchewki i tak w moje ręce wpadł balsam do ciała i żel złuszczający do twarzy. Prócz tego zakupiłam kolejny, tym razem silikonowy, wypełniacz zmarszczek. Produkt taki...
Czytaj dalej
10 Sty

OPI Extra-va-vaganza z serii Burlesque

Byłam tak strasznie ciekawa jak wypada lakier z letniej kolekcji Burlesque, że dziś mając wolną chwilę naniosłam trzy, na szczęście szybkoschnące warstwy. Generalnie oglądając swatche lakier wypadał bardzo różne od nieco złotego do rdzawego, a u mnie nieco pomarańczowo, i tak! owszem jest to glitter w odcieniu orange, choć w zależności od światła intensywność i jasność tego koloru jest zmienna (zdjęcia robiłam w sztucznym świetle). Na fotkach poniżej trzy cienkie warstwy z delikatną, różowawą bazą (zawsze mam obawy czy nie będzie prześwitów, przy jednej, dwóch były niestety, trzecia wyeliminowała ten niechciany efekt).Ekstra(wagancja)?Na zdjęciach lakier z mojej buteleczki ;). Ta, którą można wygrać poniżej jest nietknięta i czeka na nowego właściciela :)...
Czytaj dalej