Popularne wpisy

Chanel Eyes Collection
Zobacz Wpis
Chanel Hydra Beauty
Zobacz Wpis
Burberry Complete Eye Palette
Zobacz Wpis
Na górę
11 Lis

Vipera Focus on Nr 902

Dziś odpoczywam od giltterków, które towarzyszyły mi w ostatnim tygodniu. Zastosowałam za to lakier Vipera z linii szybkoschnących lakierów do paznokci FOCUS ON, które dostępne są w 15 odcieniach. Charakteryzuje go szeroki pędzel, który jednym ruchem pokryje lakierem całą płytkę. Dość sprawie schnie, pozostawiając trwały, lśniący efekt. Zobaczcie zresztą sami. Tutaj dwie warstwy.Pojemność: 12ml/ około 10zł...
Czytaj dalej
10 Lis

Crabtree & Evelyn /CITRON, HONEY & CORIANDER

Dziś o absolutnym hicie, do zakupu którego popchnęła mnie koleżanka niecierpek, za co bardzo jej dziękuję. Bo tak, nie dość, że TKMaxx omijam szerokim łukiem to o ile już zajdę w jego progi (a uczyniłam to dwa razy w swoim dość już długim życiu) to atmosfera tego miejsca przyprawia mnie o konwulsje i spazmy ;D No nic, zacisnęłam zęby i poszperałam wśród chaotycznie poukładanych produktów (w tym sklepie to oksymoron), duetu składającego się z peelingu (preludium) oraz kremu.Produkty zapakowane są zbiorczo w różowe opakowanie z miękkiego tworzywa sztucznego, uwierzcie nic specjalnego. To co znajdziemy wewnątrz, o tak tutaj jest o czym mówić, i to nie byle jak. Sami zobaczcie te piękne opakowania.W chaosie i przemieszaniu nie wiem już...
Czytaj dalej
8 Lis

Lirene /Mleczko i serum do skóry suchej i normalnej

Dziś o kolejnych nowościach serii 48H NAWILŻENIA BIODERMALNEGO Lirene. Na warsztat wzięłam dwa z nich, pierwszy to mleczko a drugi jego bardziej zwarta i bogatsza wersja - serum do ciała do skóry suchej i normalnej. Dlaczego duet? W moim odczuciu są to dwa bardzo podobne do siebie produkty przy czym różnica jest taka, że jeden z nich jest lekki (mleczko), natomiast drugi gęsty i bogaty (serum). O ile mleczko można stosować jako "prolog" na nadchodzące chłody, serum to już "meritum" w wietrzne, deszczowe dni i przesuszone pomieszczenia. Nie napiszę nic odkrywczego, jeśli już na wstępie pochwalę tę serię. Zachwyciłam się peelingiem, zachwycam się kolejnymi produktami serii. Pierwsze co wzbudziło moje uznanie to zapach kolekcji, mieszanka minerałów, morza, kojarzy...
Czytaj dalej
6 Lis

Color club/ Candy Cane Pink glitter

Z uwagi na fakt, że zakupione wczoraj lakiery Color club z kolekcji Holiday 2011 Collection: Beyond the Mistletoe są tak urocze, postanowiłam każdemu z osobna poświęcić post. Zatem rozpoczynam serię glitterkową. Na pierwszy ogień idzie Candy Cane Pink glitter. Tutaj z bazą Bell Air Nr 704, choć krycie jest absolutnie fenomenalne, dlatego uważam, że nie jest ona konieczna. Poniżej 3 cienkie warstwy....
Czytaj dalej
5 Lis

Zakupy Color club, Bell, Vipera&

Wróciłam, więc szybciutko pokażę co dziś upolowałam.W małym, osiedlowym sklepiku uzupełniłam kolekcję lakierów. Jestem zauroczona wrzosowym Bell Air Nr 704, na tyle, że szybko nałożyłam go na paznokcie, czego efekty możecie zobaczyć poniżej :)Pomadek mam ze dwie sztuki, bom jestem panna błyszczykowa :) Jednak na tyle spodobały mi się te kolory, że nie mogłam pozwolić by kurzyły się na sklepowej półce. Siup do koszykaWskoczyłam też do TK Maxx, którego nota bene nie lubię za panujący chaos. Nic tam znaleźć nie mogę, wiecznie panuje bałagan, to nie dla mnie. Celem wizyty był zestaw do pielęgnacji rąk, który wypatrzyłam na blogu u niecierpek! Gdy już go miałam w dłoni i kierowałam swe kroki do kas, moim oczom ukazał się wspaniały widok glitterów...
Czytaj dalej
4 Lis

Lakiery – mój zbiór

Wczoraj raz na zawsze rozprawiłam się (czytaj poukładałam, wyrzuciłam zbędne) z moimi lakierami zalegającymi na każdej z półcek w lodówce. Kolekcja nie jest może jakaś nader impnująca, bo nie jestem lakieromaniaczką, ale są wśród niej moi ulubieńcy. Ten zrzut, który Wam dziś pokaże, otworzył mi nieco oczy. No bo okazało się, że mój zbiór jest ubogi w jakiekolwiek kolory żółte, brakuje tu granatów i fioletów. Metalicznych lakierów też za bardzo nie uświadczysz. Hmmm będę musiała coś z tym fantem zrobić ;)Pierwszy rząd to odżywki, których używam, bo paznokcie mam niestety kiepskie, z tendencją do rozdwajania. A dalej już kolor...
Czytaj dalej
3 Lis

THE BODY SHOP / Puder brązujący Golden bronze

Drodzy Państwo, przedstawiam hit ostatniego miesiąca. Jednogłośnie i bezapelacyjnie.Lubię takie rozświetlające-brązujące mozaiki. Gdy zobaczyłam go na półce, pomyślałam, że skądś to znam. O, tak bardzo przypomina mi essence Creamylicious Chocolate shake, który posiadam już w swojej kosmetyce. Bardzo lubię ten z essence, ale ten tutaj okazał się jego godnym zastępcą. Opakowanie jest co prawda minimalnie minimalistyczne ;) ale w tym przypadku urzekła mnie jego zawartość. Zwarta, mocno zbita, która przy kontakcie ze skóra pozostawia w zależności od ilości zaaplikowanego bronzera, lekki pobłysk lub zdecydowaną, wyrazistą warstwę.Bardzo podoba mi się fakt, że podczas nakładania nie pyli się, co ma miejsce w przypadku essence.W opakowaniu znajdziemy 9 gram wydajnego produktu, który z pewnością wystarczy na długi czas. Tak się zastanawiam, kiedy...
Czytaj dalej
1 Lis

art de Lautrec/ Nr 52, 61, 425

Jakiś czas temu zakupiłam pierwszy lakier serii art de Lautres Nr 52 firmy Ados (to ten jasny beż, wrzos (?)). Spodobał mi się na tyle, że zapragnęłam kolejnych i tak kilka dni temu "kolekcja" powiększyła się o fiolet (Nr 61) oraz fuksję (Nr 425). Czym lakiery mnie zauroczyły - przede wszystkim pięknymi, głębokimi kolorami, ale nie tylko. Pierwszy chyba raz spotykam się z tak błyskawicznym wysychaniem bez wspomagaczy. W kilka chwil lakier jest twardy na tyle by zająć się innymi obowiązkami niż malowanie paznokci ;) Jedna warstwa wystarcza by uzyskać tą piękną, nasyconą barwę bez smug i by cieszyć się nią bez szczerku około 4 dni (uważam to za naprawdę dobry wynik).Pojemność buteleczek to 12ml. Cena: 8.90zł/...
Czytaj dalej
31 Paź

Gosh Self tan lotion Balsam samoopalający do twarzy

Jestem fanką mleczek, lotionów, pianek, żeli i innych mazideł samoopalających.Nie przepadam za plażowaniem oraz biernym opalaniem (leżeniem czy to na piasku czy w tubie solarium), w związku z czym na półce mam przez cały rok zestaw samoopalaczy. Lubię te, które nadają delikatną brązową poświatę, muskają dosłownie skórę. Nie lubię zbyt dużej pigmentacji skierowanej na odcień żółci czy nie daj boże pomarańczy.Ten tutaj to ewenement, bo raz efekt mamy natychmiast (a nie jak w przypadku większości gdzie odczekać trzeba 2-3h), dwa odcień mam dziwne przeczucie wpada w zieleń (?)Pojemność: 150mlCena: 46.75zł w osiedlowej drogeriiOpakowanie, jak w przypadku Gosh czarne oraz dodatkowo z naklejką w kolorze miedzi. Aplikator to pompka, wygodna i estetyczna. Nie wypada z niej za wiele, nie...
Czytaj dalej
28 Paź

Prezent imieninowy

Co prawda imieniny mam w listopadzie, jednak jak zawsze nie możemy z moim towarzyszem wytrzymać daty i niespodzianie prezent ukazał się moim oczom już dziś :D i mimo, że zaczynałam już pisać post zmieniłam zdanie co do jego treści i spieszę pokazać co też otrzymałam od ukochanego.To woda perfumowana YSL "Elle", z którą pierwszy raz miałam przyjemność obcować na lotnisku w Marrakeszu. I pomimo, że mój R. nawet nie wszedł ze mną do duty free, pamiętał skubany co mi tam w oko wpadło :) (a było to w lipcu, dodam)Zapach wspaniale się rozwija i tym skradł moje serce.Nuty zapachowe:nuta głowy: cytrusy, sok z owoców liczi, piwonia, różowe jagodynuta serca: różowy pieprz, jaśmin, różanuta bazy: nuty drzewne (m.in. cedr), ambra,...
Czytaj dalej